Reklama
  • WIADOMOŚCI

NASA i ESA wzmacniają współpracę po czasie niepewności

W Waszyngtonie odbyło się spotkanie administratora NASA z dyrektorem generalnym Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Rozmowy wpisują się w trwającą od ubiegłego roku dyskusję na temat ciągłości części wspólnych projektów.

NASA, ESA, Europejska Agencja Kosmiczna, Europa, Jared Isaacman, Josef Aschbacher, kosmos, technologie
Od lewej: Jared Isaacman, administrator NASA, i Josef Aschbacher, dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Autor. NASA/Bill Ingalls

Spotkanie Jareda Isaacmana z Josefem Aschbacherem jest pierwszym od czasu jego zaprzysiężenia na administratora NASA w grudniu 2025 roku. Europejska Agencja Kosmiczna jest dla Amerykanów jednym z kluczowych partnerów, a wspólne misje sięgają daleko poza orbitę naszej planety. Jednym z najbardziej znanych projektów jest program Artemis, którego celem jest powrót człowieka na Księżyc i zbudowanie tam stałej placówki badawczej.

„Odbyłem konstruktywne pierwsze spotkanie w Waszyngtonie z moim odpowiednikiem w NASA, administratorem Jaredem Isaacmanem. Przeprowadziliśmy bardzo konstruktywną dyskusję na temat eksploracji kosmosu i w pełni zgodziliśmy się co do naszych wspólnych celów: Księżyca, LEO i Marsa. Z niecierpliwością czekam na kontynuację rozmów.” - skomentował po spotkaniu dyrektor generalny ESA.

Reklama

Niepewność Europy

Spotkanie na szczycie jest niezwykle ważne w dobie niepewności, jaką czuła ESA jeszcze rok temu. Wszystko było spowodowane możliwą 50-procentową redukcją budżetu NASA przeznaczonego na misje naukowe, w tym również realizowane we współpracy z europejską agencją. W czerwcu 2025 roku dyrektor ds. nauki w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), Carole Mundell, ujawniła, że 3 z 19 projektów pozostawało zagrożone.

Chodzi o misje LISA, EnVision oraz NewAthena. LISA to kosmiczne obserwatorium przeznaczone do badania fal grawitacyjnych. Orbiter EnVision zostanie wysłany w stronę Wenus i pomoże ustalić historię planety bliźniaczej Ziemi. NewAthena posłuży jako kosmiczne obserwatorium rentgenowskie.

„To trwające negocjacje w Stanach Zjednoczonych. Nie do nas jako ESA należy komentowanie tych negocjacji ani ingerowanie w nie, ale jesteśmy dotknięci w wielu dziedzinach, które, przynajmniej w tej chwili, są proponowane do anulowania lub redukcji.” - skomentował wówczas dyrektor generalny ESA, Josef Aschbacher.

Nauka w NASA została ostatecznie uratowana na początku 2026 roku. Kongres odrzucił propozycję Białego Domu i przedstawił własną, która zakłada jedynie 1-procentową redukcję do poziomu 7,25 miliarda dolarów. Obecnie wciąż nie wiadomo, jak potoczą się losy wspólnych misji ESA i NASA.

Reklama
Reklama