Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rheinmetall i Vantor zbudują europejski system rozpoznania geoprzestrzennego

Suwerenna europejska platforma, łącząca sensory satelitarne, mapowanie 3D i analizę AI z systemami dowodzenia i kontroli, ma radykalnie skrócić czas od wykrycia zagrożenia do jego neutralizacji.

ATAK, Vantor, urządzenie mobilne
Dane Vantora mogą być odbierane i wykorzystywane przez żołnierzy na urządzeniach mobilnych wyposażonych w oprogramowanie typu ATAK.
Autor. Departament Wojny

Amerykańska firma Vantor i niemiecki potentat zbrojeniowy Rheinmetall zawarły porozumienie (MoU) dotyczące utworzenia joint venture w celu budowy suwerennej platformy rozpoznania geoprzestrzennego 3D dla europejskich sił zbrojnych.

W praktyce system ma zbierać, przetwarzać i integrować dane z różnych sensorów, tworząc z nich jeden spójny obraz sytuacji operacyjnej. Rdzeniem rozwiązania będzie istniejąca już platforma Tensorglobe firmy Vantor, obejmująca pełny cykl rozpoznania geoprzestrzennego: od zlecenia obserwacji, przez jej realizację, po dostarczenie gotowej analizy.

Reklama

Nie tylko satelity

Vantor wnosi również dostęp do własnych danych satelitarnych, opartych na konstelacji 10 satelitów elektrooptycznych o rozdzielczości dochodzącej do 30 cm, możliwości wykonania do 15 rewizyt dziennie i czasie transferu danych na Ziemię wynoszącym 15 minut. Firma korzysta także z danych innych operatorów, takich jak Satellogic i Umbra, dysponujących łącznie kilkudziesięcioma satelitami elektrooptycznymi i radarowymi SAR.

Do tego dochodzi możliwość wpięcia w system innych sensorów komercyjnych i wojskowych, zależnie od potrzeb użytkownika. Platforma nie ogranicza się więc do domeny kosmicznej, ale może integrować wielodomenowe dane pozyskiwane m.in. z dronów, samolotów rozpoznawczych i czujników naziemnych.

Oprogramowanie i zdolności satelitarne Vantora mają zostać zintegrowane z systemami dowodzenia i kontroli Rheinmetalla. W efekcie europejskie wojska korzystające z rozwiązań C2 niemieckiej firmy zyskają bezpośredni dostęp do danych i analiz geoprzestrzennych Vantora w ramach już używanych systemów dowodzenia.

Reklama

Systemy Vantora na Ukrainie

Praktyczny potencjał tej technologii Vantor miał już pokazać na Ukrainie. We współpracy z niderlandzkim Bravo1Alpha, amerykańskim Persistent Systems i ukraińskim Burevii firma opracowała tam system umożliwiający dostarczanie danych satelitarnych bezpośrednio na laptopy i tablety żołnierzy na froncie. Oprogramowanie Vantora, wykorzystujące analizę AI i mapowanie 3D, pomaga następnie w identyfikacji celów oraz wyznaczaniu tras uderzeniowych dla dronów.

Według relacji ukraińskich żołnierzy efekty są znaczące. Technologia Vantora miała skrócić tzw. kill chain, czyli czas od wykrycia celu do jego rażenia, nawet o blisko 90 proc. To, co wcześniej zajmowało kilka dni, dziś może trwać kilka godzin, ograniczając koszty operacyjne, zwiększając skuteczność uderzeń i zmniejszając ryzyko strat własnych.

O efektywności takiego rozwiązania decydują przede wszystkim automatyzacja i decentralizacja procesu rozpoznawczego, które nadają mu śmiercionośną szybkość. To, co kiedyś ręcznie analizował specjalista w centrum analitycznym oddalonym od frontu, dziś trafia w gotowej formie bezpośrednio na „krawędź” pola walki, czyli do samych żołnierzy i operatorów systemów uderzeniowych.

Reklama

Wyzwania: szybkość i integracja

Największym wyzwaniem w tej układance nie jest już sam brak danych i sensorów, lecz jak najszybsze dostarczenie kluczowych informacji do żołnierzy działających bezpośrednio na polu walki. Środowisko bojowe jest z natury zakłócane, niestabilne i przeciążone informacyjnie, co szczególnie utrudnia przesył dużych pakietów danych. Dlatego dla skuteczności całego systemu kluczowe znaczenie mają zarówno zabezpieczona łączność satelitarna, jak i zdolność do szybkiego przetwarzania oraz priorytetyzacji informacji.

Kolejnym wyzwaniem, szczególnie widocznym w Europie, pozostaje brak interoperacyjności kluczowych systemów i sensorów wynikający z fragmentacji zdolności, standardów i procedur. W tym kontekście istotnym elementem, zwłaszcza w obszarze pozyskiwania danych satelitarnych dla takiego zintegrowanego rozpoznania geoprzestrzennego, może okazać się niemiecka propozycja utworzenia Europejskiego Dowództwa Kosmicznego.

Reklama