Systemy Nośne

ESA: udany debiut nowej europejskiej rakiety nośnej

Fot. ESA\Flickr

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) może pochwalić się debiutem nowego systemu nośnego Vega-C. W ramach tego wydarzenia w przestrzeni okołoziemskiej umieszczono włoskiego satelitę LAser RElativity Satellite 2 (LARES-2) oraz sześć mniejszych cubesat'ów.

13 lipca byliśmy świadkami dziewiczego lotu nowej rakiety nośnej Vega-C, należącej do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Start odbył się o godzinie 15:13 czasu polskiego z gujańskiego kosmodromu Kourou, po dwóch przerwach technicznych - czyli dwóch godzinach opóźnienia. Wydarzenie zostało przeprowadzone wspólnie z Arianespace.

Mimo początkowych problemów Vega-C opuściła wyrzutnię i rozpoczęła swoją kosmiczną podróż z siedmioma satelitami w przestrzeni ładunkowej. Lot przebiegł bez zakłóceń i już po upływie półtorej godziny udało się umieścić na wyznaczonej orbicie pierwsze i jednocześnie najważniejsze urządzenie misji (satelitę LARES-2). Po ponad dwóch godzinach inżynierowie potwierdzili także rozmieszczenie reszty ładunku, co oznaczało debiut zakończony sukcesem.

YouTube cover video

Pomimo że głównym wykonawcą systemu nośnego Vega-C była włoska firma Avio, w powstanie konstrukcji zaangażowanych było kilkanaście firm z czternastu europejskich państw. Według zapewnień producentów Vega-C cechuje się znacznie lepszymi zdolnościami niż bazowy system. Jest w stanie wynieść do 2,3 t ładunku na orbitę polarną (do pułapu 700 km), co jest postępem względem poprzedniczki, która mogła wynieść maksymalnie do 1,5 t. Jak zapewniają władze ESA - udany debiut jest początkiem nowej ery europejskiego podboju kosmosu.

Czytaj też

Jeśli chodzi o ładunek użyteczny, znalazł się wewnątrz owiewki nowej wersji Vegi, to miał całkowitą masę ok. 350 kg. Składał się z siedmiu urządzeń pochodzących od wielu podmiotów z różnych europejskich placówek naukowych, lecz najwięcej z nich była włoskiej produkcji. Największy z nich - satelita LARES-2 - został zbudowany przez Włoski Narodowy Instytut Fizyki Nuklearnej dla Włoskiej Agencji Kosmicznej (ASI) i jest on ulepszoną wersją instrumentu LARES, który orbituje od 2012 r. Jak opisuje ESA, zadaniem nowego satelity jest badanie ziemskiego pola grawitacyjnego i efektu Lensego-Thirringa, czyli zniekształcenia czasoprzestrzeni spowodowanego obrotem masywnego ciała, takiego jakim jest nasza Ziemia.

Fot. ESA

Oprócz opisanego wyżej satelity, do włoskiej części ładunku należały także trzy mniejsze instrumenty, z których dwa należą do Uniwersytetu Rzymskiego, a jeden do firmy ARCA Dynamics. Studenckie urządzenia mają zweryfikować orbitalne rolnictwo w warunkach mikrograwitacji (Greencube) oraz działanie autonomicznej ministacji badawczej (AstroBio). Z kolei instrument włoskiej firmy ARCA Dynamics (Alpha) zostanie użyty w celu zbadania pola magnetycznego naszej planety. Reszta urządzeń to dwa francuskie nanosatelity (MTCube-2 i CELESTA) oraz jeden słoweński (Trisat-R). Zajmą się one badaniem wpływu promieniowania kosmicznego na systemy elektroniczne.

Czytaj też

Lot nowej rakiety był już 83. startem orbitalnym, jaki został przeprowadzony w 2022. Jak zapewniła ESA - na bieżący rok zaplanowano jeszcze kilka startów, lecz nie ma jeszcze jasno sprecyzowanych dat. Kolejna zmodernizowana rakieta - Vega E ma zadebiutować w 2026 r.

Komentarze