Statki Kosmiczne

Komu przypadnie rola pierwszego astronauty spoza USA na Księżycu?

Fot. NASA

Premier Japonii ogłosił ambitny rządowy plan zakładający wysłanie japońskiego astronauty na Srebrny Glob w ramach krajowego wkładu w realizację amerykańskiego programu księżycowego Artemis. Japońskie władze mają nadzieję, że to właśnie ich obywatel będzie pierwszym nieamerykańskim członkiem załogi, który wyląduje na Srebrnym Globie.

Amerykańska agencja kosmiczna NASA zamierza w ciagu trwającej dekady wysłać ponownie człowieka na powierzchnię naturalnego satelity Ziemi. Jednak zanim dojdzie do pierwszego (od czasu misji Apollo) załogowego lądowania, agencja musi najpierw dobrze sprawdzić działanie rakiety Space Launch System (SLS) oraz kapsuły złogowej Orion w trakcie bezzałogowej misji Artemis-1 oraz testowego załogowego przelotu wokół Księżyca (Artemis-2). Jeżeli misje się powiodą, w następnej kolejności wyruszy już wyprawa z obsadzonym lądownikiem, który dostarczyć ma firma SpaceX.

Tymczasem jeszcze w grudniu 2021 r. NASA potwierdziła nieuchronne opóźnienie startu misji Artemis 1, wskazując na termin nie wcześniejszy niż w marcu 2022 roku - ostatecznym powodem okazały się kłopoty z silnikiem RS-25 znajdującym się w centralnym stopniu rakiety. Wraz z postępem trwających prac nad misją, pojawiły się także pytania co do tego, w jakim składzie będą leciały kolejne załogi na statkach kosmicznych przyszłych misji Artemis.

Czytaj też

Kanadyjska Agencja Kosmiczna (CSA), która także jest partnerem programu Artemis, już w grudniu ubiegłego roku podpisała umowę z NASA, dzięki której kanadyjski astronauta dołączy do załogi okołoksiężycowej misji Artemis-2 (trzy pozostałe miejsca zajmą amerykańscy astronauci). Wiadomo też, że w misji Artemis-3, zakładającej pierwsze od 1972 r. lądowanie człowieka na Księżycu, weźmie udział co najmniej dwóch amerykańskich astronautów. To natomiast, kiedy odbędą się kolejne lądowania i jaki skład astronautów weźmie w nich udział - pozostaje nadal kwestią do ustalenia.

Tutaj pojawił się ostatnio szerzej komentowany wątek współpracy NASA z japońską agencją kosmiczną (JAXA), która może niebawem doprowadzić do udziału astronautów z Japonii w późniejszych lądowaniach na Srebrnym Globie. Niedawno wybrany premier Japonii, Fumio Kishida oznajmił, że zatwierdził cel na koniec trwającej dekady, jakim jest wysłanie japońskich astronautów na Księżyc w ramach omawianego programu. "Będziemy promować projekt Artemis, aby przeprowadzić działania załogowe na Księżycu, a pod koniec późnych lat 2020 spróbujemy zrealizować lądowanie japońskich astronautów na Księżycu" - powiedział Kishida.

Czytaj też

Po zawarciu dwustronnego porozumienia z NASA (Artemis Accords), Japońska Agencja Eksploracji Kosmosu zadeklarowała się z podjęciem konkretnych kroków w celu wyselekcjonowania i wyszkolenia japońskich astronautów do księżycowej misji. Nabór wniosków rozpoczął się już 20 grudnia i zakończy się 4 marca. Porozumienie mówi też o współpracy z japońskim sektorem prywatnym w celu opracowania łazików księżycowych i innych systemów, które są niezbędne dla ludzkiej działalności na Księżycu.

Jedną z przeszkód do pokonania jest zabezpieczenie środków budżetowych na realizację projektu. Niemniej wiele wskazuje na to, że mając przed sobą możliwość zapisania się na kartach historii, japońskie władze będą konsekwentnie dążyć do tego, aby ich astronauta trafił na powierzchnie Srebrnego Globu.

Czytaj też

Komentarze