Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Własny Starlink i GPS. Turcja rozwija kosmiczne ambicje

Kosmos, Turcja, Noc
Widok na Turcję z orbity okołoziemskiej.
Autor. ESA

Ankara stawia na kosmiczną autonomię, i to z dużym rozmachem, chcąc zbudować w najbliższych latach krajowe odpowiedniki Starlinka i GPS.

Reklama

Międzynarodowy Kongres Astronautyczny 2026 (IAC) był dla Turków okazją do zaprezentowania światu kosmicznych osiągnięć i ambicji swojego kraju, które do najskromniejszych zdecydowanie nie należą. Podczas wygłoszonego 5 października przemówienia inauguracyjnego prezydent Recep Tayyip Erdoğan deklarował, że Turcja nie zamierza pozostawać w tyle w nowym wyścigu kosmicznym, podkreślając zaawansowanie krajowego przemysłu satelitarnego.

Możliwości tureckiego sektora kosmicznego w tym obszarze najlepiej oddają dwa duże projekty rodzimych konstelacji satelitarnych, o których było głośno podczas tegorocznego IAC. W trakcie kongresu turecki koncern zbrojeniowy ASELSAN oficjalnie zaprezentował projekt GÖKBAĞI (pod międzynarodową nazwą ASTRALINK), zakładający stworzenie niezależnego systemu łączności satelitarnej.

„Turecki Starlink” ma docelowo liczyć 198 satelitów telekomunikacyjnych rozmieszczonych na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Pierwsze z nich mają trafić na orbitę w ciągu najbliższych dwóch lat. Firma planuje połączyć konstelację z siecią ponad miliona terminali naziemnych, które mają służyć m.in. tureckim siłom zbrojnym, administracji publicznej i użytkownikom cywilnym. System ma być również dostępny dla zagranicznych partnerów Turcji.

Reklama

Strategia biznesowa ASELSAN opiera się na pionowej integracji produkcji, którą odzwierciedla slogan „From Chip to Constellation”. Wszystkie komponenty, począwszy od układów scalonych, przez platformy satelitarne GÖKBAĞI, aż po wspomniane terminale naziemne, mają być dostarczane przez samą firmę. ASELSAN planuje osiągnąć zdolność produkcyjną na poziomie czterech satelitów miesięcznie.

Turcja nie zamierza jednak poprzestawać na własnym Starlinku, mając również ambitne plany stworzenia suwerennego odpowiednika GPS. Kluczową rolę w ich realizacji ma odegrać Fergani Space, turecka firma kosmiczna założona w 2022 r. przez Selçuka Bayraktara, twórcę szeroko znanych dronów Baykar.

Firma pracuje nad projektem Uluğ Bey Global Positioning System, który ma zapewnić Turcji suwerenne zdolności w zakresie pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu (PNT). Dotychczas Fergani wyniosła na orbitę trzy satelity demonstracyjne, służące testowaniu jej własnych technologii. Mają one stanowić podstawę przyszłej konstelacji PNT, składającej się z ponad 200 satelitów orbitujących na wysokości około 1200 km. Jak zapowiada firma, system ma rozpocząć świadczenie usług do 2031 r.

Reklama

Oba systemy satelitarne znacząco wzmocnią turecką autonomię kosmiczną. Ich uruchomienie pozwoli Ankarze ograniczyć zależność zarówno od zagranicznych operatorów łączności satelitarnej, takich jak Starlink czy Eutelsat, jak i od globalnych systemów nawigacji satelitarnej (GNSS). W tym drugim obszarze Turcja mogłaby dołączyć do wąskiego grona potęg kosmicznych dysponujących własnymi globalnymi systemami nawigacji, obok Stanów Zjednoczonych, Rosji, Chin i Unii Europejskiej.

Za sprawą m.in. budowanego kosmodromu w Somalii, z którego w przyszłości mają startować tureckie rakiety orbitalne ŞİMŞEK-1 i ŞİMŞEK-2, czy planowanej na przyszły rok bezzałogowej misji księżycowej AYAP-1, Turcja zdaje się obecnie przesuwać granice tego, co państwo o jej potencjale gospodarczym może osiągnąć w domenie kosmicznej. Warto przy tym zauważyć, że pod względem wielkości gospodarki kraj ten nie odbiega aż tak znacząco od Polski, dysponując PKB większym o niespełna połowę.

Reklama