Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rakieta New Glenn gotowa do trzeciego lotu

Blue Origin, New Glenn, rakiety, USA, Stany Zjednoczone, kosmos, technologie
Rakieta New Glenn podczas testy statycznego przed trzecim lotem orbitalnym.
Autor. Blue Origin

Blue Origin z sukcesem przeprowadziła test statyczny zintegrowanej rakiety New Glenn. Udana próba przybliża firmę do trzeciego lotu w historii.

Test odbył się w czwartek, 16 kwietnia 2026 roku, w ośrodku Launch Complex 36 (LC-36) w bazie amerykańskich sił kosmicznych na Przylądku Canaveral na Florydzie. Siedem silników BE-4 zostało uruchomione na około 20 sekund. Start rakiety może odbyć się w niedzielę, 19 kwietnia.

Trzeci lot rakiety New Glenn będzie wyjątkowy. Dolny stopień o nazwie „Never Tell Me the Odds” został wykorzystany w drugiej misji rakiety, odzyskany i przygotowany do kolejnego zadania. Zdolność ponownego użytku segmentu jest kluczowa i wpływa na obniżenie ceny za pojedynczy start. Jako pierwszy zaprezentował to Falcon 9 od SpaceX.

Reklama

Stara rakieta w nowej odsłonie

Głównym celem misji NG-3 będzie wyniesienie na orbitę okołoziemską satelitę telekomunikacyjnego nowej generacji Block 2 BlueBird firmy AST SpaceMobile. Blue Origin (operator rakiety) zostało wybrane przez AST w listopadzie 2024 roku. Umowa „multi-launch agreement” zakłada przeprowadzenie kilku startów na przestrzeni lat.

New Glenn to dwustopniowa rakieta z możliwością wykorzystania pierwszego segmentu (booster) w kolejnych misjach. Rakieta mierzy ponad 98 metrów i ma być w stanie zabierać ze sobą do 45 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO) oraz do 13,5 tony na geostacjonarną orbitę transferową.

W dolnym segmencie znajduje się siedem silników BE-4 zasilanych mieszanką skroplonego gazu ziemnego (głównie metanu) oraz ciekłego tlenu. Górny stopień natomiast napędza para jednostek BE-3U na ciekły wodór i ciekły tlen.

Reklama

Nowy segment zaprezentowany

W zakładach Blue Origin trwają intensywne prace nad kolejnymi elementami rakiety New Glenn, a efekty mogliśmy zobaczyć w mediach społecznościowych. 10 kwietnia br. Dave Limp, CEO Blue Origin, udostępnił zdjęcie nowego dolnego stopnia o nazwie „No, It’s Necessary”, który jest już prawie skończony.

Zagraniczne media spekulują, że booster weźmie udział w wyniesieniu lądownika Blue Moon Mk1, czyli wersji do transportu cargo na powierzchnię Księżyca. Informacja nie została jednak potwierdzona przez Blue Origin.

Firma pracuje równocześnie nad wersją przeznaczoną do transportu astronautów - Blue Moon Mk2. Bezpośrednią konkurencją jest Starship HLS od SpaceX. Ostateczna decyzja będzie należeć do NASA. Powrót ludzi na Srebrny Glob zaplanowano na 2028 rok.

Reklama