Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gdzie jesteśmy rok po misji IGNIS? Polski astronauta zabiera głos

Sławosz Uznański-Wiśniewski, Polska, polski astronauta, Ax-4, IGNIS
Sławosz Uznański-Wiśniewski w kapsule Dragon.
Autor. Axiom Space/Sławosz Uznański-Wiśniewski

Ponad rok po swojej historycznej misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną Sławosz Uznański-Wiśniewski mówił o jej naukowych i gospodarczych osiągnięciach, podkreślając, że dalsze i pełniejsze wykorzystanie potencjału IGNIS zależy tylko i wyłącznie od nas samych.

Tegoroczna edycja Forum Ekonomicznego dała okazję do wysłuchania polskiego astronauty dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w rozmowie z rektorem SGH, dr. hab. Piotrem Wachowiakiem, prof. SGH, w ramach panelu „Rok po misji IGNIS. Jak kosmos zmienia polską naukę i gospodarkę?”.

Na początku fireside chatu powrócono do głównego celu naukowego misji, czyli 13 pomyślnie przeprowadzonych eksperymentów, co, jak podkreślił Sławosz Uznański-Wiśniewski, „już samo w sobie jest niesamowicie dużym osiągnięciem”. Jak sam po chwili dodał, pokazuje to, że „już jesteśmy gotowi, by uczestniczyć w największych programach technologicznych, jakie możemy sobie wyobrazić”.

Reklama

Polski astronauta wymienił jako szczególnie przełomowy eksperyment PhotonGrav, będący pierwszą demonstracją działania interfejsu mózg-komputer (BCI) w kosmosie. Przeprowadzone badanie wykazało, że sterowanie za pomocą myśli, bez użycia mięśni, działa w warunkach mikrograwitacji ze skutecznością przekraczającą 80%. Potencjalne zastosowania tej technologii obejmują zdalne i bezdotykowe sterowanie instrumentami, statkami kosmicznymi czy łazikami.

Mówiąc o szerszym wpływie misji na polską naukę, Sławosz Uznański-Wiśniewski wskazał na „wzmożone zainteresowanie” kierunkami kosmicznymi na polskich uczelniach, pomimo trwającego niżu demograficznego. Niektóre uczelnie odnotowały wzrost liczby kandydatów nawet o kilkaset procent. W ubiegłym roku na kierunki związane z sektorem kosmicznym przyjęto łącznie około 4,5 tys. osób, co w najbliższych latach może pozytywnie wpłynąć na jego zaplecze kadrowe, którego niedobór jest obecnie wskazywany jako jedna z największych barier rozwoju branży.

Prof. Wachowiak pytał również o edukacyjne znaczenie polskiej misji, które według Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego cieszy się ogromnym zainteresowaniem. „Dostaję setki zaproszeń do szkół podstawowych, setki listów od dzieci”, wspominał. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku spotkań na uczelniach, gdzie wejściówki potrafią rozejść się w ciągu kilku minut.

Astronauta wskazał przy tym na ogromny potencjał misji do inspirowania młodych ludzi, by wiązali swoją przyszłość z sektorem kosmicznym. Jego zdaniem pełne wykorzystanie tego potencjału wymaga jednak strukturalnego i instytucjonalnego wsparcia na poziomie ministerialnym oraz całego polskiego systemu edukacji.

Reklama

Gospodarka była drugim głównym tematem rozmowy. Sławosz Uznański-Wiśniewski zwrócił uwagę na dużą dynamikę polskiego sektora kosmicznego w ostatnich latach. Jak wskazał, misja IGNIS rozpoczęła bardzo szeroki dialog na temat roli, jaką polskie podmioty kosmiczne odgrywają w naszej gospodarce, codziennym życiu i obronności.

Równocześnie dalsze wykorzystanie technologicznego potencjału misji jest znacznie szerszym zadaniem, wymagającym odpowiedniego wykorzystania kapitału ludzkiego oraz nowych mechanizmów finansowania, zarówno po stronie publicznej, jak i prywatnej. Sławosz Uznański-Wiśniewski wyraził przy tym nadzieję, że IGNIS będzie tylko początkiem „niekończącej się przygody” Polski w kosmosie.

W trakcie krótkiej rozmowy poruszono również temat potencjalnego zwrotu z inwestycji z takich przedsięwzięć jak misja IGNIS czy inne programy kosmiczne. Sławosz Uznański-Wiśniewski podał przykład systemu Galileo, zapewniającego w Europie usługi pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu, który każdego roku generuje dla europejskiej gospodarki korzyści liczone w dziesiątkach miliardów euro. Jak zauważył, nawet rozkład pociągów do Karpacza, gdzie odbywało się Forum Ekonomiczne, funkcjonuje dzięki usługom synchronizacji czasu zapewnianym przez konstelację.

Reklama

Pytany o swoje marzenia, Sławosz Uznański-Wiśniewski powiedział, że jako astronauta patrzy dziś przede wszystkim na Księżyc i nie może doczekać się wejścia programu Artemis w kluczową fazę oraz początku stałej obecności człowieka na Srebrnym Globie. Polska, jako sygnatariusz powiązanych z inicjatywą Porozumień Artemis, ma według niego szansę współuczestniczyć w tworzeniu przyszłego księżycowego ekosystemu, m.in. poprzez udział w eksperymentach, budowie infrastruktury i rozwoju szeregu technologii niezbędnych do jego eksploracji.

Reklama