Projekt PIAST, czyli narodowe nanosatelity dla Wojska Polskiego. Rusza budowa

30 sierpnia 2021, 16:26
Creotech-HYPERSAT-notka-kopia
Konstelacja PIAST - wizualizacja. Ilustracja: Creotech Instruments

Zakomunikowano rozpoczęcie prac nad konstrukcją satelitów PIAST – w dofinansowanym narodowym projekcie współpracy naukowo-przemysłowej pod przewodnictwem Wojskowej Akademii Technicznej. Jednym z głównych zaangażowanych w nim wykonawców sektorowych jest spółka Creotech Instruments – w ramach komercyjnego zlecenia budowy trzech nanosatelitów na bazie autorskiej platformy Hypersat. Projekt PIAST ma zagwarantować pierwsze, stworzone w Polsce instrumenty narodowego systemu satelitarnej obserwacji Ziemi na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Będzie to przy okazji pierwsze komercyjne wdrożenie platformy HyperSat.

PIAST (Polish ImAging SaTellites) jest projektem prowadzonym w ramach programu SZAFIR, którego założeniem jest wykorzystanie potencjału współpracy jednostek naukowych oraz prywatnych przedsiębiorców w zakresie rozwoju kluczowych dla bezpieczeństwa i obronności rozwiązań. Szczególny nacisk stawiany jest tutaj na wypełnienie stwierdzonych luk technologicznych.

Finansowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) projekt PIAST realizowany jest przez konsorcjum firm oraz instytucji naukowo-badawczych (Creotech Instruments S.A., Centrum Badań Kosmicznych PAN, Scanway Sp. z o.o., Sieć Badawcza Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa, PCO S.A. - spółka Polskiej Grupy Zbrojeniowej) pod przewodnictwem Wojskowej Akademii Technicznej (WAT).

Projekt wpisuje się w potrzebę opracowania kompletnego satelitarnego systemu rozpoznania obrazowego dla Polski, składającego się z satelitów, segmentu naziemnego do kontroli i pozyskiwania danych oraz segmentu przetwarzania danych. W trakcie realizacji tego zamierzenia ma zostać rozwinięty szereg technologii, które umożliwią w przyszłości budowę swoimi środkami znacznie większych konstelacji satelitarnych. Opracowanie ich krytycznych podsystemów w Polsce ma umożliwić zachowanie pełnej kontroli nad procesem pozyskiwania istotnych danych obrazowych.

W ramach projektu PIAST zbudujemy oraz dostarczymy trzy platformy satelitarne w pełni oparte o nasz autorski standard HyperSat. Naszym zadaniem będzie także integracja działania satelitów z teleskopami optycznymi oraz napędem opracowanym specjalnie na potrzeby tego przedsięwzięcia. Będzie to pierwsza komercjalizacja naszej platformy i to od razu w formie konstelacji. Jesteśmy dumni, że Creotech Instruments jest częścią tak prestiżowego projektu, którego odbiorcą końcowym będzie Ministerstwo Obrony Narodowej RP.

Dr hab. Grzegorz Brona, Prezes Zarządu Creotech Instruments S.A.

Wartość całego projektu PIAST przekracza 70 mln PLN, zaś część realizowana przez Creotech Instruments ma obejmować ok. 40 procent ogółu przewidzianych w nim zadań. Realizacja projektu potrwa ok. 48 miesięcy. Przewiduje się, że nanosatelity optoelektroniczne – każdy o masie ok. 10 kg – umieszczone zostaną w przestrzeni kosmicznej w 2024 roku i będą pierwszymi polskimi satelitami, których końcowym odbiorcą zostaną Siły Zbrojne RP.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju potwierdziło rozstrzygnięcia w pierwszej edycji konkursu SZAFIR w lipcu br., krótko po czym nastąpiło przekazanie umów o dofinansowanie wyłonionych projektów. Wojskowa Akademia Techniczna uzyskała w ramach tej odsłony konkursu dofinansowanie na realizację dziesięciu projektów naukowo-badawczych, z których sześć będzie prowadzone przez WAT w roli lidera. W przypadku projektu budowy nanosatelitarnej konstelacji optoelektronicznego rozpoznania obrazowego PIAST, konsorcjum partnerów poprowadzi Instytut Optoelektroniki WAT.

Konkurs SZAFIR realizuje założenia programu „Rozwój nowoczesnych, przełomowych technologii służących bezpieczeństwu i obronności państwa”.

Źródło: Creotech Instruments

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 63
KAR
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 23:46

Bravo! Nareszcie coś ruszyło... Miejmy nadzieją, że bez przeszkód po drodze. :)

tut
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 20:13

I niech mi ktoś powie że nas nie stać. 70mln PLN to 2-3 Rośki? I robi polska firma. Zdolności nie do oszacowania. Ja się pytam dla czego dopiero teraz?

Dudley
wtorek, 31 sierpnia 2021, 00:49

Tu nie chodzi o to ile płacisz, tylko co za to dostaniesz. I dlaczego teraz? To prosta odpowiedź. Bo trzeba wyłożyć niemałą kasę na projekty które ktoś na świecie sprzedaję za ułamek wartości którą potrzebujesz wyłożyć, do tego nie masz nawet najmniejszych kompetencji by takie przedsięwzięcie rozpocząć. Na takie ryzyko, a raczej 99% niepowodzenie nie stać prywatnych inwestorów. Rozsądny przedstawiciel państwa też nie wyłoży kasy na projekt w powijakach, tak pieniądze się marnowało za komuny, no i teraz. Ale bliżej nam do komuny jak 20 lat temu

Nie inż.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:57

Chłopie Dudley ty nie wiesz co to i jak wyglądała komuna a piszesz że mam do niej bliżej.

