Świat

Chiny i Rosja razem na Księżycu?

Fot. mil.ru

Roskosmos poinformował o podpisaniu umowy z Chińską Narodową Administracją Kosmiczną dotyczącą współpracy w zakresie działalności kosmicznej na lata 2023-2027. Ma ona na celu m.in. stworzenie lunarnej stacji badawczej oraz kooperację przy innych projektach, w tym uzupełnianie globalnych systemów nawigacji satelitarnej Glonass i BeiDou.

Rosyjska rządowa agencja TASS poinformowała, że Rosyjska Agencja Kosmiczna (Roskosmos) zawarła porozumienie z Chińską Narodową Administracją Kosmiczną (CNSA). Na tej podstawie obie strony zobowiązały się do ścisłej współpracy w domenie kosmicznej do 2027 r. Dzięki umowie otwiera się droga m.in. do przygotowań i prac nad Międzynarodową Naukową Stacją Księżycową (MNSK), która ma powstać (według obecnych zapewnień) do 2035 r.

Umowa przewidująca dwustronną współpracę kosmiczną w latach 2023-2027 została podpisana 25 listopada 2022 r., natomiast kilka dni później bo już 5 grudnia premier Federacji Rosyjskiej Michaił Miszustin ogłosił, że międzyrządowe porozumienie między Rosją a Chinami w sprawie utworzenia MNSK jest przygotowane do podpisania. Na tamten moment wstrzymano się z podaniem dalszych szczegółów, jednak w nowym roku rosyjska rządowa agencja TASS opublikowała ich nieco więcej.

Czytaj też

Porozumienie zapowiadające współtworzenie nowego obiektu na Srebrnym Globie zostało zawarte już 9 marca ubiegłego roku. Podpisano wówczas list intencyjny określający ramy pokojowej i naukowej eksploracji Księżyca oraz budowy MNSK. Zgodnie z nowymi informacjami budowa owej stacji księżycowej ma zostać zakończona do 2035 r., a w latach 2026-2030 planowane są dwie misje mające na celu przetestowanie technologii lądowania i dostarczania ładunków oraz transportu próbek gleby księżycowej na Ziemię.

Wcześniej (lata 2021–2025) wykorzystane zostaną misje Chang'e i Łuna w celu wytypowania optymalnego miejsca do założenia bazy, a zarazem pozyskiwania zasobów naturalnych Księżyca. Chińska Republika Ludowa ma już pewne doświadczenie w eksploracji Księżyca. Ostatnia misja - Chang'e 5 zakończyła się sukcesem, co zostało przypieczętowane powrotem 1,73 kg lunarnych próbek na Ziemię w grudniu 2020 r.

Fot. CASC/CAST

Jak opisuje agencja TASS, obecne plany przewidują rozwój infrastruktury na orbicie i na powierzchni Księżyca w latach 2031-2035, w szczególności systemów łączności, energii elektrycznej, urządzeń badawczych i innych. Działalność naukowa powinna zostać zainaugurowana w 2036 roku. Jeśli przedsięwzięcie zostanie zrealizowane, będzie to poważny krok w badaniu naturalnego satelity Ziemi.

Czytaj też

Dodatkowo nowe plany zawierają informacje mówiące o wspólnym rozwoju swoich systemów satelitarnych Glonass i BeiDou. Chodzi przede wszystkim o uzupełnienie stacji naziemnych. Jak poinformował Roskosmos - trzy rosyjskie stacje pomiarowe zostaną zbudowane w chińskich miastach Changchun, Urumqi i Szanghaj, a trzy chińskie stacje w rosyjskich miastach Obninsk, Irkuck i Pietropawłowsk-Kamczacki. Ma to na celu zwiększenie dokładności niezawodności w nawigacji. Co ciekawe, mają zostać również podjęte działania mające na celu standaryzowanie i wprowadzenie interoperacyjności pomiędzy GLONASS i BeiDou.

Opisywane porozumienie jest kolejnym dowodem chińskich ambicji podboju kosmosu oraz próby dogonienia, a nawet wyprzedzenia zachodniej części wyścigu kosmicznego. W przypadku Federacji Rosyjskiej wydatki jakie muszą być przeznaczane na trwającą wojnę na Ukrainie powodują, że narodowy program kosmiczny na chwilę obecną jest w dość ciężkiej sytuacji, więc nic dziwnego, że kraj ten podejmuje się współpracy z Chinami. Mimo tego, że Pekin przeznacza mniejsze fundusze na realizację misji kosmicznych w porównaniu do obecnego hegemona, jakim są w dalszym ciągu Stany Zjednoczone, to Państwo Środka potrafi dokonać postępu w tej dziedzinie w dość krótkim czasie. Dowodem są realizowane programy, które zdają się być coraz to odważniejsze.

Komentarze