Reklama

Zagrożenia kosmiczne

Wydobycie surowców na Księżycu źródłem przyszłej wojny?

Autor. NASA

Eksperci oraz przedstawiciele sił zbrojnych zwracają uwagę na potencjalne źródła przyszłych konfliktów międzynarodowych. Wśród nich wymieniane jest m.in. wydobycie surowców z naturalnego satelity Ziemi, gdyż stworzy to nowy obszar konkurencji, w którym pewnego dnia będzie musiało zostać zaangażowane również wojsko.

W niedalekiej przyszłości wydobywanie surowców przeniesie się poza naszą planetę. Światowe mocarstwa już teraz pracują nad odpowiednią infrastrukturą, która w kolejnych latach powstanie do tego celu na Księżycu. Obecnie najbliższe tego celu są Stany Zjednoczone oraz Chiny, którzy planują stworzenie lunarnej placówki badawczej. Kraje te toczą ze sobą spory i rywalizują na Ziemi, ale konflikt interesów zapewne przeniesie się także na inne ciała niebieskie, na co uwagę zwracają również wojskowi.

Reklama

Tego typu przekaz płynie z ostatniej wypowiedzi Paula Godfrey’a, pełniącego funkcję Vice- Marszałka Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii. Wojskowy zauważył, że scenariusz, w którym narody rywalizują o księżycowe wydobycie w celu uzupełnienia ziemskich zasobów, może wywołać konflikt. Obraz ten wykracza poza tradycyjne wyobrażenia o wojnie jaką znamy. Dodał także, że wydobycie surowców na Księżycu jest póki co czysto komercyjnym celem, ale coraz bardziej interesują się tym siły zbrojne niektórych państw.

Początkowo poszukiwania złóż na Srebrnym Globie skupią się wokół surowców niezbędnych do produkcji energii, w tym przede wszystkim wody, ale również cennego izotopu hel-3. Jest to kluczowe, aby w pierwszej kolejności stworzyć samowystarczalną bazę. Następnie wysiłki zostaną rozszerzone o żelazo oraz metale ziem rzadkich, które mogą zostać wykorzystane m.in. do zaawansowanych technologicznie komponentów.

Reklama

Stany Zjednoczone są najbliżej powrotu człowieka na Księżyc, więc w ostatnim czasie podjęto kroki w celu zabezpieczenia interesów swoich oraz sojuszników. Osady i zdolności państw poza niską orbitą okołoziemską będą wymagały odpowiedniej ochrony, co jest jednym z priorytetów amerykańskich sił kosmicznych (USSF; U.S. Space Force).

Warto pamiętać, że do utworzenia stałej bazy z astronautami na Księżycu w ramach programu Artemis potrzeba jeszcze wielu lat. Termin ustalony na początku projektu jest obecnie nierealny z uwagi na opóźnienia w pracach komercyjnych partnerów NASA oraz wewnętrznych problemów agencji. Obecnie NASA szacuje, że lądowanie astronautów na naturalnym satelicie Ziemi w ramach misji Artemis III odbędzie się w 2026 r. Z kolei ostatnie zapowiedzi Chin wskazywały na pierwsze, załogowe lądowanie kraju przed 2030 r.

Ilustracja: ESA/Foster & Partners [esa.int]

To fakt: bierzemy udział w wyścigu kosmicznym i prawdą jest, że lepiej uważajmy, aby nie dotarli do miejsca na Księżycu pod pozorem badań naukowych. Nie jest też wykluczone, że powiedzą: Nie zbliżaj się, jesteśmy tutaj, to nasze terytorium” - mówił jeszcze w 2023 r. Bill Nelson cytowany przez portal Space News.

Reklama

Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Chiny celują w księżycowy biegun południowy, czyli region uważany za bogaty w zasoby naturalne, przede wszystkim wody w postaci lodu. W tym roku Państwo Środka planuje misję pobrania, a następnie sprowadzenia na Ziemię próbek księżycowego regolitu. Jest to misja o nazwie Chang’e 6, która ma być kamieniem milowym w kwestii badań i nauk o Księżycu.

Źródło: C4ISRNET/Space24.pl

Interesujesz się kosmosem i chciałbyś wiedzieć więcej na temat eksploracji, przemysłu, wojska i nowych technologii? Dołącz do grona naszej społeczności zapisując się do newslettera i zaobserwuj nas na social mediach, aby zawsze być na bieżąco!

Reklama

Komentarze

    Reklama