Komunikacja

Elon Musk reaguje na apel z Ukrainy. Satelity Starlink wesprą dostęp do sieci

Fot. SpaceX [spacex.com]

Znajdująca się w trudnej sytuacji Ukraina (w obliczu rosyjskiej zbrojnej inwazji) zmaga się z rozmaitymi jej konsekwencjami. Wśród nich są miejscami poważne problemy z łącznością internetową i groźba ich szybkiego pogłębienia, na co zwrócił uwagę w swoich komunikatach wicepremier Ukrainy i minister transformacji cyfrowej, Mychajło Fedorow. Zaapelował przy tym w mediach społecznościowych bezpośrednio do szefa SpaceX, Elona Muska - jako właściciela satelitarnej superkonstelacji globalnego dostępu internetowego Starlink - o zapewnienie punktów dostępowych tej sieci na terytorium Ukrainy. Jak się wkrótce okazało, odezwa przyniosła skutek.

"Usługa Starlink jest już aktywna na Ukrainie. Kolejne terminale dostępowe w drodze" - napisał w mediach społecznościowych szef SpaceX, Elon Musk, w odpowiedzi na apel skierowany do niego przez ukraińskiego ministra i wicepremiera, Mychajło Fedorowa. Wpis pojawił się w sobotę 26 lutego w odpowiedzi na wcześniejszy przekaz skierowany do Muska tego samego dnia.

Wicepremier Ukrainy i minister transformacji cyfrowej, Mychajło Fedorow, zaapelował w mediach społecznościowych do szefa SpaceX, finansującego rozwój superkonstelacji telekomunikacyjnej Starlink, aby ten umożliwił dostarczenie na Ukrainę stacji dostępowych zapewniających satelitarną łączność internetową. Jednocześnie wezwał miliardera do przekonywania "rozsądnych Rosjan" do przeciwstawienia się agresywnej postawie ich państwa.

Czytaj też

Jak donoszą lokalne ośrodki monitorujące, łączność internetowa na Ukrainie ucierpiała w wyniku rosyjskiej inwazji trwającej od 24 lutego br. Problemy wystąpiły szczególnie w południowej i wschodniej części kraju, gdzie walki były bardziej intensywne. Według organizacji monitorującej NetBlocks, łączność zapewniana przez GigaTrans, głównego dostawcę Internetu na Ukrainie, spadła w pewnym momencie poniżej 20 proc. normalnego poziomu, po czym powróciła do akceptowalnych wartości we wczesnych godzinach porannych w piątek 26 lutego. „Obecnie obserwujemy ogólnokrajową łączność na poziomie 87% zwykłego poziomu, co odzwierciedla zakłócenia w świadczeniu usług, a także ucieczkę ludności, zamykanie domów i firm od rana 24 lutego" – wskazał w piątek Alp Toker, dyrektor NetBlocks, w wypowiedzi dla agencji Reutera.

Starlink to globalna sieć szerokopasmowej telekomunikacji internetowej i multimedialnej, oparta na działaniu wieloskładnikowej konstelacji minisatelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. System jest w szybkim tempie rozmieszczany w przestrzeni okołoziemskiej przez spółkę SpaceX począwszy od maja 2019 roku. Jak dotąd, na orbitę trafiło już ponad 2000 jego składników (jednakowych satelitów o masie 220 kg). Docelowo firma zamierza umieścić na orbicie 12 tysięcy obiektów podstawowej superkonstelacji, lecz w planach jest już dalsze powiększanie ich liczby - aż do ponad 40 tys. (zależnie od ostatecznej zgody Federalnej Komisji Łączności).

Co istotne, podobną superkonstelację telekomunikacyjną (choć mniej zasobną w satelity - docelowo 648 w podstawowej wersji systemu) rozwija spółka OneWeb. Niebawem do konkurencji na tym rynku mają dołączyć też kolejne podmioty - firmy Amazon oraz Meta (dawny Facebook).

Czytaj też

Komentarze