- WIADOMOŚCI
Artemis II i Apollo 8. Czym różnią się misje NASA?
Czy trwający lot astronautów w stronę Księżyca można nazwać historycznym? Zdecydowanie. Czy Amerykanie dokonali tego już 57 lat temu w ramach Apollo 8? Można tak powiedzieć. Na czym więc polega różnica między tamtą pionierską misją a współczesnym Artemis II i co tak naprawdę się zmieniło?
Autor. NASA
Misja Apollo 8 wystartowała 21 grudnia 1968 roku z kompleksu startowego 39A w Kennedy Space Center na Florydzie, wynosząc astronautów Franka Bormana, Jamesa Lovella Jr. i Williama Andersa w przestrzeń okołoksiężycową. Już na wstępie należy wskazać podobieństwo: obie misje można określić historycznymi. W ramach Apollo 8 ludzie po raz pierwszy okrążyli Srebrny Glob. W przypadku Artemis II mówimy o podobnym manewrze po ponad 50 latach, ale z planem budowy stałej bazy na powierzchni w kolejnych misjach.
Tak samo, a jednak inaczej
Zarówno Apollo 8, jak i Artemis II zostały zaprojektowane do okrążenia Księżyca, choć w zupełnie odmienny sposób. Od początku zakładano brak lądowania na powierzchni. Misja z 1968 roku nie dysponowała modułami umożliwiającymi przyziemienie i ponowny start. Z kolei Orion to klasyczny statek kosmiczny przystosowany do długodystansowych misji. Podczas przygotowań do lądowania w ramach Artemis IV Orion najpierw zadokuje na orbicie do lądownika księżycowego, umożliwiając transfer astronautów.
Choć misja nie przewiduje lądowania na powierzchni Srebrnego Globu, jej znaczenie dla całego programu jest kluczowe. Artemis II ma zweryfikować w warunkach rzeczywistego lotu szereg systemów i technologii o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa przyszłych misji księżycowych. Drugi raz w historii przetestowany zostanie system SLS (rakieta) i Orion (statek kosmiczny). Debiut miał miejsce w 2022 roku, ale wówczas nie brała w nim udziału załoga.
Podobnie w Apollo 8 NASA chciała sprawdzić skoordynowane działania załogi, obsługę statku kosmicznego oraz poszczególne podsystemy, tj. łączność lub nawigacja. W tym przypadku testowano system Saturn V/Apollo.
Warto również zwrócić uwagę na aspekt polityczny. 1968 rok to czas zimnej wojny, rywalizacji amerykańsko-radzieckiej. Program Apollo miał być odpowiedzią na konkurencyjny program lotów załogowych oraz sukces satelity Sputnik. Stany Zjednoczone chciały pokazać światu swoją dominację, a doskonałym dowodem była obecność „w pobliżu” innego ciała niebieskiego.
Trwający program Artemis stanowi odpowiedź Stanów Zjednoczonych na rosnące zagrożenie ze strony Chin. Warto przypomnieć, że Pekin, we współpracy z Moskwą, zainicjował projekt Międzynarodowej Stacji Badań Księżycowych (ILRS). Dynamiczny rozwój technologii rakietowych, statków kosmicznych i lądowników sprawia, że Chiny stają się realnym konkurentem w wyścigu o załogowe lądowanie na Księżycu jeszcze przed 2030 rokiem.
Czy NASA wraca do przeszłości?
Fundamentalną różnicą między Apollo 8 a Artemis jest wspomniany sposób okrążenia Księżyca. W misji w 1968 roku statek kosmiczny wszedł na orbitę Srebrnego Globu, okrążając go 10 razy. Podczas lotu astronauci przetestowali szereg podsystemów oraz wykonali zdjęcia, w tym słynne „Earthrise”, którym tak fascynował się William Anders.
Autor. NASA
Artemis II zakłada manewr flyby, czyli przelot wokół Srebrnego Globu bez wchodzenia na jego orbitę. Warto podkreślić, że w misji zostanie pobity rekord odległości od Ziemi, czyli 400 tysięcy km, ustanowione przez Apollo 13. W Artemis II zaplanowano około 402 tysiące km.
Profil misji trochę się zmieni, więc astronauci będą mieli przed sobą nowe wyzwania. Czy powtarzanie takiej misji po ponad 50 latach ma sens? Oczywiście! NASA przetestuje przy tym nowoczesne technologie, które są kluczowe dla bezpieczeństwa załogi. To więc nie powrót do przeszłości, tylko krok naprzód.

