Systemy Nośne

Trzy starty SpaceX w dwa dni. Nowe Starlinki i satelita Bundeswehry w kosmosie

Fot. SpaceX

Amerykańska firma SpaceX przeprowadziła w ciągu 36 godzin trzy starty systemów nośnych Falcon 9. Dzięki temu w przestrzeni kosmicznej znalazły się nowe satelity sieci szerokopasmowego internetu Starlink, satelita radarowy SARah-1 dla niemieckiego wojska oraz komunikacyjny firmy Globalstar.

Firma Elona Muska w miniony weekend odnotowała trzy starty, które z pewnością można zaliczyć do udanych. Zaczęło się to 17 czerwca br. - gdy Falcon 9 wyniósł na orbitę nową partię satelitów Starlink, a passa zakończyła się nad ranem 19 czerwca - wówczas w kosmosie znalazły się urządzenia Globalstar-2 FM-15. Wszystkie trzy rozruchy zostały wykonane w niecałe 2 dni, ponieważ zajęło to nieco ponad 36 godzin.

Pierwszy z trzech wspomnianych rozruchów miał miejsce 17 czerwca br. o godz. 18:08 czasu polskiego, na stanowisku SLC-39A znajdującym się na terenie kosmodromu Cape Canaveral na Florydzie. Wszystkie fazy lotu przebiegły dość sprawnie, bez zbędnych problemów i już po kwadransie ładunek został umieszczony na orbicie transferowej. Zadaniem operacji było rozmieszczenie nowego zestawu satelitów Starlink - 53 jednostek. Z orbity transferowej urządzenia rozpocznęły podróż w kierunku docelowego miejsca. Dolny stopień owej rakiety wielokrotnego użytku powrócił na Ziemię i wylądował w bezpieczny sposób na platformie morskiej A Shortfall of Gravitas. Misja Starlink 4-19 rozszerzyła łączną liczbę urządzeń do ponad 2600 egzemplarzy.

Fot. SpaceX

Drugą z operacji było wyniesienie w przestrzeń kosmiczną satelity rozpoznania radarowego SARah-1, który będzie służył niemieckiemu wojsku. Start został przeprowadzony z bazy amerykańskich Sił Kosmicznych Vandenberg 18 czerwca o godz. 16:20 czasu polskiego. Tutaj również obyło się bez komplikacji podczas wynoszenia ładunku na orbitę, a więc urządzenie zbudowane przez firmę Airbus zastąpią istniejący od 15 lat system SAR-Lupe.

Nowe urządzenie Bundeswehry wykorzystuje radar z syntetyczną aperturą (SAR), dzięki czemu może prowadzić swoje obserwacji bez względu na panujące warunki pogodowe. Swoje prace będzie prowadzić na wysokości ok. 750 km nad Ziemią. Oczekuje się, że jeszcze w tym roku dołączą do niego dwa kolejne satelity SARah-2 i SARah-3 (także przy wykorzystaniu rakiety Falcon 9), które będą współdziałać w celu uzyskania lepszej rozdzielczości dokonywanych obrazowań.

Ostatnim z opisywanych startów było niedzielne wyniesienie z kosmodromu Cape Canaveral satelity Globalstar-2 FM-15. Odbył się on wczesnym porankiem, dokładnie o godz. 6:27 czasu polskiego. Misja przebiegła bezbłędnie, a dolny stopień rakiety powrócił na Ziemię, lądując na jednej z platform morskich firmy SpaceX o nazwie Just Read The Instructions. Celem startu było umieszczenie na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) ważącego ok. 700 kg instrumentu operatora Globalstar. Warto dodać, że operacja była 26. misją dokonaną przez SpaceX w obecnym roku kalendarzowym.

Firma nie podała zbyt dużo informacji odnośnie satelity. Wiadomo jednak, że został on wyprodukowany przez Thales Alenia Space jako część konstelacji satelitów komunikacyjnych Globalstar drugiej generacji. Okres ich operacyjnej służby określony został na 15 lat. Z dostępnych informacji wynika także, że miałby być to satelita zapasowy i będzie on pozostawał na wstępnej orbicie, dopóki nie będzie potrzeby wymiany jakiegokolwiek z urządzeń obecnie działających. Jak doniósł portal Space News, zdecydowana większość kosztów przeprowadzonego startu została sfinansowana przez nieznanego klienta.

Czytaj też

Komentarze