Reklama

Obserwacja Ziemi

Widziane z orbity: Korea Północna zbroi Rosję

Kim Dzong Un wydał rozkaz ukrycia swoich okrętów, ponieważ są za bardzo widoczne. Ma rację o czym świadczy zdjęcie satelitarne nienazwanej bazy na wschodnim wybrzeżu – fot. Google

W ostatnich tygodniach pojawiły się kolejne zdjęcia satelitarne, które ukazują wzmożone transfery amunicji z Korei Północnej do Rosji. Wielka Brytania przekazała ekspertom ONZ swoje zobrazowania, na których widać, jak rosyjskie statki zabierają z północnokoreańskich portów kontenery, przechowujące prawdopodobnie pociski balistyczne do wsparcia działań wojennych na Ukrainie.

Reklama

Od kilku miesięcy Korea Północna wspiera Federację Rosyjską w wojnie z Ukrainą.Pjongjang dostarcza głównie pociski artyleryjskie oraz balistyczne, które są jedną z kluczowych form prowadzenia działań na polu bitwy zarówno dla Moskwy, jak i Kijowa. Początkowo przewagę w tym zakresie miała Ukraina wspierana przez partnerów z Zachodu, natomiast jesienią 2023 r. rolę się nieco odwróciły za sprawą Korei Północnej, która rozpoczęła systematyczne transporty amunicji do Rosji.

Reklama
Reklama

Na podstawie zobrazowań satelitarnych, które są dostarczane m. in. przez systemy komercyjne oraz jednostki typowo wywiadowcze, analitycy i służby śledzą trasy logistyczne oraz identyfikują punkty, gdzie „przesyłki” z Pjongjangu mogą być przechowywane. Dzięki pozyskanym danym można wskazać kluczowe węzły całego systemu transferów sprzętu wojskowego z północnej części Półwyspu Koreańskiego. Zdjęcia pozyskane przez brytyjski wywiad mają także zostać użyte jako dowody w dochodzeniu ONZ w sprawie domniemanego łamania embarga na dostawy broni do Rosji.

Z danych dostarczonych przez zespół Frontelligence Insight wynika, że dominująca metodą transferu amunicji jest transport morski (głównie przez trzy statki o nazwach „Maja”, „Angara” i „Maria”). Kontenery mają zmierzać z północnokoreańskiego portu Najin prosto do portu Dunai, znajdującym się na dalekim wschodzie Rosji, a następnie są wiezione ciężarówkami do najbliższej linii kolejowej. Pociągi dojeżdżają do wyznaczonego miejsca, po czym kontenery są kierowane do trzech miejsc - składu amunicji w Tichoriecku, Mozdoku oraz na lotnisko Jegorłykskaja.

Czytaj też

Przedstawiciel wywiadu wojskowego Ukrainy HUR generał Wadym Skibicki w najnowszym wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina, oświadczył, że jak dotąd Korea Północna przekazała Rosji około 1 mln pocisków artyleryjskich. „Pociski, jakie przekazuje KRLD, to przede wszystkim 122 mm i 152 mm. Według naszych ocen mowa o mniej więcej jednym milionie takiej amunicji artyleryjskiej” – oznajmił Skibicki.

Wywiad brytyjski nie jest w stanie zidentyfikować, co znajdowało się w kontenerach, lecz „The Guardian” przypomina, że w zeszłym tygodniu USA informowały, iż w wojska rosyjskie użyły pocisków balistycznych koreańskiego pochodzenia. „The Guardian” pisze, że brytyjski raport, wraz z dowodami z USA i innych krajów, został przekazany panelowi ekspertów ONZ, który jak się oczekuje, opublikuje w przyszłym miesiącu raport na temat domniemanych dostaw północnokoreańskiej amunicji do Rosji.

Sytuację skomentował dla nas Adam Świerkowski, redaktor Defence24.pl: Korea Północna już od dłuższego czasu dostarcza Rosjanom pociski artyleryjskie, które jednak znacząco różnią się od tych produkowanych przez rosyjski przemysł zbrojeniowy. Mowa tutaj o znacznie większym zużyciu lufy po jej wystrzeleniu, co po jakimś czasie powoduje rozerwanie jej lub złamaniem. Efekt ten jest coraz częściej widoczny, co wskazuje na częste dostawy z Korei Północnej, lub ich dużą skalę”.

Czytaj też

Warto nadmienić, że amunicja tego pochodzenia ściągana jest także przez kraje trzecie, a ona sama często jest przemalowywana na różne kolory, aby nie było znane jej pochodzenie. Sami żołnierze jednak często mają szybko rozpoznawać, skąd otrzymali amunicję i używać jej w ostateczności lub nawet zakopując ją, aby nie niszczyć luf swoich haubic i armatohaubic. Tym samym amunicja artyleryjska z Korei Północnej daje Rosjanom wybór: albo strzelacie zwiększając zużycie lufy i szansę na oberwanie odłamkiem przy jej uszkodzeniu… lub nie strzelacie” - dodał.

Działania militarne prowadzone na terenie Rosji i Ukrainy toczą się na wielu płaszczyznach, na lądzie oraz w powietrzu, w konwencjonalny, a także niekonwencjonalny sposób tak, jak to przystało na wojnę hybrydową. Od samego początku niezwykle istotną rolę w tej wojnie odgrywa wywiad satelitarny. Dane obrazowe wysokiej rozdzielczości od różnych firm są integralną częścią mapowania, planowania i wsparcia operacyjnego.

Źródło: Euromaidan Press, PAP, Space24.pl

Interesujesz się kosmosem i chciałbyś wiedzieć więcej na temat eksploracji, przemysłu, wojska i nowych technologii? Dołącz do grona naszej społeczności zapisując się do newslettera i zaobserwuj nas na social mediach, aby zawsze być na bieżąco!

Reklama

Komentarze

    Reklama