Reklama
  • WIADOMOŚCI

Starship V3 coraz bliżej. SpaceX szykuje rakietę na Marsa

Elon Musk zapowiedział datę debiutu nowej wersji rakiety Starship/Super Heavy. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie ona odegra kluczową rolę w długo wyczekiwanej misji SpaceX na Marsa.

Wizualizacja rakiety Starship lecącej na Marsa.
Wizualizacja rakiety Starship lecącej na Marsa.
Autor. SpaceX via X (dawniej Twitter)

Starship/Super Heavy V3 mierzy ponad 124 m i zostanie wyposażony w nową generację silników Raptor. Jeśli chodzi o generowany ciąg, Raptor V3 prezentuje się bardzo dobrze, z potencjałem na kolejne ulepszenia. Blisko 2,75 mln N, w porównaniu do 2,26 mln N (Raptor V2) oraz 1,76 mln N (Raptor 1), może zostać rozwinięty do 2,95 mln N. Udźwig na niską orbitę okołoziemską (LEO) szacuje się na 100 ton.

Rakieta zaliczyła pierwszy lot w kwietniu 2023 roku i do dzisiaj wykonała ich łącznie 11, w tym wszystkie suborbitalne. Oznacza to, że górny stopień nie osiągnął orbity okołoziemskiej i wraz z wypuszczanymi symulatorami satelitów Starlink ulegał częściowemu spaleniu w atmosferze i lądował w oceanie.

Kolejny lot Starshipa, a tym samym pierwszy w wersji V3, odbędzie się w połowie marca 2026 roku. „Start Starshipa za 6 tygodni” - napisał Elon Musk, właściciel SpaceX na platformie X 26 stycznia.

Reklama

Awarie i eksplozje, ale powoli do przodu

W listopadzie 2025 roku nowy wariant dolnego stopnia rakiety Starship/Super Heavy został zniszczony podczas rutynowych testów napełniania go azotem, aby sprawdzić wytrzymałość konstrukcji. W rezultacie segment określany jako Booster 18 eksplodował.

SpaceX odnotowywało problemy podczas testów również w przypadku drugiej generacji rakiety. Przykładowo pierwsze trzy loty testowe rakiety w 2025 roku zakończyły się utratą górnego stopnia jeszcze przed powrotem na Ziemię. W czerwcu natomiast górny segment drugiej generacji uległ eksplozji w znajdującym się w Starbase (Teksas) ośrodku Massey’s. Przyczyną okazał się zbiornik COPV wypełniony ciekłym azotem, który służy m.in. do regulacji ciśnienia w zbiornikach paliwa.

Eksplozje i awarie są normalnym zdarzeniem w rozwoju projektu rakiet nośnych, szczególnie tej klasy. Każdy etap i nowe dane przybliżają inżynierów do budowy niezawodnego systemu zdolnego do realizacji najbardziej ambitnych celów eksploracji kosmosu, w tym lotów na Marsa. Niewykluczone, że to właśnie wersja V3 będzie pierwszą, która tam wyląduje.

Reklama