Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sejm rozpoczął prace nad ustawą o działalności kosmicznej

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o działalności kosmicznej. Dyskusji przysłuchiwał się polski astronauta, dr Sławosz Uznański-Wiśniewski.

Michał Jaros, Sejm RP, Polska, Ministerstwo Rozwoju i Technologii
Projekt ustawy ma na celu uregulowanie krajowego sektora kosmicznego poprzez wprowadzenie kompleksowych przepisów dotyczących działalności kosmicznej w Polsce.
Autor. Sejm RP

Uzasadnienie projektu ustawy zaprezentował wiceminister rozwoju i technologii, Michał Jaros. Dokument ma według założeń odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie i rolę polskiego sektora kosmicznego w Europie i na świecie. To również pierwsza ustawa w polskim porządku prawnym, która ma szczegółowo regulować tego typu działalność w Polsce.

Projekt ustawy ma na celu uregulowanie krajowego sektora kosmicznego poprzez wprowadzenie kompleksowych przepisów dotyczących działalności kosmicznej w Polsce. Podstawowym celem projektowanej ustawy jest realizacja założeń przewidzianych w Polskiej Strategii Kosmicznej, która została przyjęta przez Radę Ministrów uchwałą z dnia 26 stycznia 2017 roku.

Założenia ustawy o działalności kosmicznej

Działalność kosmiczna może mieć zarówno charakter gospodarczy (w rozumieniu ustawy Prawo przedsiębiorców), jak i niegospodarczy (np. naukowy). Według projektu działalność kosmiczna może być wykonywana wyłącznie po uzyskaniu zezwolenia udzielanego przez prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej, na wniosek podmiotu zamierzającego prowadzić taką działalność.

Reklama

Wśród istotnych kwestii znajduje się utworzenie Krajowego Rejestru Obiektów Kosmicznych (KROK) - pełnego i jawnego spisu ładunków umieszczonych na orbitach okołoziemskich lub poza nimi. Operatorzy obiektów kosmicznych będą obowiązani za opłatą wystąpić z wnioskiem o wpis do KROK. Kwoty wpisowego będą zasilać budżet państwa.

Ustawa zajmie się również kwestiami bezpieczeństwa i odpowiedzialnością za wyrządzoną szkodę - każdy operator będzie zobowiązany do posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dla wielu znane jako OC.

Według Michała Jarosa, ustawa nie reguluje produkcji obiektów kosmicznych, funkcjonowania portów kosmicznych ani działalności bazujących na danych przekazywanych przez obiekt kosmiczny.

Co na to posłowie?

Małgorzata Wassermann (Prawo i Sprawiedliwość) określiła projekt ustawy jako „bardzo ciekawy i wyczekiwany”, który ma szansę wypełnić lukę w polskim systemie prawnym. Wątpliwości budzi jednak brak dokładności niektórych przepisów. Posłanka jako przykład podała brak jednoznacznych kryteriów do uzyskania zezwolenia na działalność ze strony prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). „Wydaje się, że projekt jest ciekawy i potrzebny, a po uzyskaniu szerszych informacji PIS mogłoby być skłonne poprzeć projekt.” - stwierdziła Wassermann.

Reklama

Aprobatę dla projektu ustawy wyrazili reprezentanci koalicjantów: Jacek Tomczak (PSL), Adam Luboński (Polska 2050) oraz Dariusz Wieczorek (Lewica). Posłowie podkreślili wagę technologii kosmicznych, które obecnie pełnią kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa, zarówno w konfliktach zbrojnych, jak i ochronie infrastruktury krytycznej.

Wątpliwości wyraził natomiast Krzysztof Szymański (Konfederacja), który stwierdził, że projekt wydaje się być nowoczesny i odpowiedzialny na pierwszy rzut oka. „Po głębszej analizie okazuje się aktem zachowawczym i pozbawionym ambicji państwowych.” - dodał. Według posła Konfederacji, dokument odpowiada na pytania, jak regulować, ale brakuje precyzji wśród podstaw, np. definicji.

Nie tłumaczy również, dodaje Szymański, gdzie Polska powinna być za kilkadziesiąt lat. Wskazał, że prace trwają, gdy nasz kraj wciąż nie ma nowej Polskiej Strategii Kosmicznej, a obowiązująca została przyjęta przed wybuchem wojny w Ukrainie, gdzie satelity odgrywają kluczową rolę.

Jarosław Sachajko (koło poselskie Wolni Republikanie) wskazał na problem odpowiedzialności za szkody, które reguluje projekt ustawy. „Nie ogranicza reżimu zezwoleń, nadzoru, kontroli i odpowiedzialności do podmiotów faktycznie kontrolujących obiekty kosmiczne. Zamiast tego obejmuje cały łańcuch podmiotów, w tym poddostawców, którzy nie mają wpływu na manewry, trajektorię, kolizję lub deorbitację.” - tłumaczy Sachajko.

Reklama

Ustawa została skierowana do dalszych prac w Sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Termin dyskusji zostanie ujawniony w najbliższych tygodniach.

Reklama