- WIADOMOŚCI
Tusk w Indiach. Wielka szansa dla polskiego sektora kosmicznego?
Autor. KPRM
Trwająca wizyta polskiej delegacji w najludniejszym państwie świata ma bezprecedensowy kosmiczny wydźwięk, za którym mają pójść konkretne umowy i kontrakty.
21 października br. rozpoczęła się pierwsza od 16 lat wizyta polskiego premiera w Indiach, mająca nadać nowy impuls współpracy gospodarczej między 20. a 5. największą gospodarką świata. Poprzedziły ją tegoroczne spotkania na szczeblu ministerialnym oraz podniesienie relacji do rangi partnerstwa strategicznego w 2024 r. W trzydniowej delegacji premiera Donalda Tuska, oprócz ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, uczestniczy blisko 100 przedstawicieli polskiego biznesu.
Kosmiczna delegacja z Polski w Nowym Delhi i Bengaluru
Wśród nich nie zabrakło tych reprezentujących polski sektor kosmiczny, który wiąże szczególne nadzieje z dynamicznie rozwijającą się indyjską branżą. W delegacji uczestniczą m.in. przedstawiciele Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), spółki Scanway, specjalizującej się w produkcji instrumentów optycznych do obserwacji Ziemi, fińsko-polskiej firmy ICEYE, dostarczającej satelity radarowe, a także polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Wszyscy wymienieni mają uczestniczyć w delegacji do Bengaluru 23 października, jednego z głównych hubów technologicznych i kosmicznych w Indiach, gdzie swoją siedzibę ma także Indyjska Organizacja Badań Kosmicznych (ISRO). Podczas wizyty zaplanowano m.in. podpisanie oficjalnego porozumienia o współpracy między obiema agencjami kosmicznymi.
Współpraca kosmiczna została wspomniana kilkakrotnie już na najwyższym szczeblu podczas konferencji prasowej premierów Polski i Indii 22 października. „Jestem przekonany, że osiągniemy nasze wspólne cele dotyczące podwojenia wymiany handlowej między naszymi krajami, szczególnie w obszarze przemysłu kosmicznego” – mówił premier Indii Narendra Modi.
Wtórował mu premier Donald Tusk, który podkreślił, że oba państwa mają „bardzo ambitne wspólne cele, jeśli chodzi o sektor kosmiczny, cyfryzację, satelity i nowoczesny przemysł zbrojeniowy”. „Jestem przekonany, że zarówno współpraca satelitarna, jak i dotycząca dronów pomogła waszemu państwu w chwilach napięcia czy kryzysu. Jestem z tego też bardzo dumny” – powiedział premier Tusk, nie podając jednak konkretnych przykładów takiej współpracy.
Mogło chodzić o wykorzystanie przez Indie usług obrazowania satelitarnego ICEYE, która od 2023 roku dostarcza swoje dane indyjskiej firmie Suhora Technologies. Fińsko-polski czempion ma jednak znacznie ambitniejsze plany wobec tego rynku, na którym w sierpniu br. utworzył spółkę zależną ICEYE India. Według doniesień w grę wchodzi dostarczenie Indiom suwerennej konstelacji satelitów wyposażonych w radary z syntetyczną aperturą (SAR).
Polska, Indie, Europa: Gdzie szukać kosmicznych synergii?
Indyjski rynek kosmiczny stwarza szanse nie tylko dla największych przedsiębiorstw. Mowa o prężnie rozwijającym się sektorze New Space, skupiającym około 440 startupów, którego wartość według prognoz ma wzrosnąć nawet pięciokrotnie w nadchodzących latach. Ponadto staje się on coraz bardziej otwarty na europejskie podmioty dzięki zacieśniającej się współpracy gospodarczej między Indiami a UE oraz wieloletniemu partnerstwu ISRO z ESA.
Kluczowe dla rozwoju z natury asymetrycznej relacji między naszymi sektorami kosmicznymi będzie znalezienie wzajemnych komplementarności i wykorzystanie przewag technologicznych obu stron. Indie to przede wszystkim rozwinięte zdolności wynoszenia ładunków na orbitę, zarówno państwowe, jak i od niedawna prywatne, a także zaawansowane technologie satelitarne, od nawigacji po obserwację Ziemi, nie wspominając o misjach eksploracyjnych na Księżyc i Marsa.
Po polskiej stronie mamy do zaoferowania wyspecjalizowane rozwiązania w zakresie budowy satelitów, ich komponentów i instrumentów pokładowych, a także późniejszego przetwarzania i wykorzystania danych satelitarnych w sektorze downstream. Łączy nas natomiast nacisk na rozwój technologii podwójnego zastosowania (dual-use) oraz dążenie do większej niezależności technologicznej, na czym powinniśmy szczególnie budować przyszłą współpracę.
Nie możemy także zapominać o naszym największym atucie, jakim jest uczestnictwo w szerszym europejskim sektorze kosmicznym, co pozwala równoważyć asymetrię potencjałów między Polską a Indiami. Zwiększenie udziału polskich podmiotów w większych przedsięwzięciach europejsko-indyjskich powinno być traktowane równie priorytetowo jak rozwój współpracy bilateralnej.





