- WIADOMOŚCI
Sektor kosmiczny: innowacyjny i coraz mniej elitarny
Czy sektor kosmiczny w Polsce nadal powinien być postrzegany jako „prestiżowy” i otwarty wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów? Między innymi o tym rozmawiali goście panelu „Kierunki rozwoju polskiego sektora kosmicznego na najbliższe lata. Szanse i perspektywy” podczas Space24 Day.
Autor. Defence24.pl
W panelu moderowanym przez redaktora prowadzącego Mateusza Mitkowa wzięli udział Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej dr Marta Ewa Wachowicz, Wicedyrektor Departamentu Innowacyjności i Polityki Kosmicznej Ministerstwa Rozwoju i Technologii Piotr Zabadała, Dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Obrony Narodowej Gen. Bryg. Marcin Górka oraz Wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu Łukasz Kotapski.
Dr Marta Ewa Wachowicz zwróciła uwagę na „powszechnienie” kosmosu. Jest to sektor, który należy już postrzegać jako coś dostępnego i wymagającego uwagi państwa polskiego. Nie powinno się go traktować jako coś „prestiżowego.” Na rynku wciąż jednak brakuje produktów i specjalizacji produktowych, które powinny z Polski wypływać.
Na pytanie o wykorzystanie potencjału polskiego członkostwa w Europejskiej Agencji Kosmicznej, Prezes nie dała jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony Polska rzeczywiście znalazła się w „europejskiej rodzinie,” z drugiej strony sam sektor kosmiczny jest ciągle w fazie rozwoju. Został „zasypany pieniędzmi” jednak dopiero czas pokaże czy otrzymane finanse zostaną dobrze wykorzystane.
Podczas panelu wybrzmiała także kwestia budowy centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce. Prezes Wachowicz stwierdziła, że świadczy to o pozycji państwa jako lidera w Europie Środkowo-Wschodniej. W najbliższym czasie nie powstanie raczej centrum Agencji w innych państwach regionu (Litwie i Łotwie np.). Ośrodek jest znakiem dla Europy, że Polska pokazuje swoje ambicje i chce być ważnym graczem w sektorze. Piotr Zabadała rozwiał natomiast pewne wątpliwości co do roli centrum.
Ciągle trwają rozmowy między Polską, a Agencją. Nie będzie to wielkie centrum technologiczne świadczące usługi wyłącznie polskim firmom, a raczej wszystkim członkom organizacji. Polskie firmy będą takim samym „petentem” jak inni członkowie. Polska pojawi się jednak na europejskiej mapie, co należy docenić. Na podstawie ośrodka będzie budowany cały ekosystem, usprawniony zostanie przepływ informacji między członkami organizacji. Pod koniec roku będą dokładne informacje czym centrum będzie się zajmować i kiedy powstanie, a w ciągu najbliższych kilku tygodni powinny pojawić się informacje o lokalizacji ośrodka.
Zabadała mówił także o powszechności sektora kosmicznego, zauważalnej chociażby w przypadku szeroko dostępnej telewizji satelitarnej. Potrzeby państwa i jego obywateli wymagają rozwijania przemysłu kosmicznego, a „bez rozwoju sektora kosmicznego, nie będziemy rozwijać się jako kraj.” Sam przemysł kosmiczny jest budowany w Polsce właściwie od 3 lat. Nie osiągnięto jeszcze tego co zamierzano, luki technologiczne nadal są widoczne, nie ma autonomii w technologiach satelitarnych, podobnie jest ze sztuczną inteligencją.
Gen. Bryg. Marcin Górka przedstawił temat sektora kosmicznego z punktu widzenia Ministerstwa Obrony Narodowej. Wojsko korzysta z sektora przede wszystkim w ramach dostępu do usług satelitarnych, budowa zasobów bezpieczeństwa i obronności. Przestrzeń kosmiczną należy traktować jako obszar działań, „playground” wojska. Ministerstwo Obrony Narodowej było jednym z adwokatów wejścia Polski do ESY, przez wiele lat było też głównym płatnikiem składki (ok. 40%).
Wspomniano także o otwarciu się Agencji na technologie dual use. MON jest jak najbardziej za ich rozwojem w ramach ESY. Warto zaznaczyć, że technologie kosmiczne z definicji są dual use. Na początku Agencja próbowała się dystansować od wszelkich instytucji związanych z obronnością, zasłaniając się rozwijaniem tylko pokojowych inicjatyw. Jednocześnie rozwijano jednak system Galileo i SST, których trudno nie powiązać z sektorem obronności.
Generał zwrócił także uwagę na potrzebę obrania celu strategicznego. Sektor kosmiczny posiada już odpowiednie finansowanie, Polska bierze udział w programach międzynarodowych jednak nadal nie ma określonego celu. Trwają dyskusje o polskiej strategii kosmicznej. Wiele państw ma bardzo konkretne cele, jak np. Korea, która do 2040 roku planuje lądowanie swojego obywatela na księżycu.
Ponadto dobrze by było, aby za 10-15 lat Polska działała w ramach zintegrowanego ekosystemu, który dostarcza kluczowe technologie. Dobrze by było, aby bez Polski nie dało się zrealizować ważnej misji kosmicznej lub aby było to bardzo utrudnione.
Łukasz Kotapski zaznaczył, że wartość polskiego sektora kosmicznego waha się w przedziale 1,5-2mld dolarów. Nie stać nas „żeby nie być” w sektorze kosmicznym, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną. Zdaniem Kotapskiego nadal ma on wymiar „elitarny” jednak będzie ulegał upowszechnieniu. W kontekście luk w polskim przemyśle kosmicznym Wiceprezes zwrócił uwagę na kwestię, która przestaje być już problemem: luka finansową i kapitałowa.
Emisje instrumentów finansowych związanych z sektorem rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Rynek jest zainteresowany sektorem. Prywatni inwestorzy zauważają ogromny potencjał wzrostu. Co za tym idzie, luki finansowej nie można już podawać jako przyczyny ograniczającej sektor kosmiczny.



