Reklama

Rynek globalny

Włoski sektor kosmiczny. Przyszły lider w Europie?

Włochy widziane z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Autor. NASA

Włoski udział w wyścigu kosmicznym nie jest powszechnie znany z uwagi na fakt, że obecnie najbardziej liczącymi się państwami w tej domenie są Stany Zjednoczone oraz Chiny. Działalność sektora kosmicznego Rzymu jest natomiast widoczna na płaszczyźnie europejskiej poprzez istotny udział w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz posiadanie dużej ilości firm i start-upów, produkujących elementy dla technologii do użytku naukowego lub wojskowego. Posiadanie dużego potencjału skłania zatem do bliższego zapoznania się z działalnością kosmiczną tego państwa.

Reklama

Włochy to państwo kojarzące się głównie z ośrodkami kultury, wspaniałą pogodą oraz pięknymi krajobrazami. Jedną z mało znanych powszechnie gałęzi gospodarki jest sektor kosmiczny. Warto zaznaczyć, że Włochy mają w tej kwestii bogate doświadczenie, sięgające lat 50. XX wieku. Zgodnie z dokumentem "Analiza sektora kosmicznego wybranych państw" opublikowanym w maju 2021 r. przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA), pierwsza umowa o partnerstwie naukowym z NASA została podpisana w 1960 roku, natomiast cztery lata później wystrzelono pierwszego satelitę tego państwa o nazwie San Marco 1. Włochy stały się tym samym trzecim krajem, po Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych, który wysłał na orbitę satelitę wyprodukowanego w kraju. Jednym z większych sukcesów w ostatnim czasie był wybór Samanthy Cristoforetti do pełnienia roli dowódcy Ekspedycji 68 na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Reklama

Włoska Agencja Kosmiczna (ASI)

Reklama

Ważnym momentem we włoskiej historii, jeśli chodzi o domenę kosmiczną był rok 1988, kiedy Krajowa Rada ds. Przestrzeni Kosmicznej założyła Włoską Agencję Kosmiczną (ASI), która jest odpowiedzialna za promocję sektora kosmicznego państwa oraz koordynację nowych projektów kosmicznych. Instytucja ta opublikowała w 2016 r. dokument o nazwie "Wizja strategiczna 2016-2025", która stanowi podstawę do opracowywanie kolejnych, mniejszych strategii dotyczących dalszego rozwoju zdolności kosmicznych. Jak zauważono we wspomnianej analizie POLSA, włoski dokument określa cztery cele strategiczne rozwoju krajowego sektora kosmicznego do 2025 roku:

  • rozwój usług i aplikacji niższego szczebla dla Gospodarki Kosmicznej,
  • promocja, rozwój i wykorzystanie infrastruktury dla Gospodarki Kosmicznej,
  • wspieranie postępu naukowego we Włoszech,wspieranie postępu naukowego we Włoszech,
  • wzrost prestiżu kraju poprzez politykę kosmiczną,

Poza przygotowywaniem tego typu dokumentów, Agencja jest ważnym partnerem dla innych krajowych agencji kosmicznych, tj. ESA lub NASA. W styczniu br. prezes Włoskiej Agencji Kosmicznej, Giorgio Saccoccia, podał do wiadomości publicznej część strategii na 2023 r., która w głównej mierze określa udział Włoch w rozpoczętej niedawno misji ESA o nazwie JUICE (JUpiter ICy moons Explorer), mającej na celu zbadanie Jowisza i jego trzech największych księżyców, Ganimedesa, Callisto i Europy. Strategia zawiera również informacje o misji Euclid, która zakłada stworzenie trójwymiarowej mapy Wszechświata, obserwując miliardy galaktyk w odległości do 10 miliardów lat świetlnych. Ponadto prezes podkreślił kluczowe partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi w ramach programu Artemis.

Czytaj też

Włoskie ośrodki rządowe odpowiedzialne za zarządzanie przestrzenią kosmiczną

Ostatnie lata były pełne dużych zmian w strukturze krajowego zarządzania przestrzenią kosmiczną, które dotyczyły w głównej mierze powstawaniu nowych ośrodków na wysokim szczeblu. Przykładem jest utworzenie w 2018 r. Międzyresortowego Komitetu ds. Polityki Związanej z Badaniami Kosmicznymi i Lotniczymi (COMINT) oraz uczynienie Kancelarii Premiera bezpośrednio odpowiedzialną za zarządzanie i koordynację działań związanych z domeną kosmiczną. Wartym uwagi jest również fakt utworzenia specjalnych instytucji odpowiedzialnych za wykorzystanie owej domeny i technologii na orbitach do działań wojskowych. Przykładem jest tutaj utworzenie przez Ministerstwo Obrony, Generalnego Biura Kosmicznego (UGS) oraz Dowództwa Operacji Kosmicznych (COS).

Jeśli chodzi o pierwsze z wymienionych ośrodków, UGS jest odpowiedzialne za definiowanie polityki, innowacje technologiczne, współpracę międzynarodową i zarządzanie programami obronnymi. Zgodnie z informacjami podawanymi przez stronę włoską, Generalne Biuro Kosmiczne jest również punktem kontaktowym dla krajowych i międzynarodowych podmiotów oraz partnerów w zakresie współpracy, transformacji i rozwoju zdolności w wojskowym sektorze kosmicznym. COS natomiast, zostało utworzone w celu zwiększenia krajowych zdolności do działania w tej domenie, zapewnienia ochrony i obrony krajowych zasobów kosmicznych.

