Reklama

Technologie wojskowe

USA: pocisk międzykontynentalny nowej generacji po testach 

Fot. Senior Airman Kyla Gifford/U.S. Air Force photo

Firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu serii testów w tunelach aerodynamicznych międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM) LGM-35A Sentinel. Nowe rozwiązanie ma zastąpić rakiety Minuteman III, które są wykorzystywane w amerykańskiej armii od ponad 50 lat. Modernizacja ma zakończyć się do końca lat 30. XXI wieku.

Reklama

W ostatnich dniach amerykańska firma Northrop Grumman ogłosiła udane zakończenie serii testów tunelowych nowego, przyszłego, międzykontynentalnego rakietowego pocisku balistycznego (ICBM) LGM-35A Sentinel. Jak czytamy w komunikacie spółki, kampania testowa trwającą prawie rok zweryfikowała cyfrowe modelowanie i symulacje oraz dowiodła dojrzałości konstrukcyjnej pocisku. Podczas siedmiu kampanii testowych wykorzystano różne warunki atmosferyczne, obciążenie i prędkość.

Reklama

Wspomniane testy w tunelu aerodynamicznym są kluczowym, wczesnym krokiem w każdym programie rozwoju pocisków rakietowych, gdyż określają, jak dane rozwiązanie technologiczne będzie zachowywało się podczas różnych faz lotu. Ocenia się wtedy etap wystrzelenia pocisku, separacje stopni oraz manewry w locie. Kampanię testową prowadzono w różnych obiektach, zarówno przemysłowych oraz wojskowych, które oczywiście ze względów bezpieczeństwa musiały znajdować się na terytorium USA. Jak oznajmiła Sarah Willoughby, będąca wiceprezesem i kierownikiem programu Sentinel w Northrop Grumman, był to to niezwykle złożony wysiłek, który dowodzi wartości inżynierii cyfrowej i niewątpliwie pomaga przejść do następnej fazy rozwoju.

Czytaj też

Już jakiś czas temu przedstawiciele US Air Force (USAF) informowali, że powstanie nowego, międzykontynentalnego pocisku balistycznego LGM-35A Sentinel zapewni ciągłość strategicznego odstraszania i będzie kosztować znacznie mniej niż przedłużenie żywotności obecnej floty, składającej się ze starzejącego się Minutemana III. Niewątpliwie zastąpienie pocisku z lat 70. w znacznym stopniu unowocześni naziemną część amerykańskiej triady nuklearnej. Modernizacja ma zakończyć się do końca lat 30. XXI wieku.

Reklama

Nowe pociski trafią oczywiście do baz, w których obecnie stacjonują pociski LGM-30G, czyli kolejno do F.E. Warren w stanie Wyoming, Malmstrom w Montanie oraz Minot w Dakocie Północnej. „Odstraszanie nuklearne ma kluczowe znaczenie dla naszej obrony i jest ważniejsze teraz niż kiedykolwiek. Ten system będzie wysoce odpornym i skutecznym środkiem odstraszającym, który zapewni nam i naszym sojusznikom globalną stabilność na nadchodzące dziesięciolecia." - oznajmił gen. J.Cotton, będący szefem Dowództwa Strategicznego Stanów Zjednoczonych (United States Strategic Command).

Czytaj też

Początkowo USAF koncentrowało się na rozwiązaniu przedłużenia operacyjności Minutemanów poprzez modernizacje, dzięki czemu pociski miały służyć obronie USA aż do 2050 r., lecz ze względu na ogromne koszty zdecydowano się na opracowanie nowych rozwiązań. Służba pocisków LGM-35A Sentinel jest obecnie szacowana do końca 2070 r. O kontrakt na opracowanie nowych rakiet rywalizowały ze sobą firmy Boeing i Northrop Grumman, lecz w 2019 r. podjęto decyzję, że to właśnie druga z wymienionych spółek zajmie się tym zadaniem. Amerykanie mają około 450 operacyjnych silosów na rakiety międzykontynentalne, około 400 z nich jest w dyżurze bojowym (z rakietami przygotowanymi do użycia i rozmieszczonymi głowicami). Zgodnie z traktatem New START każdy Minuteman III ma pojedynczą głowicę, choć wcześniej używano wielogłowicowych ładunków MIRV.

Reklama

Komentarze

    Reklama