Reklama

Obserwacja Ziemi

Widziane z orbity: polsko-fińskie satelity wsparciem ukraińskiej armii

Autor. ICEYE [iceye.com]

Jak poinformował Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, polsko-fińskie satelity wyposażone w syntetyczną aperturę radarową (SAR) firmy ICEYE pomogły zidentyfikować wiele rosyjskich pozycji oraz wykryć tysiące jednostek sprzętu wojskowego. To kolejny przykład przydatności technologii SAR w trakcie wojny, która dostarcza niezbędnych danych wywiadowczych z wysokości orbitalnej.

Reklama

Specjalizująca się w dostarczaniu satelitarnych zobrazowań radarowych spółka ICEYE została wymieniona w komunikacie Głównego Zarządu Wywiadu (HUR) Ministerstwa Obrony Ukrainy, w którym podziękowano firmie za pomoc w obronie kraju. Czytamy w nim, że w ciągu pięciu miesięcy od kupna systemu satelitarnego od polsko-fińskiej firmy, wywiad był w stanie zlokalizować prawie 1000 pozycji rosyjskich na tymczasowo okupowanych terenach Ukrainy i innych terytoriach znajdujących się w obszarze zainteresowania (zapewne chodzi głównie o uznane międzynarodowo terytorium Rosji). Wywiad opisuje, że dane pozyskiwane z satelitów pozwoliły na wykrycie 360 namiotów, gdzie przebywali rosyjscy żołnierze i lokalizacji łącznie ponad 7 tys. jednostek sprzętu wojskowego.

Reklama

Umożliwiło to wykrycie 45 samolotów, 27 śmigłowców, sześciu systemów rakietowych Iskander, 36 systemów rakietowych obrony powietrznej S-300, 12 systemów obrony powietrznej Pantsir S1, 11 stacji radarowych, a także 10 parków pontonowych. W komunikacie GUR podkreślono, że znaczna część z tego sprzętu została zniszczona. Oczywiście nie było tak w każdym przypadku, bo nie zawsze uda się na czas wykonać uderzenie, a ukraińskie możliwości zwalczania celów w Rosji są mocno ograniczone. Nie zmienia to faktu, że system satelitarny walnie przyczynił się do zwiększenia świadomości sytuacyjnej i zadania agresorom bardzo poważnych strat.

Autor. https://gur.gov.ua/en.html
Autor. https://gur.gov.ua/en.html

Przedstawiciele wywiadu wojskowego Ukrainy jeszcze raz wyrazili wdzięczność wszystkim Ukraińcom, którzy włączyli się do akcji zbierania funduszy na wsparcie od firmy ICEYE, każdemu wolontariuszowi, który codziennie udziela pomocy naszym wschodnim sąsiadom oraz Fundacji Charytatywnej Serhija Prytuli. Fundacja, która wcześniej prowadziła m.in. zbiórki na bezzałogowce Bayraktar, we wrześniu ub. roku powiadomiła o podpisaniu umowy z firmą ICEYE, która zapewnia ministerstwu obrony dostęp do danych jednego z satelitów. Należy przy tym przypomnieć, że oferowane usługi pozwalają na dokonywanie obrazowań Ziemi zarówno w dzień, jak i w nocy niezależnie od warunków pogodowych. Jest to niezwykle istotne, biorąc pod uwagę poziom zachmurzenia w tej części Europy.

Reklama

Czytaj też

Technologia ta cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony Departamentu Obrony USA oraz społeczności wywiadowczej, gdyż dostarczyła kluczowych informacji na temat ruchów rosyjskich oddziałów na Ukrainie, co widzimy także w kontekście opisywanych informacji z Ministerstwa Obrony Ukrainy. Ta specjalistyczna forma teledetekcji pozwala na dokładne rejestrowanie obrazów terenu z zastosowaniem mikrofal. Umożliwia to prowadzenie obserwacji w warunkach nikłej widoczności – nawet w sytuacji pełnego zachmurzenia, zadymienia oraz w nocy. Warto nadmienić, że już jakiś czas temu przedstawiciele ukraińskiego wojska podkreślali, że kooperacja z firmą ICEYE doprowadziła do zwiększenia jakości działań prowadzonych przez SZU i samodoskonalenia formacji zajmujących się wywiadem satelitarnym.

Autor. https://gur.gov.ua/en.html

ICEYE to koncern specjalizujący się w stałym monitoringu Ziemi z wykorzystaniem radarowego obrazowania satelitarnego oraz zapewnianiu precyzyjnych danych, m.in. na rzecz zwalczania skutków klęsk żywiołowych. Został on założony w 2014 r. przez Rafała Modrzewskiego i Pekkę Laurila, m.in. dlatego uznawany jest za polsko-fińską firmę. Wśród klientów firmy znajdują się różni odbiorcy państwowi (m.in. siły zbrojne Finlandii, Stanów Zjednoczonych, a także rządy Wielkiej Brytanii oraz Brazylii), którzy korzystają z konstelacji satelitów SAR należącej do ICEYE. Dostawca danych SAR wykazał się pełną skutecznością w dostarczeniu zleconych do tej pory zobrazowań, w tym dla tak ważnego klienta jak Narodowe Biuro Rozpoznania USA.

Czytaj też

Przedsiębiorstwo przedstawiło w ubiegłym roku także ofertę dla Sił Zbrojnych RP, gdyż zaproponowało kompleksowe rozwiązanie obejmujące produkcję na potrzeby Polski konstelacji satelitów SAR wraz z segmentem naziemnym dla Narodowego Systemu Rozpoznania Satelitarnego. ICEYE zapewnia, że w razie oficjalnego zainteresowania ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej przedsiębiorstwo jest w stanie uzyskać pełną gotowość do wyniesienia pierwszych urządzeń w ciągu najbliższych 18 miesięcy, a sytuacja na Ukrainie pokazuje, jak istotnym elementem obrony narodowej są dane pozyskane w taki sposób.

Komentarze (2)

  1. Darek S.

    Od Polaka nie kupią, bo może się roznieść, że biorą w łapę. Kupią u Amerykanów, Ci ich do tej pory nigdy nie wsypali.

  2. Rozczochrany74

    Czemu polski MON nie zamówił jeszcze tych satelitów? Tym bardziej, że to częściowo Polska firma. Polska armia nawet z zamówionym sprzętem bez rozpoznania będzie ślepa i głucha. Wojna na Ukrainie pokazuje że rozpoznanie pomaga skutecznie walczyć z dużo silniejszym przeciwnikiem. A nie wiadomo czy "sojusznicy" nas wesprą. Lepiej polegać na sobie samym.