Reklama
  • WIADOMOŚCI

Widziane z orbity: irański ośrodek rakietowy po uderzeniu USA

Nowe zdjęcia satelitarne ujawniają skalę zniszczeń irańskiej infrastruktury rakietowej po ostatnich uderzeniach USA w ramach operacji „Epicka Furia”.

Zdjęcia satelitarne z ataku USA na irańską fabrykę rakiet niedaleko Teheranu.
Zdjęcia satelitarne z ataku USA na irańską fabrykę rakiet niedaleko Teheranu.
Autor. CENTCOM/X

Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) potwierdziło, że jednym z zaatakowanych obiektów był kompleks Kuh-e Barjamali, położony na południowy wschód od Teheranu. Do uderzenia miało dojść w marcu br. W sieci pojawiły się zdjęcia ośrodka przed i po ataku, na których widać poważne uszkodzenia infrastruktury.

Reklama

Na poniższych zobrazowaniach widać, że do niedawna obiekt funkcjonował jako rozbudowany zakład. Po uderzeniu USA główne budynki produkcyjne uległy zawaleniu, a teren kompleksu pokryty jest gruzem. Według amerykańskich źródeł instalacja została wyłączona z eksploatacji.

Zaatakowany kompleks był powiązany z Shahid Hemmat Industrial Group (SHID), jedną z głównych instytucji odpowiedzialnych za rozwój irańskich technologii rakietowych. Obiekt odpowiadał za integrację komponentów pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu, w tym montaż silników na paliwo ciekłe.

Warto podkreślić, że atak został precyzyjnie ukierunkowany na kluczowe elementy infrastruktury zakładu, w tym halę montażową. Tego typu działanie ma na celu ograniczenie zdolności produkcyjnych Iranu, co w praktyce może przełożyć się na spowolnienie cyklu wytwarzania uzbrojenia oraz utrudnić wdrażanie nowych systemów rakietowych w najbliższej perspektywie.

Reklama

Straty po stronie Iranu z dnia na dzień rosną. Szef Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), adm. Brad Cooper, poinformował, że od 28 lutego, kiedy rozpoczęły się działania wojenne przeciwko Iranowi, siły amerykańskie uderzyły w ponad 8 tys. celów na terenie tego kraju.

„Jak dotąd zniszczyliśmy ponad 8 tys. celów, w tym 130 irańskich okrętów – to największe straty marynarki wojennej od czasów II wojny światowej w ciągu zaledwie trzech tygodni” – podkreślił admirał Cooper.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne – lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Opisywane informacje to kolejny przykład przydatności danych pozyskiwanych z orbity. Dane satelitarne stały się dziś kluczowym narzędziem zarówno w planowaniu operacji wojskowych, jak i w prowadzeniu analiz wywiadowczych, co widać m.in. podczas konfliktu na Ukrainie oraz bieżących wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

Źródło: PAP/Space24.pl

Reklama