Reklama

Systemy Nośne

Odważne plany SpaceX przed trzecim lotem Starshipa

Artystyczna wizja pojazdu Starship wchodzącego w ziemską atmosferę. Ilustracja: SpaceX

W ostatnim czasie Lakiesha Hawkins, zastępczyni administratora programu Moon to Mars w NASA, przedstawiła prezentację, na której widniały plany dotyczące kolejnej próby lotu orbitalnego Starshipa. Według założeń, SpaceX podejmie próbę demonstracji transferu paliwa na niską orbitę okołoziemską. Jeśli informacja potwierdzi się, może to być historyczny moment w rozwoju technologii rakietowych i eksploracji kosmosu.

Reklama

Od drugiej próby lotu orbitalnego systemu Starship/Super Heavy minęło zaledwie kilka tygodni. Przypomnijmy, że listopadowa próba zakończyła się udanym lotem z poprawnie działającymi silnikami Raptor, w trakcie którego przeprowadzono separację stopni, skutkującą jednak wybuchem dolnego stopnia (Booster 9). Ship 25 kontynuował lot, natomiast w pewnym momencie również eksplodował. Kamieniem milowym było przekroczenie linii Karmana, czyli umownej granicy z kosmosu.

Reklama

W ostatnim czasie natomiast, w internecie pojawiły się ciekawe informacje, z których wynika, że podczas trzeciej próby lotu orbitalnego, SpaceX przeprowadzi demonstrację transferu paliwa na niską orbitę okołoziemską (LEO). Przecieki informacyjne pojawiły się po niedawnym wystąpieniu Lakieshy Hawkins, zastępczyni administratora programu Moon to Mars w NASA, która przedstawiła prezentację zawierającą slajd o planach firmy Elona Muska.

Czytaj też

Jak zostało wspomniane wyżej, informacja nie została wypowiedziana bezpośrednio przez Hawkins, natomiast wystarczyło to do poruszenia międzynarodowych mediów branżowych. Jimi Russell, pełniący funkcję rzecznika NASA, powiedział w wywiadzie dla CNBC, że NASA i SpaceX rozważają możliwości przeprowadzenia demonstracji podczas zintegrowanego testu w locie statku Starship/Super Heavy, natomiast nie podjęto jednak ostatecznych decyzji, co do daty takiego testu.

Reklama
Autor. SpaceX\Flickr

Planów przeprowadzenia próby tankowania na orbicie są znane wszystkim już od dłuższego czasu. Proces ten jest niezbędny do dalekiej eksploracji kosmosu, w tym lotów na Marsa lub przeprowadzenia księżycowej misji załogowej - Artemis III. Pokonanie przeszkody, jaką jest ziemska studnia grawitacyjna wymaga dużych nakładów materiału pędnego, a zatem po wydostaniu się z niej systemy nośne, tj. Starship mogłyby uzupełnić zapasy ze składu paliwowego znajdującego się na orbicie okołoziemskiej.

Czytaj też

Jak poinformował Space.com, w 2020 r. NASA przydzieliła kontrakt firmie SpaceX na 53 mln USD, w ramach którego firma Elona Muska zobowiązała się do przeprowadzenia testu „zarządzania płynami kriogenicznymi w kosmosie”. Próba zakładałaby transport paliwa rakietowego o bardzo niskiej temperaturze z jednego zbiornika Starshipa do drugiego. W nadchodzącej próbie lotu orbitalnego Starship/Super Heavy nie będzie jednak spotkania dwóch systemów. Transport paliwa z Ziemi i osiągnięcie orbity będzie natomiast odnotowany przez NASA, jako znaczący postęp w pracach.

Autor. SpaceX

Kolejna próba może być zatem jeszcze ciekawsza niż dwie poprzednie. Wciąż jednak brakuje odpowiedzi na pytanie, kiedy możemy spodziewać się lotu Starshipa. Elon Musk twierdzi, że nie będziemy musieli zbyt długo czekać, bowiem za pomocą portalu X (dawniej Twitter) określił, że trzecia próba powinna odbyć się jeszcze przed końcem tego roku.

Właściciel SpaceX zaznaczył, że rakieta pod względem technicznym powinna być gotowa do ponownego odpalenia za ok. 3 do 4 tygodni. Największe obawy dotyczą kwestii otrzymania licencji na start od Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA). Obecnie agencja nadzoruje dochodzenie w sprawie tego, co wydarzyło się podczas drugiego lotu.

Źródło: Space.com / CNBC / Space24.pl

Czytaj też

Interesujesz się kosmosem i chciałbyś wiedzieć więcej na temat eksploracji, przemysłu, wojska i nowych technologii? Dołącz do grona naszej społeczności zapisując się do newsletterazaobserwuj nas na social mediach, aby zawsze być na bieżąco!

Reklama

Komentarze (1)

  1. nyx

    Przecież do próby tankowania na orbicie potrzeba dwóch startów starshipa, a nie jednego - więc w trzeciej próbie tego raczej nie będzie - no chyba że coś jeszcze poleci Falconem 9. Z tym tankowaniem na orbicie to na podbój księżyca wystarczy, ale na marsa potrzeba jeszcze starship'a w wersji z dodatkowymi silnikami jonowymi/plazmowymi,

Reklama