Reklama
  • WIADOMOŚCI

Japonia testuje rakietę wielokrotnego użytku

JAXA, RV-X
Eksperymentalna rakieta wielokrotnego użytku RV-X podczas naziemnego testu silnika w ośrodku JAXA.
Autor. JAXA

Japonia dołącza do peletonu ścigającego Stany Zjednoczone i Chiny w wyścigu o własną rakietę wielokrotnego użytku.

Czterdziestosekundowy test, przeprowadzony 11 czerwca, obejmował wzniesienie rakiety na wysokość 11 metrów, przelot na dystansie 16 metrów oraz pionowe lądowanie.

Był to pierwszy lot demonstratora Reusable Vehicle eXperiment (RV-X), rozwijanego w ramach programu CALLISTO (Cooperative Action Leading to Launcher Innovation in Stage Toss-back Operations), realizowanego wspólnie przez japońską, francuską i niemiecką agencję kosmiczną.

Historia RV-X sięga 2016 r., natomiast naziemne testy silników rozpoczęto dwa lata później. Kolejne loty eksperymentalnej rakiety mają osiągać coraz ambitniejsze parametry, zarówno pod względem wysokości, która ma wzrosnąć do około 100 metrów, jak i pokonywanego dystansu, a każdy z testów ma kończyć się pionowym lądowaniem.

Zdobyte doświadczenie technologiczne i operacyjne ma stworzyć podstawy do rozwoju przyszłych japońskich rakiet wielokrotnego użytku, w tym zdolności rozwijanych w ramach programu CALLISTO.

Reklama

Test RV-X zbiegł się w czasie z historycznym osiągnięciem Chin. W piątek, podczas inauguracyjnego lotu rakiety Chang Zheng 10B, po raz pierwszy z powodzeniem odzyskano jej pierwszy stopień. Tym samym Chiny stały się drugim państwem na świecie dysponującym operacyjną rakietą wielokrotnego użytku, po Stanach Zjednoczonych, gdzie podobne zdolności rozwinęły firmy SpaceX i Blue Origin.

Ten szerszy kontekst pokazuje, jak długa droga dzieli jeszcze Japończyków, a także Europejczyków, od podobnego przełomu. RV-X znajduje się obecnie na etapie krótkich skoków, porównywalnych z testami Starhoppera na początku rozwoju Starshipa w latach 2019–2021.

W Europie podobny demonstrator Themis nie doczekał się jeszcze takiego testu, choć jego pierwszy lot ma odbyć się najprawdopodobniej w tym roku. Większe nadzieje można wiązać z prywatnymi przedsięwzięciami rozwijanymi w ramach ESA European Launcher Challenge, w tym projektami firm MaiaSpace i PLD Space, które planują loty testowe w ciągu najbliższego roku.

Reklama

Japoński test potwierdza rosnące zainteresowanie rakietami wielokrotnego użytku, które znacząco obniżają koszty wynoszenia ładunków na orbitę, a jednocześnie pozwalają zwiększyć częstotliwość startów.

Sukces chińskiej Chang Zheng 10B oraz coraz intensywniejsze prace prowadzone w Europie, Indiach i Japonii wskazują, że obecny praktyczny monopol SpaceX może w końcu przejść do historii. Pozostaje pytanie, czy firma Elona Muska, a szerzej Stany Zjednoczone, zdołają utrzymać przewagę w rozwoju jeszcze bardziej zaawansowanych platform, takich jak w pełni odzyskiwalny Starship.

Reklama