Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polscy naukowcy zbadają pył i plazmę wokół komety

Badanie pyłu, pola magnetycznego i plazmy wokół komety – to zadanie misji Comet Interceptor Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Pracami nad instrumentem do analizy komety po raz pierwszy wchodzącej do Układu Słonecznego kieruje Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk (CBK PAN).

Wizja artystyczna europejskiej misji Comet Interceptor.
Wizja artystyczna europejskiej misji Comet Interceptor.
Autor. ESA

To pierwsza w historii misja ESA zaprojektowana do przechwycenia i analizy wcześniej nieznanego obiektu kosmicznego. Jak wyjaśniła ESA, po wystrzeleniu statek kosmiczny zostanie „zaparkowany” w przestrzeni kosmicznej, a kiedy odpowiednia kometa znajdzie się w jego pobliżu, wypuści dwie sondy. Za ich pomocą naukowcy chcą zbadać niesiony przez kometę materiał, nienaruszony od momentu powstania Układu Słonecznego.

Jak poinformowało CBK PAN, instytut dostarczył do hiszpańskiej firmy Sener, odpowiadającej za integrację statku tej misji, pierwszy ukończony instrument DFP-B2 (Dust, Fields and Plasma, z ang. pył, pola i plazma). W ubiegłym tygodniu pomyślnie zakończono testy aparatury opracowanej na potrzeby misji.

CBK PAN, Polska, nauka, edukacja, kosmos, europa
CBK PAN dostarczyło pierwszy ukończony instrument lotny dla misji ESA - European Space Agency Comet Interceptor.
Autor. CBK PAN
Reklama

Międzynarodowym zespołem partnerów naukowych i technologicznych odpowiedzialnych za DFP kieruje CBK PAN. Kierownikiem naukowym instrumentu i całego pracującego nad nim konsorcjum jest prof. Hanna Rothkaehl z CBK PAN.

Comet Interceptor składa się ze statku głównego A oraz dwóch mniejszych sond – B1 i B2. Instrumenty DFP zostaną zainstalowane na statku A i na sondzie B2. Będą badać m.in. gęstość, temperaturę i prędkość plazmy, rozkłady energii elektronów, jonów i atomów neutralnych oraz właściwości plazmy pyłowej. Umożliwi to rekonstrukcję struktury komety, zbadanie procesów zachodzących na jej powierzchni i analizę oddziaływań tego ciała kosmicznego z wiatrem słonecznym.

Comet Interceptor należy do misji programu naukowego ESA Cosmic Vision. To rozpisany na wiele lat plan misji naukowych ESA w przestrzeni kosmicznej. W jego ramach naukowcy chcą znaleźć odpowiedzi na kilka kwestii, m.in. jakie są warunki powstawania planet, jak działa Układ Słoneczny oraz jak powstał wszechświat i z czego się składa.

Centrum Badań Kosmicznych PAN odpowiada m.in. za zarządzanie instrumentem DFP, integrację wszystkich podsystemów, nadzór nad systemem zbierania danych, wysyłanie komend sterujących podczas misji i koordynację działań naukowych.

Reklama

Kolejną fazą misji ma być ukończenie instrumentu DFP dla statku A. „Testy drugiego, większego instrumentu, który zostanie zamontowany na statku-matce, powinny zakończyć się do połowy lata. Będzie on wyposażony w sensory podobne do tych znajdujących się na mniejszej sondzie, ale także w dodatkowe analizatory plazmy, sondy Langmuira i dwa analizatory cząstek” – powiedział cytowany w komunikacie mgr inż. Konrad Aleksiejuk, kierownik Laboratorium Mechatroniki i Robotyki Satelitarnej CBK PAN i członek zespołu misji Comet Interceptor.

Start misji Comet Interceptor jest planowany na przełom lat 2028 i 2029. W przestrzeń kosmiczną statek wyniesie rakieta Ariane 6. Po osiągnięciu punktu libracyjnego L2 (to punkt leżący 1,5 mln kilometrów od Ziemi, na linii Ziemia–Słońce) statek będzie oczekiwał na wybór odpowiedniego celu. Naukowcy szczególnie liczą na możliwość zbadania obiektu pochodzącego spoza Układu Słonecznego.

„Komety są swego rodzaju kapsułami czasu. Ich jądra zawierają zamrożone molekuły pochodzące z okresu formowania się Układu Słonecznego lub – w przypadku obiektów międzygwiezdnych – z innych układów planetarnych. Możliwość zbadania takiego obiektu byłaby wyjątkową szansą na zrozumienie warunków panujących podczas narodzin planet i systemów planetarnych” – wyjaśniła w komunikacie prof. Rothkaehl.

Reklama