KOSMONAUTYKA

Misja Artemis-1 jeszcze w marcu '22? Optymistyczne zapowiedzi NASA

Fot. NASA [nasa.gov]

Pomimo nowych opóźnień i komplikacji godzących w przygotowania ciężkiej rakiety SLS do debiutu na wyrzutni, urzędnicy NASA nie wykluczają, że pierwszy start nowego systemu nośnego Space Launch System (SLS) będzie mógł dojść do skutku jeszcze w marcu 2022 r. Doniesienia o spodziewanym momencie debiutu rakiety SLS skomentowała podczas konferencji SpaceCom dyrektor Centrum Lotów Kosmicznych im. Johna F. Kennedy'ego, Janet Petro.

Długo wyczekiwana misja Artemis-1 jest pierwszym krokiem w powrocie człowieka na Księżyc pod znakiem amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Ma ona na celu przeprowadzenie testów nowego systemu nośnego SLS i kapsuły Orion, która podczas parotygodniowej podróży wykona przelot wokół Księżyca, pokazując gotowość przyjęcia pierwszych astronautów na pokład pojazdu kosmicznego podczas misji Artemis 2.

Z niedawnych doniesień dotyczących przygotowań do misji agencja informuje, że spodziewa się w połowie lutego przetransportowania SLS na stanowisko startowe LC-39B w celu dokonania testowego tankowania i próbnego odliczania. W dalszej kolejności rakieta wróci do charakterystycznego Vehicle Assembly Building (VAB) celem "dopieszczenia" systemu nośnego przed ostateczną podróżą na wyrzutnię.

Czytaj też

Ostateczny test urządzenia początkowo miał odbyć się już w styczniu bieżącego roku, jednak zostało to wstrzymane z powodu awarii jednego z czterech silników RS-25 w stopniu centralnym rakiety. Inżynierowie NASA pracujący przy projekcie byli zmuszeni do wymiany sterownika, co spowodowało zmianę w terminarzu. Sprecyzowana data lotu rakiety zostanie podana dopiero po udanej "próbie generalnej", która będzie polegała na napełnieniu zbiorników rakiety paliwem i utleniaczem. Pomimo powyższego NASA nie wyklucza startu owej rakiety jeszcze w marcu br.

Wynika to z wypowiedzi dyrektor KSC z dnia 12 stycznia, jaka została wygłoszona podczas konferencji SpaceCom. Janet Petro oznajmiła, że test skompletowanej rakiety i pierwszy start w programie Artemis odbędzie się jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Pierwsze okienko startowe zostało przewidziane pomiędzy 12 a 27 marca, a późniejsze z kolei na 8-23 kwietnia. Jest to uzależnione od kilku czynników, w tym zajętości personelu centrum kosmicznego, terminu przydatności uszczelniaczy w segmentach rakiet pomocniczych na paliwo stałe, które do połowy bieżącego roku powinny zostać w jakiś sposób wykorzystane, inaczej dwa SRB muszą zostać rozebrane, aby przejrzeć i w razie potrzeby wymienić je. Dodatkowo NASA wymaga, aby pojazd Orion wylądował na Oceanie Spokojnym w ciągu dnia.

Termin startu Artemis 1 wpłynie również na harmonogram kolejnej operacji, tym razem załogowej misji Artemis 2, ze względu na to, iż będzie ona wykorzystywała zdobyte informacje jak i doświadczenie w pierwszym lot programu księżycowego. Jest to związane z „żelazną granicą", czyli okresem 20-21 miesięcy pomiędzy misjami. Marcowa czy nawet kwietniowa data wydaje się być sporym optymizmem ze strony NASA, biorąc pod uwagę opóźnienia, jakie do tej pory miały miejsce. Niewykluczone jest także, że podczas próby pojawią się problemy, które opóźnią oczekiwany start do nawet następnego roku.

Czytaj też

Pierwotnie rakieta SLS miała wzbić się w powietrze w 2016 roku, jednak z powodu przestojów związanych z awariami elementów składowych urządzenia i spowolnienia prac w związku z pandemią COVID-19 w 2020 r. ukończona rakieta w dalszym ciągu nie doczekała się swojego startu. NASA dąży obecnie do powrotu ludzi na powierzchnię Księżyca nie wcześniej niż w 2025 r., w ramach misji Artemis 3, która pierwotnie została zaplanowana na 2024 r., a decyzja o dość szybkim toku spraw została podjęta jeszcze za czasów administracji powołanej za prezydentury Donalda Trumpa. Jednakże powrót człowieka został odroczony z wielu powodów, m.in. ze względu na kwestię finansowania owego programu. Nie da się ukryć, że program Artemis pochłania ogromne koszty, dlatego też NASA próbuje ograniczyć wydatki jak tylko to możliwe.

Utrudnienia nie ominęły także wątku związanego z rozwojem kapsuły Orion czy projektowania i produkcji specjalnie przystosowanych skafandrów kosmicznych. Wśród powodów należy wymienić także te związane ze skargą i pozwem złożonym przez firmę Blue Origin, która nie była w pełni zadowolona z wyników przetargu dotyczącego budowy lądownika księżycowego HLS (Human Landing System). Zamówienie to zostało przydzielone tylko jednemu przedsiębiorstwu (zamiast dwóch spodziewanych) - spółce SpaceX.

Czytaj też

Komentarze