Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rośnie popyt na radary SAR. Eycore chce to wykorzystać

Wizualizacja satelity Eycore-1 na orbicie okołoziemskiej.
Wizualizacja satelity Eycore-1 na orbicie okołoziemskiej.
Autor. Eycore/X

Polska firma Eycore spodziewa się wielokrotnego wzrostu przychodów w kolejnych latach. Jak wynika z rozmowy współzałożyciela i wiceprezesa spółki Tomasza Kusowskiego z agencją Bloomberg, spółka chce wykorzystać rosnące zapotrzebowanie europejskich państw na niezależny dostęp do danych satelitarnych.

W ocenie Kusowskiego wojna w Ukrainie oraz konflikty na Bliskim Wschodzie przyspieszyły zmianę podejścia państw do zdolności kosmicznych. Coraz większe znaczenie mają mieć systemy zapewniające szybki i niezależny dostęp do danych obserwacyjnych, również dla państw, które nie dysponują możliwościami największych mocarstw.

„Dywidenda pokoju, z której Europa korzystała przez wiele lat, skończyła się na długo” – powiedział Bloombergowi Tomasz Kusowski. Jak dodał, szczególnie w Europie widoczny jest trend zwiększania niezależności w zakresie dostępu do danych satelitarnych.

Reklama

Przypomnijmy, że spółka Eycore rozwija radary z syntetyczną aperturą (SAR), umożliwiające wykonywanie zobrazowań niezależnie od pory dnia i warunków pogodowych. Firma posiada jednego satelitę na orbicie (wyniesionego w maju 2026 r.), który niedawno przesłał pierwsze zobrazowania. Eycore nie zamierza jednak budować własnej konstelacji satelitów. Zamiast tego chce dostarczać systemy radarowe producentom platform satelitarnych.

„Producentów platform satelitarnych jest znacznie więcej niż producentów systemów radarowych SAR i właśnie w tym dostrzegamy potencjał szybkiego wzrostu sprzedaży” – podkreślił Kusowski.

Istotne znaczenie dla spółki ma program CAMILA (Country Awareness Mission in Land Analysis), czyli budowana przez Polskę konstelacja satelitów obserwacyjnych. Eycore odpowiada w tym projekcie za opracowanie i dostarczenie segmentu SAR. Generalnym wykonawcą całego przedsięwzięcia jest Creotech Instruments, a projekt realizowany jest pod nadzorem Europejskiej Agencji Kosmicznej na zlecenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Wartość programu CAMILA po rozszerzeniu zakresu prac przekroczyła 59 mln euro. Projekt obejmuje budowę co najmniej trzech satelitów obserwacyjnych wraz z segmentem naziemnym, wyniesieniem na orbitę i zarządzaniem misją.

Eycore prowadzi jednocześnie rozmowy z potencjalnymi klientami spoza Europy. Według Kusowskiego spółka otrzymuje zapytania z Bliskiego Wschodu, a część rozmów dotyczących dostaw radarów znajduje się już na zaawansowanym etapie.

Warto w tym kontekście zauważyć, że systemy SAR są obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku kosmicznego. Wykorzystuje się je m.in. do monitorowania ruchów wojsk, ochrony infrastruktury krytycznej, śledzenia ruchu statków oraz szacowania szkód po klęskach żywiołowych.

Reklama

Rosnący popyt ma skłonić Eycore do zwiększenia możliwości produkcyjnych. Spółka zamierza przeznaczyć 50 mln zł na inwestycje w nową strefę przemysłową na północy Polski (Zielony Okręg Przemysłowy „Kaszubia”). Firma planuje również zwiększyć zatrudnienie do ponad 70 osób do końca tego roku.

Plany te mają być wspierane przez finansowanie pozyskane od funduszu private equity Enterprise Investors oraz funduszu venture capital Leonarto. Według Kusowskiego ostatnia runda finansowania, której wartości nie ujawniono, cieszyła się dużym zainteresowaniem inwestorów, a liczba deklaracji inwestycyjnych kilkukrotnie przewyższała dostępną pulę.

Źródło: Bloomberg/Space24

Reklama