Reklama

Technologie wojskowe

"Strażnik" Sił Kosmicznych USA uda się w misję pozaziemską

Mundur oficerski US Space Force. Fot. Shealah Craighead-White House [defense.gov]

Po raz pierwszy w historii, żołnierz amerykańskich sił kosmicznych weźmie udział w misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Jak przekazano w oświadczeniu, lot na orbitująca placówkę zostanie zrealizowany za pośrednictwem NASA latem bieżącego roku.

Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych (U.S. Space Force; USSF) poinformowały, że już w tym roku na orbitę okołoziemską poleci jeden z żołnierzy tejże formacji, nazywanych także Strażnikami (tłum. Guardians). Osoba, o której mowa to płk Tyler „Nick” Hague, dla którego nie będzie to pierwsza wyprawa w kosmos. Z dostępnych informacji wynika, że wojskowy będzie członkiem załogi i jednocześnie pilotem misji Crew-9, która wyruszy na ISS latem br., zastępując tym samym astronautów misji Crew-8.

Reklama

W składzie załogi Crew-9 znajdą się również: dowódca misji - Zena Cardman (astronautka z NASA), specjalista misji - Stephanie Wilson (inżynier i astronautka z NASA) oraz drugi specjalista - Aleksander Gorbunow (kosmonauta z Roskosmosu). Na orbitującą placówkę zabierze ich dobrze wszystkim znana kapsuła Dragon firmy SpaceX. Po przybyciu na stację, płk Hague przejdzie do roli inżyniera lotu i razem z ww. załogą będzie prowadził szeroki zakres działań przez ponad sześć miesięcy trwania misji.

Załoga misji Crew-9
Autor. USSF

Podstawą naszej misji na stacji kosmicznej będzie przeprowadzanie eksperymentów naukowych i zbieranie cennych danych. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna zapewnia unikalną platformę w mikrograwitacji, która pozwala naukowcom z całego świata badać i odkrywać procesy, które mogą mieć znaczący wpływ na zachowanie naszych ciał i otaczającego nas środowiska zarówno na Ziemi, jak i poza nią” - podkreślił płk Tyler „Nick” Hague.

Warto ponownie zaznaczyć, że to nie będzie jego pierwszy raz, kiedy płk. Hauge poleci na orbitę okołoziemską. Został on wybrany przez NASA na astronautę jeszcze w 2013 r. Podczas jego pierwszej misji 11 października 2018 r. doszło do awarii systemu nośnego Sojuz MS-10 i lot musiał zostać przerwany. Pięć miesięcy później Hague i jego załoga wystartowali ponownie (Ekspedycja 59), tym razem docierając do stacji kosmicznej. Hauge był członkiem także kolejnej misji (Ekspedycja 60), która trwała do 3 października 2019 r.

Łącznie na pokładzie ISS spędził 203 dni, podczas których przeprowadził trzy spacery kosmiczne (łącznie 19 godzin i 56 minut) oraz uczestniczył w setkach eksperymentów z zakresu biologii, biotechnologii, nauk o fizyce i Ziemi, a także brał udział w testach technologii, w tym naśladujących strukturę i funkcje ludzkich organów. Po powrocie na Ziemię, pułkownik rozpoczął pracę w Pentagonie, a dokładniej na stanowisku kierowniczym w nowo utworzonych Siłach Kosmicznych (USSF), jako dyrektor działu ds. testów i oceny.

Reklama

Przypomnijmy, że Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych zostały utworzone w 2019 r., kiedy to w życie weszła ustawa „National Defense Authorization Act”, podpisana przez ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa. Od tego czasu najnowsza gałąź wojskowa w kraju nie wysłała jeszcze personelu swojego w kosmos.

Źródło: USSF/NASA/Space24.pl

Interesujesz się kosmosem i chciałbyś wiedzieć więcej na temat eksploracji, przemysłu, wojska i nowych technologii? Dołącz do grona naszej społeczności zapisując się do newslettera i  zaobserwuj nas na social mediach, aby zawsze być na bieżąco!

Reklama
Reklama

Komentarze

    Reklama