"Nieziemskie" trzy dni lotu Inspiration4. Pogawędka z Tomem Cruisem i udany powrót

20 września 2021, 11:46
d68946e2-535a-4075-8e3d-8b5f8c249199_image001
Fot. Inspiration4/SpaceX [inspiration4.com]

Załoga turystycznej wyprawy Inspiration4 - pierwszej w pełni prywatnej misji na orbitę okołoziemską, powróciła bezpiecznie na Ziemię, przeprowadzając udane wodowanie na Atlantyku w sobotę 18 września br. W trakcie trzech dni spędzonych w kosmosie, zespół często komunikował się z Ziemią i szeroko relacjonował swoją przygodę. Jej częścią była m.in. rozmowa ze słynnym hollywoodzkim aktorem znanym z zamiłowania do kosmonautyki oraz planów odbycia niebawem podobnej podróży ze SpaceX.

Należąca do firmy Elona Muska kapsuła Crew Dragon, na pokładzie której podróżowała grupa w całości złożona z osób niepowiązanych z żadną państwową agencją, zakończyła swój lot w sobotę o godz. 1:07 czasu polskiego. Podróż trwała niemal dokładnie trzy dni - start nastąpił na przylądku Canaveral na Florydzie w czwartek o godz. 2:02 czasu polskiego. "Witajcie na Ziemi. Wasza misja pokazała, że przestrzeń kosmiczna jest dla wszystkich" - oznajmił kontroler lotu SpaceX, witając czwórkę prywatnych astronautów.

Szef misji, miliarder i pilot-kaskader Jared Isaacman ufundował wyprawę z własnych środków, zapewniając komplet miejsc na pokładzie pozostałym uczestnikom - lekarce Hayley Arceneaux, specjalistce-geolog Sian Proctor oraz inżynierowi-informatykowi (i zarazem byłemu pilotowi USAF) Chrisowi Sembroskiemu. Zgodnie z doniesieniami magazynu Time, kosztowało to prawdopodobnie 200 mln USD, choć zaangażowane strony zdecydowały się nie ujawniać przyjętej stawki.

Był to historycznie pierwszy lot na orbitę bez udziału zawodowych astronautów z NASA czy innych agencji kosmicznych. Deklarowanym przez Isaacmana celem było zebranie od darczyńców środków na badania prowadzone w szpitalu St. Jude Children's Research Hospital w Memphis w stanie Tennessee. Placówka zajmuje się m.in. leczeniem nowotworów u dzieci.

Podczas trzydniowej podróży, członkowie misji okrążali Ziemię po trajektorii o wysokości niemal 600 km. To o blisko 200 km wyżej niż orbita, po której porusza się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

Inspiration 4 jest debiutem SpaceX w segmencie turystyki kosmicznej i zarazem trzecią w tym roku - po Virgin Galactic i Blue Origin - podróżą pozaziemską z prywatnymi uczestnikami i udziałem miliarderów. Na swoją realizację oczekują już zresztą kolejne takie loty.

Ambicje SpaceX w tej kwestii sięgają dalej - Musk chce w ciągu najbliższych lat wysłać prywatny lot na trajektorię sięgającą Księżyca (przelot wokół Srebrnego Globu). Cel ten ma pozwolić zrealizować nowy statek kosmiczny - rozwijany przez firmę system Starship, który docelowo ma służyć też w załogowych lotach na Marsa.

Poza SpaceX, w tym roku planowane są dwa inne niecodzienne loty, tym razem już na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). W październiku poleci tam rosyjska ekipa filmowa mająca nakręcić sceny do produkcji fabularnej. W grudniu natomiast, ponownie z pomocą rosyjskiej rakiety Sojuz, wyruszyć ma załoga z japońskim ekscentrycznym przedsiębiorcą, Yusaku Maezawą.

Przebywając jeszcze na orbicie okołoziemskiej, załoga misji Inspiration4 miała okazję porozmawiać zdalnie ze słynnym amerykańskim aktorem, Tomem Cruise'em. O całym wydarzeniu doniesiono wkrótce potem w mediach społecznościowych. "Rook, Nova, Hanks i Leo rozmawiali dzisiaj z Tomem Cruisem" – wskazano, posługując się pseudonimami pasażerów kapsuły Crew Dragon. "Podzielili się swoimi doświadczeniami z kosmosu i powiedzieli mu: Maverick, możesz być naszym skrzydłowym, kiedy tylko chcesz" - oświadczono, żartobliwie nawiązując do słynnej finałowej sceny filmu Top Gun, w którym Cruise zagrał główną rolę (pilota amerykańskiej marynarki wojennej, Pete'a "Mavericka" Mitchella).

Sam Cruise nie ukrywa od dawna, że planuje wybrać się w przestrzeń kosmiczną - z konkretną "misją" nakręcenia swojego nowego filmu na orbicie okołoziemskiej. W ubiegłym roku pomysł ten uzyskał zresztą nawet aprobatę NASA - były administrator amerykańskiej agencji kosmicznej (pod rządami prezydenta Donalda Trumpa), Jim Bridenstine, otwarcie zadeklarował wsparcie dla umieszczenia ekipy z Hollywood na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Bliższe założenia tego projektu nie zostały jednak do tej pory przedstawione.

Wyprawa Inspiration4 obfitowała w publiczne i doniośle relacjonowane momenty - pierwszego dnia pobytu na orbicie okołoziemskiej zespół połączył się zdalnie i rozmawiał z dziećmi przebywającymi w szpitalu St. Jude Children's Research Hospital w Memphis, czyi placówki będącej adresatem zbiórki charytatywnej towarzyszącej podróży astronautycznej.

Źródło: Inspiration4/PAP


image
Reklama

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Jacek
wtorek, 21 września 2021, 12:46

200 mln wydane żeby zebrać ile na te badania nad rakiem? 2 mln?

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:28

Sam Isaacman dał takie "marne' wg ciebie 100mln usd na badania nad rakiem a do tego sfinansował sam ten lot więc nie rozsmieszaj ludzi.

uze
czwartek, 23 września 2021, 19:43

Jak jeszcze załoga była na robicie to mieli zebrane około 150mln. Do tego Musk dołożył 50mln od siebie.

AB
środa, 22 września 2021, 15:50

Jak uważasz, że zebrano za małą sumę, trzeba było się dołożyć.

niedziela, 26 września 2021, 04:11

Pewnie nie byłby w stanie dać nawet marnych 200 000 :)

Tweets Space24