- WIADOMOŚCI
Napięcie rośnie. Załoga Artemis II dotarła na miejsce startu
Załoga misji Artemis II dotarła do Kennedy Space Center na Florydzie. Start historycznej misji w stronę Księżyca zaplanowano na początek kwietnia.
Autor. NASA
Artemis II to druga misja z całej serii, ale jednocześnie historyczna. Pierwszy raz po ponad 50 latach astronauci wrócą w przestrzeń okołoksiężycową i okrążą naturalnego satelitę Ziemi. W załodze misji znaleźli się Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch (NASA), a także Jeremy Hansen, reprezentujący Kanadyjską Agencję Kosmiczną (CSA).
Astronauci wylecieli samolotami NASA T-38 z Ellington Field w Houston i przybyli do Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego na Florydzie 27 marca. Start misji zaplanowano na noc z 1 na 2 kwietnia czasu polskiego. Okienko startowe potrwa do 6 kwietnia.
Optymistyczna prognoza
Według informacji podanych przez portal Spacenews.com, powołujący się na wiadomości na miejscu, NASA dopiero zaczęła analizować prognozę pogody, a pomaga w tym odpowiednia jednostka amerykańskich sił kosmicznych. U.S. Space Force przewidują obecnie 10% prawdopodobieństwo opadów 1 kwietnia, przy częściowym zachmurzeniu i słabym wietrze.
Misji towarzyszy nie tylko ryzyko pogodowe, ale również techniczne. Przypomnijmy, że rakieta SLS miała wystartować ze statkiem kosmicznym Orion w lutym, ale problemy techniczne związane z wyciekającym wodorem, przepływem helu, uszczelkami itp. zmusiły inżynierów do cofnięcia systemu do hali montażowej.
Powrót do kompleksu startowego nastąpił 20 marca. Średnia prędkość, z jaką poruszała się 98-metrowa rakieta, wynosiła 1,6 km/h. Cała operacja trwała około 10 godzin.
„Jeśli wystartujemy 3-go, świetnie. Jeśli wystartujemy 6-go, świetnie. Jeśli pojawi się problem i będziemy musieli wrócić w maju lub czerwcu, albo kiedy zespół i pojazd będą gotowi, jesteśmy na to gotowi.” - powiedział dowódca Reid Wiseman, cytowany przez Spacenews.com.
"Jestem człowiekiem"
Atmosfera na Florydzie, kojarzonej z pięknymi plażami, robi się coraz bardziej napięta. Misja Artemis II to cały system, w którym poszczególne elementy muszą ze sobą współgrać, aby zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo załodze. Przed astronautami ogromna presja. Nie tylko napiszą nowy rozdział historii, ale już teraz żyją w odseparowaniu od swoich bliskich z uwagi na kwarantannę przed lotem.
„Jak przygotować nasze rodziny na to? To trudne. To naprawdę trudne. Mamy do czynienia z liczbami, które są wyjątkowe. Będziemy osiągać prędkość Mach 39, gdy uderzymy w ziemską atmosferę podczas ponownego wejścia. Odlecimy o 402 330 km od Ziemi. Całkowicie stracimy kontakt z Ziemią na 45 minut po drugiej stronie Księżyca. To są ogromne wydarzenia.” - powiedział redakcji Space.com Wiseman - ojciec dwóch nastoletnich córek.
In just a few days, we'll be sending humans on a flight around the Moon. Have you watched our documentary series on the mission?
— NASA (@NASA) March 27, 2026
Watch Moonbound before Artemis II lifts off: https://t.co/ZR60WWIumd pic.twitter.com/fU6aGDE277
Choć misja nie przewiduje lądowania na powierzchni Srebrnego Globu, jej znaczenie dla całego programu jest kluczowe. Artemis II ma zweryfikować w warunkach rzeczywistego lotu szereg systemów i technologii o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa przyszłych misji księżycowych.
Samo lądowanie na Srebrnym Globie przesunięto na 2028 r. i zostanie ono zrealizowane w ramach misji Artemis IV, która wcześniej funkcjonowała w planach jako Artemis III. W ostatnich dniach agencja ogłosiła również, że wstrzymuje prace nad stacją księżycową Gateway, aby skupić się na budowie stałej bazy na Srebrnym Globie.