Czytaj też

Budżet na sektor kosmiczny

Zgodnie z informacjami zawartymi w dokumencie opublikowanym przez Polską Agencję Kosmiczną, w 2020 r. włoskie wydatki na przestrzeń kosmiczną wyniosły 922,4 mln EUR, z czego 786,2 mln EUR przeznaczono na działania cywilne, wśród których najwięcej przeznaczono na obserwację Ziemi - 100,6 mln EUR. W dalszej kolejności były to technologia (59,9 mln EUR) i nauka o kosmosie (41,3 mln EUR). Na obronę przeznaczono natomiast 136,2 mln EUR. Dla porównania można przytoczyć dane z poprzednich lat, które pokazują jednak spadek w przeznaczanych funduszach. W 2018 r. łączna kwota wyniosła 1056,8 mln EUR, natomiast w 2019 r. - 1012 mln EUR. Państwo to jest również ważnym członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej, który po posiedzeniu Rady Ministerialnej ESA Space19+ w Sewilli w Hiszpanii w listopadzie 2019 r. stał się trzecim największym co do wielkości płatnikiem do Agencji po Francji i Niemczech.

Warto zauważyć, że w bliskim okresie do omówionego wyżej budżetu kosmicznego Włoch, państwo to skorzystało z możliwości oferowanej przez Fundusz Odbudowy UE, aby przeznaczyć znaczne środki na działania kosmiczne (ponad 2 mld EUR na lata 2022-2026). Aktywnie wspierane przez rząd są również prywatne firmy, czego przykładem są ostatnie doniesienia o zamówieniu przez władze co najmniej 34 satelitów oraz ich wyniesienie przez rakiety nośne Vega. Kontrakt opiewający na łącznie 1,1 mld EUR został przyjęty przez 47 włoskich firm a opracowane przez nie jednostki zostaną umieszczone na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) w ramach projektu IRIDE (International Report for Innovative Defense of Earth). Urządzenia wykorzystywałyby ładunki optyczne, radarowe i inne obrazujące do monitorowania krytycznej infrastruktury Włoch, jakości powietrza i warunków meteorologicznych.

Czytaj też

Współpraca z państwami NATO oraz systemy nośne

Włochy to państwo, którego jednym ze strategicznych celów jest zacieśnianie więzi euroatlantyckich zarówno w kwestiach naukowo-badawczych, jak i wojskowych. W kwestii ostatniego kryterium Rzym aktywnie współpracuje z członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) w ramach szeroko pojętego korzystania z technologii kosmicznych, w tym udostępnianiu danych satelitarnych. Przykładem takiego działania jest partnerstwo z Polską, w ramach której korzystamy z włoskich satelitów radarowych działających w ramach konstelacji COSMO-SKyMed (COnstellation of small Satellites for Mediterranean basin Observation) i COSMO-SkyMed drugiej generacji.

Od 2011 roku prowadzono rozmowy w zakresie polskiego partnerstwa w programie COSMO SkyMed, zaś udostępnienie łącza satelitarnego z zarówno pierwszej generacji (CSK) oraz drugiej (CSG) rodzimemu ministerstwu obrony nastąpiło w wyniku podpisania 25 marca 2014 roku umowy międzyresortowej zakładającej nieograniczone korzystanie z danych dostarczanych przez satelity tego systemu. Oznacza to, że Siły Zbrojne RP mogą opierać swoje dane wywiadowcze na systemach radarowych, zyskując możliwości prowadzenia rozpoznania i monitoringu sytuacyjnego na użytek planowania i dowodzenia.

Czytaj też

Oprócz kwestii konstelacji satelitów warto wspomnieć o systemach nośnych z serii Vega, których producentem jest włoska firma Avio. Rakiety te są stale rozwijane, a w ostatnich latach mogliśmy usłyszeć wiele informacji na temat planów modernizacyjnych, a także nowych wersjach systemu Vega (Vettore Europeo di Generazione Avanzata), czyli Vega-C oraz Vega-E. Jeśli chodzi jednak o pierwszą z wymienionych wersji Vega (Vega-C) należy zaznaczyć, że miała ona awarię w grudniu ub. r. Wówczas w wyniku awarii silnika w drugim stopniu rakiety nośnej utracono satelity Pléiades Neo 5 i 6, które miały być nowymi jednostkami konstelacji satelitarnej firmy Airbus.

Podsumowanie

Inwestowanie w krajowy sektor kosmiczny przez Włochy powinno być strategicznym celem tego państwa z uwagi na duży potencjał tkwiący w lokalnych firmach. Tego typu działanie stoi jednak pod znakiem zapytania, gdyż obecnie Rzym musi zmierzyć się z wieloma innymi problemami związanymi, np. z napływem imigrantów. W ubiegłym roku z kolei, państwo to zostało dotknięte wyzwaniami na scenie politycznej. To wszystko sprawia, że sektor kosmiczny może zostać zepchnięty na boczny tor, co stanowiłoby spory problem dla rozwijającej się gospodarki i zapewniania bezpieczeństwa w postaci umieszczania na orbitach nowych satelitów cywilnych oraz wojskowych, których duże znaczenia zostało potwierdzone przez trwającą wojnę na Ukrainę.

Czytaj też

Reklama

Komentarze

    Reklama