Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Demonstrator rakiety CALLISTO nabiera kształtu

Rakieta, Fabryka, Produkcja
Górna część demonstratora CALLISTO.
Autor. DLR

Ostatnie doniesienia o postępach w produkcji i montażu pierwszego egzemplarza europejsko-japońskiej rakiety dają nadzieję na rozpoczęcie kampanii testowych skoków już w przyszłym roku.

Reklama

Program CALLISTO jest jednym z trzech równoległych europejskich przedsięwzięć mających na celu rozwój technologii rakiet nośnych wielokrotnego użytku, obok Themis i Maia. Tym, co szczególnie go wyróżnia, jest fakt, że realizują go trzy narodowe agencje kosmiczne: niemiecki DLR, francuski CNES oraz japońska JAXA. Połączyły one siły w 2017 r., aby rozwijać technologie pionowego startu i pionowego lądowania (VTVL), niezbędne dla stopni rakiet wielokrotnego użytku.

Od tamtej pory jednak niewiele się wydarzyło, mimo że rakiety wielokrotnego użytku weszły już do operacyjnego wykorzystania w USA, a później także w Chinach. Początkowo testy demonstratora planowano na lata 2020–2022, następnie przesunięto je na 2025–2026, również bez powodzenia. Powód? Kumulacja problemów organizacyjnych, technicznych i logistycznych, których skali początkowo niedoszacowano.

Jednak tym razem na horyzoncie powoli wyłania się możliwość finalizacji programu. W Niemczech właśnie ukończono testy akceptacyjne stożka nosowego demonstratora, a wcześniej zakończono również produkcję jego stateczników aerodynamicznych. Norweska firma Nammo ukończyła natomiast system napędowy wykorzystujący nadtlenek wodoru, który posłuży do kontroli położenia pojazdu podczas lotu.

Reklama

W Japonii zaś 11 czerwca br. przeprowadzono pierwszy testowy skok demonstratora Reusable Vehicle eXperiment (RV-X). Podczas czterdziestosekundowego lotu rakieta wzniosła się na wysokość 11 metrów, pokonała w poziomie 16 metrów, a następnie pionowo wylądowała. JAXA wykorzystała test jako okazję do wcześniejszego sprawdzenia części technologii i procedur, które mają zostać zastosowane w programie CALLISTO.

To, co pozostaje do zrobienia, to dokończenie testów i produkcji niektórych elementów, takich jak nogi do lądowania, turbopompa i elementy modułu napędowego. Następnym krokiem będzie ich transport do miejsc, w których zostaną zintegrowane, tak aby cały demonstrator był gotowy do serii testów w 2027 r. w Centrum Kosmicznym w Gujanie Francuskiej. Obecnie trwają tam prace nad przygotowaniem dawnego kompleksu Diamant do kampanii testowej.

Więcej wiadomo już także o samych skokach demonstratora, których w sumie ma być dziesięć. Będą one sukcesywnie podnosić poprzeczkę pod względem osiąganej wysokości i stopnia skomplikowania manewrów. Pierwsze będą polegały jedynie na wzniesieniu się rakiety i jej powrocie w to samo miejsce, podczas gdy finalne mają obejmować również przelot w poziomie oraz bardziej złożone manewry aerodynamiczne.

Reklama
Reklama