Roman
wtorek, 31 sierpnia 2021, 12:46

Każdy projekt ma etap początkowy i powinien mieć szansę na rozwój. Prawo amówień publicznych szansy nie daje. Natomiast taka inwestycja odpowiednio prowadzona bez wątpienia może prowadzić do wzrostu poziomu kompetencji.

mvkcxvcm,xnvm,ncxz
wtorek, 31 sierpnia 2021, 12:03

To czemu inni, także Amerykanie non stop marnują tak pieniądze, finansując projekty, z których cześć potem idzie na śmietnik? Ale pewna część przyczynia się do przewagi technologicznej.

Dudley
wtorek, 31 sierpnia 2021, 18:00

Amerykanie nie inwestują w koncepcje ( chyba że to DARPA ) inwestują w projekty już zaawansowane technologicznie, ograniczające ryzyko fiaska projektu. Wykorzystują opracowane i przetestowane technologie i je modyfikują do własnych potrzeb. Na pewno nikomu w pentagonie nie przyszło by do głowy opracowanie od zera technologi, która jest dostępna na komercyjnych zasadach.

Gosc
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 19:34

Aby uzyskac niejawnosc programu, nalezaloby zaprojektowac struktury cyfrowe i analogowe w Polsce. Poniewaz jednak uzywanie komputerow moze byc obarczone podsluchaniem, czy doslownie wlamaniem do systemu, technologia takze nie bedzie bezpieczna. Z drugiej strony pozostaje jeszcze niepowtarzalny kod podczas transmisji z satelity do anteny naziemnej. 10kg satelite trudno zestrzelic, jednak co mozna zmiescic w takim malym pudelku? Same baterie sloneczne rowniez stanowia okreslona powierzchnie, podatna na zniszczenie. Na plus, polskie rakiety o zasiegu 100km - niskiej orbity, w zasadzie umozliwia wystrzelenie natychmiastowe w razie potrzeby.

Ssss
wtorek, 31 sierpnia 2021, 03:27

Ale polskie rakiety nie latają na orbitę, tylko na sub orbitę, więc nie da się wystrzelić takiego satelity

AUTOR KOMENTARZA
wtorek, 31 sierpnia 2021, 01:12

Nie, polskie rakiety nie umożliwią. Na pewno nie w ciągu kolejnych 10 lat. Polskie rakiety być może w apogeum 100 km osiągną 0 km/h w ciągu 3 lat ( bardzo stroma trajektoria) , a potrzeba 25,5 tys km/h. Kosmos to nie choinka na której wiesza się bombki. Ale korzystając z obcych rakiet można takie satelity rozmieścić. Dobrze będzie zrobić specjalną osłonę tylko na czas robienia szybkich zdjęć. Uniemożliwi to oślepienie superczułych matryc - laserem antysatelitarnym.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 31 sierpnia 2021, 00:43

Największą wadą nanosatelitów jest brak w nich napędu, przez co po prostu spadają w dość niedługim czasie, bo wbrew pozorom na tych wysokościach ciągle jest pewien nieznaczny, ale jednak istniejący opór powietrza, który powoduje spadek z orbity (dlatego Sojuzy przybijając do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zwykle dźwigają ją o ok. 50km w górę, jaką traci od wizyty poprzedniego Sojuza). :D

Piotr ze Szwecji
wtorek, 31 sierpnia 2021, 11:25

Na orbicie jest pewne miejsce na którym siły ciążenia Księżyca i Ziemi balansują się. Nie jest ono jednak chronione atmosferą Ziemi. Satelity z silnikiem jonowym by się przydały.

Levi
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:01

Tylko Bursztyn nie lata na normalne wysokości [300-400 km]

xXx
wtorek, 31 sierpnia 2021, 03:14

A po jaką cholerę wysokość 300-400 km dla nano satelit? A może od razu dajmy 1000km, albo umieśćmy taką nano satelitę na naturalnym satelicie.

stefan
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 18:45

za długo i za późno a znając podejście mon 10 lat fazy analityczno koncepcyjnej, to w 2024 ziemniaka co najwyżej wystrzelą

Otto
wtorek, 31 sierpnia 2021, 02:27

Lepiej późno niż wcale.

future
wtorek, 31 sierpnia 2021, 00:40

Niezupełnie. To właśnie miniaturyzacja (spójrz na swojego smartfona) spowodowała, spowodowała rozwój małych ale w pełni funkcjonalnych satelitów, których wyniesienie przestało być problemem zwłaszcza, że nie trzeba prosić już o ani USA, ani Rusa ani Franca. To rozwój komercyjnych usług kosmicznych obniżył znacząco koszty wysyłki na orbitę. Polska może (wręcz powinna) wysyłać teraz wiele małych satelitów. Tak trzymać.

y
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:02

Oj Stefanie ze wschodu, poszukaj a znajdziesz, że Polacy satelity już robili i nawet umieścili w kosmosie. Co prawda cywilne nie wojskowe, ale początek został zrobiony!

Manuel
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 21:07

Lepsze to niż nic. Dobrze, że nie jest to prowadzone przez jakąś dużą spółkę skarbu państwa, bo inaczej projekt utonąłby na pierwszym zakręcie...

Ra
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 21:02

To zrób szybciej.

Tweets Space24