Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Starship holowany z oceanu. Niezwykła operacja SpaceX

SpaceX, Starship, USA, technologia, kosmos, rakiety
Górny stopień rakiety Starship/Super Heavy (Ship 40) po zakończonym locie testowym z lipca 2026 r.
Autor. SpaceX

SpaceX prowadzi operację odzyskania swojego statku kosmicznego. Ship 40, który po ostatnim locie testowym systemu Starship/Super Heavy wodował na Oceanie Indyjskim, jest obecnie holowany w kierunku Australii. Zdjęcia satelitarne ujawniły szczegóły prowadzonej akcji.

28 lipca 2026 r. właściciel SpaceX Elon Musk potwierdził, że firma podejmie próbę odzyskania górnego stopnia rakiety Starship/Super Heavy, który po zakończeniu trzynastego lotu testowego pozostał na powierzchni wody. Zdjęcia satelitarne wykonane 2 i 3 sierpnia przez firmę Vantor pokazują, że operacja już się rozpoczęła.

Na zdjęciach widać znajdujący się na oceanie prototyp segmentu Ship 40 oraz jednostki biorące udział w operacji jego odzyskania. Ship 40 holowany jest przez norweską jednostkę Normand Ranger. W działania zaangażowane są również norweski statek Skimmer Tide, zapewniający wsparcie techniczne, oraz należąca do SpaceX jednostka Go Australis, która od momentu wodowania monitorowała stan Shipa.

Zespół porusza się bardzo powoli. Z dostępnych danych wynika, że jest to prędkość rzędu 1–3 węzłów (2–6 km/h).. Do wybrzeży Australii pozostało obecnie około 1500 kilometrów, co przy takim tempie oznacza, że podróż może potrwać jeszcze kilkanaście dni.

Reklama

Podczas lipcowego lotu Ship 40 osiągnął najlepsze wyniki spośród wszystkich dotychczasowych prototypów górnego stopnia Starship. Wszystkie sześć silników Raptor V3 pracowało prawidłowo, statek zachował kontrolę podczas ponownego wejścia w atmosferę, a następnie wykonał wyjątkowo łagodne wodowanie w wyznaczonym rejonie Oceanu Indyjskiego.

Po nagraniach z lotu można stwierdzić, że było to najłagodniejsze wodowanie w historii programu. Uderzenie o powierzchnię oceanu było na tyle niewielkie, że statek zachował szczelność i, w przeciwieństwie do wcześniejszych prototypów, nie zatonął. To właśnie ten fakt skłonił firmę do rozpoczęcia operacji odzyskania pojazdu.

Warto zauważyć, że odzyskanie górnego stopnia Starshipa może okazać się jednym z najważniejszych etapów rozwoju tej rakiety. o tej pory wszystkie wcześniejsze prototypy tonęły po wodowaniu, uniemożliwiając ich szczegółową analizę po locie.

Jeśli operacja zakończy się powodzeniem, inżynierowie będą mogli dokładniej ocenić stan konstrukcji segmentu, w tym przede wszystkim osłony termicznej, która chroni statek przed ekstremalnymi temperaturami podczas ponownego wejścia w ziemską atmosferę. Oględziny pozwolą również ocenić stan konstrukcji oraz układu napędowego. Zebrane dane z pewnością pomogą w udoskonaleniu kolejnych egzemplarzy oraz przybliżą SpaceX do stworzenia w pełni systemu wielokrotnego użytku.

Reklama

Przypomnijmy, że Starship/Super Heavy zadebiutował w kwietniu 2023 r. Wszystkie dotychczasowe misje miały jednak charakter suborbitalny, co oznacza, że górny stopień nie osiągnął jeszcze stabilnej orbity okołoziemskiej. Jednocześnie program odnotował szereg istotnych postępów technologicznych, m.in. udane przechwycenie wracającego boostera przez mechaniczne ramiona wieży startowej „Mechazilla”.

Jednym z najważniejszych wyzwań dla projektu pozostaje demonstracja tankowania statków Starship na orbicie. Sam statek jest w stanie osiągnąć przestrzeń kosmiczną, jednak realizacja misji wykraczających poza niską orbitę okołoziemską będzie wymagała uzupełniania paliwa na orbicie.

Zdolność do transferu paliwa na orbicie będzie kluczowa dla przyszłych załogowych misji księżycowych oraz marsjańskich, dlatego postępy programu są uważnie śledzone przez NASA. Warto też pamiętać, że wariant załogowy Starshipa jest obecnie głównym kandydatem na lądownik księżycowy dla załogowej misji Artemis IV, która jest planowana na 2028 r.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama