Technologie wojskowe

USA: miliardy na zakup zdjęć satelitarnych

Fot. Maxar

Rządowa agencja Stanów Zjednoczonych przyznała wielomiliardowe kontrakty trzem komercyjnym firmom z lokalnego sektora kosmicznego, zajmującym się dostawą danych satelitarnych i ich analizą. Przez najbliższe lata urządzenia Maxar Technologies, Planet Labs i BlackSky będą "oczami" i filarem amerykańskiego wywiadu geoprzestrzennego.

Amerykańskie Narodowe Biuro Rozpoznania (National Reconnaissance Office) poinformowało o przyznaniu wielomiliardowych kontraktów w ramach programu Electro-Optical Commercial Layer (polegającym na wykorzystaniu usług komercyjnych dostawców i operatorów satelitarnych) dla amerykańskich firm zajmujących się dostarczaniem zobrazowań satelitarnych i teledetekcją. Ma on obowiązywać w wariancie podstawowym przez najbliższych pięć lat, z opcją na kolejne pięć, aczkolwiek już teraz obie strony informują o zamiarze rozwijania współpracy przez cały okres obowiązywania umowy - tj. do 2032 r. Nie są znane szczegóły poszczególnych kontraktów, jednakże w ogólnych stwierdzeniach zawarto ich istotę, która będzie polegała na dostarczeniu rządowym użytkownikom (z Departamentu Obrony, Wspólnoty Wywiadów i nieokreślonym władzom federalnym) danych obrazowych i narzędzi analitycznych. Ze względu na niejawny, aczkolwiek dający się przewidzieć koszt umowy NRO określił kontrakt jako "historyczny" i znacznie rozszerzający możliwości i świadomość sytuacyjną rządowego biura. Działania te zostały poprzedzone badaniem rynku, które miało miejsce w 2019 r.

Wykonawcami zamówienia są Maxar Technologies, BlackSky oraz Planet Labs. Pierwsza z nich - jak podał portal Space.com - otrzymała zamówienie w wysokości przewyższającej 3 mld USD. Będzie głównie odpowiedzialny za segment satelitarny, a rozumie się przez to prowadzenie zobrazowań (całodobowych) na rzecz rządu USA przy wykorzystaniu kamer działających w zakresie fal podczerwonych oraz śledzenie obiektów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej. Maxar wskazał też w swoim komunikacie prasowym, że odbiorcą zobrazowań satelitarnych będą nie tylko rządowe podmioty USA, lecz także armie sojusznicze, wchodzące w skład Paktu Północnoatlantyckiego jak i pozostali sojusznicy. Od 2000 r. przedsiębiorstwo dostarcza zdjęcia satelitarne rządowi USA na rzecz sił zbrojnych oraz działalności cywilnych służb reagowania kryzysowego. Teraz spółka podkreśliła, że w dobie wojny rosyjsko-ukraińskiej komercyjne usługi stały się niezwykle istotne, stając się ważnym elementem wywiadu geoprzestrzennego.

Czytaj też

BlackSky, władający flotą 15 instrumentów klasy micro, mógł liczyć na ok. miliardową umowę z NRO. Firma ta jest także odpowiedzialna za przetwarzanie i analizowanie danych satelitarnych. Odnośnie ostatnich wymienionych czynności, to najprawdopodobniej NRO będzie korzystało z narzędzia analitycznego Spectra AI, który bazując na sztucznej inteligencji porównuje zmiany, jakie zaszły w badanych obszarach, w zdefiniowanej jednostce czasu, zezwalając na znaczne przyśpieszenie procesu decyzyjnego w sprawach związanych z obronnością i reagowaniem kryzysowym. Pozostając przy kwestii defensywy, to firma w styczniu 2020 r. otrzymała kontrakt od US Army na opracowanie prototypowego instrumentu o rozdzielczości przestrzennej na poziomie 50 cm w ramach trzeciej generacji swoich urządzeń BlackSky. Rozmieszczanie nowych satelitów powinno rozpocząć się w przyszłym roku, sukcesywnie zastępując najstarsze urządzenia drugiej generacji.

Planet Labs z kolei nie ujawnił wysokości kontraktu, aczkolwiek można spodziewać się, że jego wysokość jest zbliżona do finansowania Maxar bądź BlackSky. Firma ta wykorzysta konstelacje PlanetScope o rozdzielczości przestrzennej 3 m/piksel oraz SkySat (50 cm/piksel). Planowane jest również włączenie do komercyjnej działalności na rzecz NRO przyszłej konstelacji Pelikan (30 cm/piksel). Debiut pierwszego instrumentu na orbicie zaplanowany został na pierwszą połowę przyszłego roku. Ponadto kontrakt z Planet Labs zakłada dostęp agencji do rozwijanego od 2009 r. archiwum, zawierającego 2000 zdjęć każdego punktu (na lądzie) na Ziemi.

Każda z powyższych firm zapowiedziała, że za pieniądze pochodzące z umów będzie dążyła do dalszego rozwoju swoich zdolności satelitarnych i rozbudowy konstelacji, infrastruktury naziemnej jak i oprogramowania oraz narzędzi.

Czytaj też

"Niespotykana dotąd ekspansja" najprawdopodobniej zrodziła się w wyniku trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wszelkie przygotowania do wojny jak i działania Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terenie państwa ukraińskiego były doskonale widoczne z orbity dla satelitów zobrazowania zarówno optycznego jak i radarowego. Spowodowało to też przyrost danych, zdjęć, jak i wzrost zapytań i apeli do operatorów tego typu urządzeń z prośbą o udostępnienie informacji. Część ze spółek sektora kosmicznego - takie jak MDA z Kanady, zarządzająca konstelacją Radarsat - wyraziła zgodę na przekazywanie zobrazowań. Omawiany w artykule Maxar wielokrotnie przekazywał publicznie zdjęcia ukazujące koncentrowanie armii rosyjskiej jak i kolumny przemieszczających się wozów bojowych przez okupowane terytoria Ukrainy pochodzące z różnych konstelacji należących do koncernu oraz spółek zależnych (satelity WorldView oraz DigitalGlobe).

Co ciekawe, satelity firm Planet Labs i Maxar Technologies ujawniały także w przeszłości postępy w programach nuklearnych Iranu oraz Korei Północnej, chociażby pokazując wzrost aktywności w dotychczas wygaszanych lub od dawna uznawanych za nieczynne ośrodkach badań jądrowych jak i rosyjską "walkę o wpływy" na kontynencie południowoamerykańskim - na przykład pod koniec 2018 r. na wenezuelskim lotnisku wojskowym niedaleko stolicy kraju, Caracas, cywilne amerykańskie instrumenty dostrzegły rosyjskie bombowce Tu-160 i towarzyszące im samoloty (prawdopodobnie rządowe).

Czytaj też

Komentarze