- WIADOMOŚCI
USA budują globalną flotę systemów zakłócania satelitów
Autor. L3Harris
Kilkadziesiąt mobilnych systemów Meadowlands, rozmieszczonych w różnych regionach świata, ma stanowić trzon amerykańskich zdolności do zakłócania łączności satelitarnej.
Counter Communications System (CCS) Meadowlands został wprowadzony do amerykańskiej armii w 2025 r. Jest to mobilny naziemny system walki elektromagnetycznej służący do zakłócania, ograniczania i przerywania łączności satelitarnej (SATCOM) przeciwnika.
Obecnie na wyposażeniu amerykańskich sił kosmicznych znajdują się co najmniej dwa egzemplarze Meadowlands, które osiągnęły zdolność operacyjną w czerwcu tego roku. Jednak według opublikowanego 15 października br. ogłoszenia o poszukiwaniu potencjalnych dostawców US Space Force przewiduje rozbudowę floty do co najmniej 32, a maksymalnie 56 takich zestawów.
Dokument nie dotyczy jednak produkcji samych systemów Meadowlands, za którą odpowiada L3Harris Technologies, lecz ich utrzymania, serwisowania i wsparcia operacyjnego w terenie przez kolejne sześć lat. Duży nacisk położono na zapewnienie ich globalnej obsługi, szczególnie na Bliskim Wschodzie i w regionie Indo-Pacyfiku, ale również w Europie i obu Amerykach.
Zobacz też 
USA chcą zatem zglobalizować swoje zdolności do szybkiego odmawiania dostępu do łączności satelitarnej w priorytetowych obszarach operacyjnych. Z tego również powodu ulepszone Meadowlands mogą być transportowane samolotami C-130 Hercules lub większymi, a także drogą lądową, przy wykorzystaniu pojazdów ciężarowych.
Patrząc szerzej, rozbudowa floty systemów zakłócających świadczy o rosnącym znaczeniu walki elektromagnetycznej w amerykańskich operacjach wojskowych, szczególnie w domenie kosmicznej. Jak pokazuje wojna na Ukrainie, utrata lub ograniczenie dostępu do usług SATCOM może niemal natychmiast osłabić zdolności do koordynowania działań i rażenia celów, czyniąc walkę o kontrolę nad łącznością satelitarną potencjalnie nowym punktem ciężkości na polu walki.
Sami Amerykanie podczas pierwszego ataku na Iran w drugiej kadencji Donalda Trumpa, przeprowadzonego w ramach operacji Midnight Hammer, wykorzystali takie zdolności do utworzenia tzw. „strefy ciszy” (ang. silence zone). Zakłócenie irańskiej łączności ułatwiło amerykańskim bombowcom bezpieczne dotarcie do obiektów nuklearnych, przeprowadzenie bombardowania i powrót z misji.
Przypadki wykorzystania systemów takich jak Meadowlands nasilają się, także poniżej progu konwencjonalnej wojny. Fakt, że powodują one tylko tymczasowe, odwracalne skutki, bez bezpośrednich szkód fizycznych, zachęca państwa takie jak Rosja do używania ich na dużą skalę już teraz w ramach wojny hybrydowej przeciwko Zachodowi.


