Reklama
  • WIADOMOŚCI

Misja rakiety New Glenn. Udany lot i stracony satelita

Blue Origin przeprowadziło udany start rakiety New Glenn przy użyciu już raz wykorzystanego dolnego segmentu. Misja nie przebiegła jednak całkowicie poprawnie.

Blue Origin, New Glenn, rakieta, kosmos, technologie
Rakieta New Glenn przed trzecim lotem orbitalnym.
Autor. Blue Origin

Rakieta o wysokości blisko 100 m wystartowała z przylądka Canaveral na Florydzie o godz. 7.25 czasu lokalnego (13.24 czasu polskiego), wynosząc satelitę komunikacyjnego firmy AST Space mobile. Lot New Glenn był kluczowy, gdyż dolny stopień był już wykorzystany w poprzedniej misji. Segment odzyskano i przygotowano do nowego zadania.

Zdolność ponownego użytku segmentu jest kluczowa i wpływa na obniżenie ceny za pojedynczy start. Jako pierwszy zaprezentował to Falcon 9 od SpaceX. Tak jak w przypadku poprzedniego lotu rakiety New Glenn, również w tym przypadku udało się wylądować dolnym stopniem na barce oceanicznej „Jacklyn” około 6 minut po starcie.

Reklama

New Glenn to dwustopniowa rakieta z możliwością wykorzystania pierwszego segmentu (booster) w kolejnych misjach. Rakieta mierzy ponad 98 metrów i ma być w stanie zabierać ze sobą do 45 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO) oraz do 13,5 tony na geostacjonarną orbitę transferową.

W dolnym segmencie znajduje się siedem silników BE-4 zasilanych mieszanką skroplonego gazu ziemnego (głównie metanu) oraz ciekłego tlenu. Górny stopień natomiast napędza para jednostek BE-3U na ciekły wodór i ciekły tlen.

Problemy z dostarczeniem ładunku

Głównym celem misji NG-3 było wyniesienie na orbitę okołoziemską satelitę telekomunikacyjnego nowej generacji Block 2 BlueBird firmy AST SpaceMobile. Blue Origin (operator rakiety) zostało wybrane przez AST w listopadzie 2024 roku. Umowa „multi-launch agreement” zakłada przeprowadzenie kilku startów na przestrzeni lat.

Reklama

Górny stopień rakiety nie umieścił jednak satelity na odpowiedniej orbicie. „BlueBird 7 został umieszczony na niższej niż planowano orbicie przez górny stopień rakiety nośnej. Po oddzieleniu się satelity od rakiety i uruchomieniu go, wysokość była zbyt niska, aby utrzymać działanie satelity dzięki wbudowanemu silnikowi i zostanie on zdeorbitowany. Koszt satelity ma zostać pokryty z polisy ubezpieczeniowej firmy.” - czytamy w komunikacie AST SpaceMobile.

Reklama