Pierwsze zobrazowania z trzech nowych satelitów ICEYE

12 marca 2021, 19:24
Wrangell_Alaska_USA_ICEYE_SAR_satellite_image
Obraz radarowy miasta położonego na północno-zachodnim skraju wyspy Wrangell na Alasce (USA), pozyskany satelitą ICEYE wystrzelonym w styczniu 2021 roku. Fot. ICEYE [iceye.com]

Operator lekkich satelitów obserwacji Ziemi - firma ICEYE, działająca w oparciu o centrum operacji satelitarnych w Warszawie - upubliczniła pierwsze testowe zobrazowania wykonane z użyciem swoich najnowszych obiektów orbitalnych. To trzy wystrzelone w styczniu 2021 roku instrumenty radarowe, Iceye X8, -X9 oraz -X10. Dane z najnowszej generacji urządzeń firmy już wkrótce mają zacząć spływać do odbiorców komercyjnych.

Wystrzelone pod koniec stycznia 2021 r. trzy satelity firmy ICEYE stanowią część powstającej szerokiej konstelacji satelitów SAR (obrazowania z wykorzystaniem syntetycznej apertury radarowej), umożliwiających ciągłą obserwację powierzchni planety – niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych. Start nastąpił w ramach misji Transporter-1, przeprowadzonej przez SpaceX z wykorzystaniem rakiety Falcon 9.

Firma ICEYE opublikowała niedawno (wraz z końcem lutego br.) pierwszy zestaw zdjęć z satelitów, które pomyślnie przeszły już wstępne testy i obecnie poddawane są kalibracji na wyznaczonych pozycjach orbitalnych. Cały proces rozmieszczenia oraz konfigurowania urządzeń w przestrzeni kosmicznej nadzorowany był z mieszczącego się w Warszawie Centrum Operacji Satelitarnych ICEYE, z którego zarządzana jest flota satelitów wchodzących w skład konstelacji tej firmy. Po zakończeniu krytycznej dla każdej misji fazy, urządzenia staną się komercyjnie dostępne dla klientów, którzy będą mogli zamawiać dzięki nim zobrazowania ściśle dostosowane do własnych potrzeb.

„Posiadając największą na świecie flotę satelitów SAR, zoptymalizowaną pod kątem konkretnych zadań, ICEYE ma unikalną pozycję do dostarczania najlepszych w swojej klasie wyników w zakresie ciągłego monitoringu” - powiedział Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE. „Oglądanie pierwszych obrazów z nowych urządzeń kosmicznych to zawsze ekscytujący moment. Każda ‘klatka’ symbolizuje przecież ogromny wysiłek naszego zespołu” – podkreślił.

image
Obraz radarowy fragmentu terenu na Alasce (USA), pozyskany satelitą ICEYE wystrzelonym w styczniu 2021 roku. Fot. ICEYE [iceye.com]

Kontynuacja przez ICEYE budowy największej na świecie komercyjnej konstelacji satelitów SAR postępuje od blisko trzech lat – wówczas to wystrzelony został pierwszy prototypowy satelita ICEYE (X1). Zapisał się w historii jako pierwszy satelita radarowy o masie poniżej 100 kg. Niecały rok później (w grudniu 2018 roku) na niskiej orbicie okołoziemskiej znalazł się kolejny obiekt firmy, Iceye X-2, który był już użytkowym instrumentem, opartym na udoskonalonej technologii pierwszego satelity.

Nowe zdolności obserwacyjne posłużą ICEYE m.in. do rozwijania kolejnych produktów informacyjnych opartych o pozyskiwane tą drogą dane. Wkrótce po publikacji zobrazowań wykonanych przez najnowsze satelity, firma ogłosiła nawiązanie strategicznej współpracy ze Swiss Re, globalnym koncernem działającym na rynku ubezpieczeń i reasekuracji (ze Szwajcarii).

image
Obszar miasta San Diego w Kalifornii (USA), zobrazowany z poziomu satelity ICEYE wystrzelonego w styczniu 2021 r. Fot. ICEYE [iceye.com]

Partnerstwo ma przyczynić się do rozwoju usług Swiss Re w zakresie monitorowania katastrof naturalnych, umożliwiając tworzenie systemów wczesnego ostrzegania i podglądu powodzi w czasie zbliżonym do rzeczywistego, za pomocą radarowego obrazowania satelitarnego. Konstelacja satelitów radarowych ICEYE zapewnić ma Swiss Re globalny zasięg w celu śledzenia i szybszego reagowania na powodzie na całym świecie, pomagając w zarządzaniu ryzykiem związanym z występowaniem tego typu zdarzeń i przyspieszeniu wypłaty odszkodowań. Obie firmy planują rozszerzyć projekt na monitoring i analizę innych gwałtownych zdarzeń, takich jak pożary, szkody spowodowane przez wiatr i trzęsienia ziemi.

Źródło: ICEYE


image
Z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
asf
sobota, 13 marca 2021, 12:55

A nasze wojsko nadal nie ma żadnego satelity...

