Reklama

Obserwacja Ziemi

Widziane z orbity: "syryjskie" S-300 wycofane do Rosji. Trafią na front w Ukrainie?

Autor. MO FR

Rosyjska bateria obrony przeciwlotniczej S-300PM będąca przez ostatnie cztery lata rozmieszczona w Syrii została przemieszczona do portu w Tartus i załadowana na statek i przetransportowana do Rosji. Wobec tej decyzji o wycofaniu jednej z baterii pojawiają się spekulacje mówiące o relokacji systemu do Ukrainy celem wsparcia obrony przed ukraińską kontrofensywą w obwodzie chersońskim.

Reklama

Izraelskie przedsiębiorstwo ImageSat International specjalizujące się w pozyskiwaniu zdjęć satelitarnych i zajmujące się ich analizą poinformowało na oficjalnym koncie Twitter, że jedna z rosyjskich baterii przeciwlotniczego kompleksu S-300PM stacjonująca w mieście Masjaf (w prowincji Hama), ok. 60 km na północny-wschód od portu Tartus, została w ostatnim miesiącu przebazowana. Analitycy z Or Jehudy (dystrykt Tel-Awiw) przeanalizowali kilka zobrazowań wykonanych pomiędzy 14 kwietnia i 25 sierpnia. Dwa z nich przedstawiały bezpośrednie miejsce rozlokowania rosyjskiej baterii. Na pierwszym ze zdjęć z 14 kwietnia widzimy kilka wyrzutni i prawdopodobnie pozostałe elementy baterii, czyli radary i wozy dowodzenia. Z kolei najświeższe z 25 sierpnia pokazuje pusty plac, co świadczy o tym, że stacjonujące tamże przez ostatnie cztery lata wyrzutnie zostały wycofane.

Reklama
Reklama

W następstwie przeanalizowano kolejne zobrazowania ukazujące "przygotowania" do morskiej podróży powyższych wyrzutni S-300. Zauważono je, że znajdowały się w okresie od 12 do 17 sierpnia w syryjskim porcie wojennym Marynarki Wojenno-Morskiej Federacji Rosyjskiej Tartus. Z kolei 20 sierpnia dostrzeżono, że powyższą bazę opuściły wszystkie czekające na nabrzeżu wyrzutnie. Na podstawie danych AIS można było stwierdzić, że rosyjska bateria została załadowana na statek Sparta II, którego celem jest port w Noworosyjsku. Bez przeszkód ten cywilny statek przekroczył cieśninę Bosfor, co pokazuje jedno ze świeżych nagrań. W dalszej kolejności po dopłynięciu do portu nie można wykluczyć, że kompleks może zostać przerzucony do Ukrainy drogą lądową (kolejową).

Kompleks kilku baterii S-300PM został rozmieszczony w Masjaf w październiku 2018 roku. Ich celem jest ochrona pobliskiego syryjskiego zakładu produkcyjnego pracującego nad elementami pocisków rakietowych przed ewentualnymi izraelskimi atakami powietrznymi na tę instalację, a także ochrona rosyjskich samolotów operujących w Syrii. Dzieje się to wszystko pod rosyjskim nadzorem, co jest efektem omyłkowego zestrzelenia (dokonanego przez Syryjczyków) rozpoznawczego Ił-20M we wrześniu 2018 roku.

Warto dodać, że w maju bieżącego roku jedna z "syryjskich" baterii (nadzorowana przez Rosjan) miała nieskutecznie ostrzelać izraelskiego F-16. Jak pisał wówczas portal Defence24, było to pierwsze udokumentowane wystrzelenie rakiety syryjskiego systemu OPL w postaci S-300/S-400 w kierunku izraelskiego myśliwca.

Czytaj też

Rosjanie w Ukrainie coraz to bardziej potrzebują systemów przeciwlotniczych, które przede wszystkim muszą zostać wykorzystane do zwalczania pocisków rakietowych wystrzelonych z wyrzutni HIMARS i MLRS, które na terytoriach okupowanych zadają sporo strat, pomimo budowanego mitu rosyjskiej obrony przeciwlotniczej. Można przewidywać, że "syryjskie" S-300 zostaną wysłane w rejon Chersonia, gdzie z rosyjskiego punktu widzenia sytuacja zdaje się być najcięższa, gdyż w ostatnich dniach strona ukraińska zintensyfikowała swoje starania prowadzące do kontrofensywy. Najświeższe doniesienia mówią nawet o przełamaniu się linii obrony agresora. Ponadto miałby się wzmagać rosyjski strach przed działaniami Kijowa, gdyż w okupowanej Nowej Kachówce rozpoczęto ewakuację personelu miejskich zakładów pracy.

Czytaj też

Komentarze (2)

  1. franky

    Wyprowadzić z Bliskiego i Dalekiego Wschodu "dżentelmenów" z Moskwy - tak na zawsze, bez poligonowo, dołaczyłbym Afrykę i Amerykę Południową !!! tak zdecydowanie ograniczyć to ""Mocarstwo"" we własnym ""mocarstwie"" :))

  2. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Krótka kołdra zasobów - Rosja nie jest w stanie nawet opanować Ukrainy - i zwija do stanu szkieletowego inne kierunki. Już przedtem kontyngent syryjski został mocno okrojony dla wsparcia frontu w Ukrainie.