Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przed nami start misji Artemis II

W nocy ze środy na czwartek ma wystartować załogowa misja NASA na orbitę Księżyca - Artemis II. Będzie to pierwsza od ponad 50 lat wyprawa, w ramach której astronauci ponownie znajdą się w przestrzeni okołoksiężycowej.

Rakieta SLS na platformie startowej przed startem misji Artemis II.
Rakieta SLS na platformie startowej przed startem misji Artemis II.
Autor. NASA

Misja wystartuje z Kennedy Space Center na Florydzie. Dwugodzinne okno startowe otworzy się o godz. 18:24 czasu lokalnego (czyli o godz. 0:24 w czwartek czasu polskiego). Czwórka astronautów wyruszy w misję na pokładzie statku kosmicznego Orion, który zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną przez system nośny Space Launch System (SLS).

Start misji miał się odbyć pierwotnie 8 lutego, ale z powodu problemów technicznych przełożono go najpierw na początek marca, a potem na kwiecień. Dodatkowe możliwe terminy startu przypadną na kolejne dni, do poniedziałku 6 kwietnia włącznie.

Reklama

W ramach Artemis II czteroosobowa załoga wykona lot wokół Księżyca, bez lądowania na jego powierzchni. Statek Orion przeleci około 8 tys. km poza niewidoczną z Ziemi stronę naturalnego satelity, co pozwoli astronautom oddalić się na ponad 402 tys. km od naszej planety. Tym samym ustanowią nowy rekord odległości człowieka od Ziemi, przekraczając wynik osiągnięty podczas misji Apollo 13. Cała wyprawa potrwa około 10 dni.

W załodze misji znaleźli się Reid Wiseman (dowódca), Victor Glover (pilot) i Christina Koch (specjalista) z NASA, a także Jeremy Hansen (specjalista), reprezentujący Kanadyjską Agencję Kosmiczną. Warto zauważyć, że Koch będzie pierwszą kobietą, Glover pierwszym Afroamerykaninem, a Hansen pierwszym Kanadyjczykiem, którzy polecą na orbitę Księżyca.

Choć misja nie przewiduje lądowania na powierzchni Srebrnego Globu, jej znaczenie dla całego programu jest kluczowe. Artemis II ma zweryfikować w warunkach rzeczywistego lotu szereg systemów i technologii o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa przyszłych misji księżycowych.

W przygotowaniach do misji biorą udział naukowcy z różnych stron świata, w tym z Polski. Przykładem jest m.in. Aleksandra Rutczyńska z Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR). Odpowiadała ona za opracowanie oprogramowania dla urządzenia służącego do pomiaru dawki promieniowania, na jaką narażeni będą astronauci podczas lotów w głęboką przestrzeń kosmiczną.

Przypomnijmy, że ostatni raz załogowy lot dotarł na Księżyc w 1972 roku, czyli ponad pół wieku temu – w misji Apollo 17. Od tamtej pory żaden człowiek nie tylko nie lądował na powierzchni Srebrnego Globu, ale nawet nie dotarł na jego orbitę. Wszelkie późniejsze misje księżycowe były bezzałogowe.

Reklama

Jeszcze do niedawna NASA planowała powrót ludzi na powierzchnię Księżyca w 2027 r. w ramach misji Artemis III. Po aktualizacji harmonogramu lot ten ma jednak posłużyć głównie do przetestowania manewrów dokowania z komercyjnymi lądownikami przygotowywanymi przez SpaceXoraz Blue Originna niskiej orbicie okołoziemskiej. Samo lądowanie na Srebrnym Globie przesunięto na 2028 r. i zostanie ono zrealizowane w ramach misji Artemis IV.

Pierwsza misja programu Artemis wystartowała w listopadzie 2022 r. Jej celem było wejście statku kosmicznego Orion na orbitę wokół Księżyca i powrót na Ziemię. Statek leciał wtedy bez astronautów.

Reklama