Reklama
  • WIADOMOŚCI

X‑59 wraca do lotów. NASA kończy przygotowania

Eksperymentalny samolot X‑59 QueSST (Quiet Supersonic Transport) jest przygotowywany do drugiego lotu testowego. Maszyna została opracowywana przez NASA oraz firmę Lockheed Martin.

Samolot X-59 przygotowywany do lotu.
Samolot X-59 przygotowywany do lotu.
Autor. NASA

W ostatnich dniach NASA przekazała, że trwają przygotowania do drugiego lotu samolotu X‑59 QueSST. To kolejny etap kampanii testowej, która została zaplanowana na 2026 r.

Najbliższy lot zostanie przeprowadzony z bazy Edwards Air Force Base. Za sterami eksperymentalnego samolotu zasiądzie pilot testowy Jim „Clue” Less, dla którego będzie to pierwszy lot w ramach programu X-plane. Towarzyszyć mu będzie pilot doświadczalny NASA, Nils Larson, lecący w samolocie obserwacyjnym F/A-18 Hornet.

Reklama

Założenia kolejnej próby

NASA przekazała w komunikacie, że nadchodzący lot zainauguruje tzw. proces „envelope expansion”. Polega on na systematycznym zwiększaniu prędkości i wysokości (poza dotychczasowe limity samolotu), przy jednoczesnej weryfikacji bezpieczeństwa oraz osiągów maszyny.

Początkowo X-59 ma osiągnąć prędkość ok. 370 km/h na wysokości 3,7 km, a następnie ok. 420 km/h na 6,1 km. Agencja opisała, że docelowo samolot ma rozpędzać się do prędkości Mach 1,4 (1512 km/h) i operować na pułapie ok. 16,7 km.

Przypomnijmy, że pierwszy lot samolotu X‑59 QueSST został przeprowadzony w październiku 2025 r. W ramach tej historycznej próby samolot wykonywał przez ponad godzinę okrążenia nad bazą Edwards Air Force Base, po czym wylądował w tamtejszym ośrodku Armstrong Flight Research Center, gdzie później stacjonował podczas kolejnych etapów programu.

YouTube cover video

NASA i firma Lockheed Martin przeprowadziły później szeroko zakrojone prace serwisowe i inspekcyjne, obejmujące m.in. demontaż silnika oraz ponad 70 elementów konstrukcyjnych. Z najnowszych informacji wynika, że wszystkie części maszyny zostały ponownie zamontowane i obecnie trwają ostatnie przygotowania, po których samolot będzie gotowy do kolejnych prób.

„Zawsze ekscytujące jest zobaczyć, jak X-59 ożywa jeszcze na ziemi. Dla naszego zespołu to moment, by zatrzymać się na chwilę i docenić, jak długą drogę przeszedł ten samolot – oraz jak blisko jesteśmy wejścia w kolejny etap testów” – skomentował Ray Castner, główny inżynier ds. napędu programu X-59 w NASA.

Najbliższy lot zamknie pierwszy etap kampanii prób w locie. Kolejna faza obejmie testy akustyczne, w ramach których NASA planuje wykonanie przelotów samolotu X-59 nad wybranymi obszarami zamieszkanymi w Stanach Zjednoczonych. Ich celem będzie sprawdzenie tego, jak mieszkańcy odbierają dźwięk generowany przez przelatujący X-59. Uzyskane wyniki posłużą jako materiał analityczny dla krajowych i międzynarodowych organów regulacyjnych.

Reklama

X-59 – przełom w lotnictwie?

X‑59 to demonstrator technologii opracowany w ramach projektu Low-Boom Flight Demonstrator. W przeciwieństwie do legendarnego Concorde’a, który wywoływał potężne fale dźwiękowe (tzw. sonic boom), X‑59 został zaprojektowany tak, by zamiast huku, emitować jedynie dźwięk, którego poziom decybeli jest porównywalny do zamykania drzwi samochodu czy ruchu ulicznego.

Samolot X-59 w momencie startu. Lot z dnia 28 października br.
Samolot X-59 w momencie startu. Lot z dnia 28 października br.
Autor. Lockheed Martin

Długość kadłuba samolotu X-59 to ponad 29 m, z kolei rozpiętość skrzydeł to 9 m. Nietypowy, smukły kształt kadłuba ma zapewnić „łagodzenie” fali dźwiękowej. Jest zbudowany na podwoziu samolotu F-16, a jego maksymalna masa startowa wynosi 14,7 t. Odrzutowiec jest napędzany pojedynczym silnikiem General Electric F414, stosowanym dotąd m.in. w myśliwcach F-18E/F Super Hornet oraz JAS 39 Gripen.

Źródło: NASA, Space24.pl

Reklama