Obserwacja Ziemi

USA: wojskowe sensory na cywilnych satelitach

Zdj. podglądowe
Fot. Raytheon

Siły Zbrojne USA rozważają umieszczenie własnych (lub produkowanych przez zakontraktowanych dostawców) sensorów rozpoznawczych (ISR) na komercyjnych platformach satelitarnych. Byłby to krok do obniżenia kosztów eksploatacji systemów obserwacyjnych w porównaniu do wysyłania w przestrzeń kosmiczną dedykowanych systemów satelitarnych.

Portal Breaking Defense doniósł o nowych zamierzeniach Sił Kosmicznych USA (USSF) w zakresie umacniania zdolności szpiegowsko-zwiadowczo-rozpoznawczych (ISR). Strona, powołując się na słowa pułkownika Dennisa Birchenougha z Dowództwa Systemów Kosmicznych (SSC - Space System Command), podała, że cywilne satelity mogłyby być nośnikiem armijnych instrumentów rozpoznawczych. W następstwie urządzenia zostałyby wykorzystane do rozpoznania na szczeblu taktycznym. Oznaczałoby to zatem, że szersze wykorzystanie wojskowo-cywilnych satelitów byłoby wykluczone.

Czytaj też

USSF planuje dostarczyć systemy ISR na prywatne satelity na dwa sposoby: poprzez samodzielne opracowanie ładunku i "przekazanie" go komercyjnym operatorom satelitarnym celem integracji, jak i zlecenie produkcji sensorów amerykańskim producentom, tak, by ci mogli umieścić instrument na docelowej platformie.

Nawiązując do kwestii prywatnych rozwiązań w służbie armii, to już od nieco dłuższego czasu USSF kieruje swoje wysiłki w stronę pozyskania komercyjnych danych obrazowych. Miałoby pomóc w tym opracowywane narzędzie GLUE (Global Unified Environment), które wsparłoby dowódców poszczególnych komponentów i rodzajów amerykańskich sił zbrojnych, którzy mieliby, w zależności od aktualnego zapotrzebowania, we własnym zakresie skorzystać (tj. zakupić) dane obrazowe pochodzące od prywatnych dostawców, także tych z państw członkowskich paktu NATO. Do tej pory decyzja o kupnie zdjęć zapadała na centralnym szczeblu, tak jak miało to miejsce w ostatnim czasie, kiedy to Narodowe Biuro Rozpoznania zawarło wielomiliardową umowę ramową z amerykańskimi podmiotami na dostarczanie w najbliższych lat zdjęć z orbity i danych teledetekcyjnych.

Czytaj też

Pomimo komercyjnego oparcia architektura GLUE ma zakładać kontynuację rozwoju własnych, armijnych rozwiązań w postaci przyszłego rozmieszczenia w przestrzeni kosmicznej niewielkich satelitów obserwacyjnych. Najwidoczniej to wszystko dzieje się w obliczu trwającej wojny w Ukrainie i ma z tym duży związek, gdyż istnieje potrzeba posiadania przewagi informacyjnej, bardzo dobrze rozwiniętej świadomości sytuacyjnej i znajomości pola walki, a także zamierzeń i ruchów przeciwnika. W połączeniu z zaawansowanymi zdolnościami firm posiadających i dostarczających zobrazowania satelitarne i satelitami cechującymi się instrumentami ze zdolnością przestrzenną na poziomie kilkudziesięciu centymetrów na piksel to nowa architektura może pomóc Siłom Zbrojnym USA w uzyskaniu jeszcze większej przewagi nad nieprzyjacielem poprzez korzystanie z urządzeń firm prywatnych.

Komentarze