Bo i po co?
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:21

Jeszcze rok temu czytałem jakieś założenia naszych świetlistych generałów. Nie przewidywali pozyskania żadnego satelity obserwacyjnego.

yar
niedziela, 14 marca 2021, 16:32

Własnego jeszcze nie ma, ale stały dostęp do danych satelitarnych to już od dawna.

asd
poniedziałek, 15 marca 2021, 12:54

Niedawno Iran przeprowadził atak w oparciu o takie dane z nieswoich satelitów. USA wiedziało o zamówieniu na zdjęcia chwilę po zamówieniu, i zdążyli ewakuować bazę przed ostrzałem. Nie sugeruję atakowania USA, ale korzystanie z usług prywatnych firm, gdzie wywiad niekoniecznie amerykański może mieć szpiegów(a takie usługi z pewnością są pod szczególnych nadzorem nie tylko przez USA) to jest czysta głupota.

Sidematic
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:20

Stały dostęp może się skończyć w jednej chwili.

wert
sobota, 13 marca 2021, 12:28

no patrzcie ludzie. Polska ma już dostęp do 10 satelitów SAR to daje chyba dostęp do danego terenu co 8 godzin. SatRewolution ma swoje opto, Exatel się szykuje do wystrzelenia swoich. Ale Polska NIC NIE ROBI

Dudley
niedziela, 14 marca 2021, 23:37

Polska to ma dostęp do zobrazowania, jedynie użyczonych przez sojuszników z NATO na podstawie dwustronnych umów. Lub zakupionych u komercyjnych dostawców i tyle. Poczytaj więcej zanim napiszesz takie bzdury, i wprowadzisz w błąd innych.

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 13:14

Firma mające centrum zobrazowań pod warsiafką nie ma możliwości przekazania zdjęć WP. Ciekawe!. Prezes Modrzewski w jednym z wywiadów na pytanie o współpracę z MON odpowiedział jednym zdaniem: "rozmawiamy z MON" i temat uciął. Wnioski każdy może wyciągnąć sam. Zgadza się tylko to że mamy przed laty podpisane umowy w ramach NATO i z nich korzystamy. Co do płacenia: chyba normalne że jeśli ktoś bierze ryzyko i koszty stworzenia konstelacji sat to oczekuje zwrotu inwestycji. ICEYE jest dostępne

Wojciech
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:22

Dostęp do zobrazowania to taki sam cymes jak lotnisko w Berlinie. Jest? Jest.

MArio
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:39

"użyczonych" to jest słowo klucz. W razie sytuacji kryzysowych ktoś inny będzie decydował czy nam "użyczy". Historia uczy nas odnoście "umów i użyczeń" w czasie konfliktów zbrojnych. Umiesz liczyć licz na siebie...

Gojan
sobota, 13 marca 2021, 12:16

Drobna uwaga: ICEYE jest firmą fińską, mającą oddziały w USA, UK i Polsce, a nie polską, jak sugeruje treść artykułu.

Space24.pl
niedziela, 14 marca 2021, 01:46

Panie/i Gojan, W treści artykułu nigdzie nie ma wskazania na narodową przynależność firmy ICEYE; jest jedynie podkreślenie, że ważny w kontekście przebiegu wszystkich misji satelitarnych tej spółki segment operacyjny mieści się w Polsce - zresztą, praktycznie w każdym z zawartych w tekście odesłań (do całego ciągu wcześniejszych artykułów) można znaleźć wzmiankę o tym, że firma ma fińskie korzenie. Należy przy tym zauważyć, że w swoich oficjalnie tłumaczonych materiałach prasowych spółka sama stosuje wobec siebie miano "firmy fińsko-polskiej", podkreślając nie tylko narodowość jednego z założycieli firmy i znaczącą reprezentację Polaków w jej zarządzie, ale również wspomniane ulokowanie w Polsce swojego kluczowego segmentu naziemnego oraz współpracę z miejscowymi partnerami. Prosimy zatem nie wprowadzać zamętu. Z pozdrowieniami - Redakcja.

Thor
sobota, 13 marca 2021, 11:37

Pieknie

Weryfikator
sobota, 13 marca 2021, 11:01

Dlaczego PL nie zawrze umowy z ICEYE na konstelacje 3-4 minisatelitow SAR. To nie jest wielki koszt, firma jest częściowo polska wiec i podatki w części zostają. Taki kontrakt pozwoliłby tej firmie na dalszy rozwój a Polska i WP miałyby świetne korzyści. Podobnie na satelity obserwacyjne (elktrooptyczne) trzeba zawrzeć umowe z firma taka jak SATREVOLUTION. Maja już technologie przetestowane, doświadczenie, wysyłają kolejne nanosatelity. Tutaj również zamówienie i ewentualne dodatkowe wsparcie technologiczne i byłaby konstelacja satelitów rozpoznawczych na niskiej orbicie. Trudne do zniszczenia, a łatwe do zastąpienia. A wszystko naprawde w cenie dwóch F35. Cena śmiesznie niska jak za podwójna! Świadomość sytuacyjną. Oczywiscie potrzebny jest tez byc może większy satelita obserwacyjny, a także telekomunikacyjny. Ale dwie konstelacje możemy miec niskim kosztem w ciągu dwóch lat!

Agent Orange
wtorek, 16 marca 2021, 11:27

SATREVOLUTION nic nie ma, nie siej propagandy sukcesu. Pokazali 3 niewyrazne zdjecia z jednego cubesata a drugi nawet sie nie wlaczyl po wystrzeleniu wiec nie ma tutaj o czym mowic.

viper
niedziela, 14 marca 2021, 10:44

A co jeżeli jest lub będzie zawarta? Żeby te satelity zostały zniszczone przez przeciwnika w pierwszej kolejności? Nikt cię nie poinformuje, że spółka o cywilnym charakterze wykonuje przy okazji inne zadania.

Tweets Space24