Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Premier Tusk zapowiada budowę polskiego Starlinka

Tusk, Starlink, Polska, satelity, kosmos, technologia
Premier Donald Tusk na MSPO w Kielcach 2026.
Autor. Kancelaria Premiera/X

Finałem procesu, który dziś się zaczął, może być i będzie polski Starlink – mówił premier Donald Tusk w Kielcach podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. Wcześniej podpisano porozumienie między PGZ a firmą ICEYE oraz pierwszą umowę wykonawczą między Agencją Uzbrojenia i Mesko dot. dostaw zestawów rakietowych Piorun dla polskiej armii o wartości 3 mld zł.

Współpraca między Polską Grupą Zbrojeniową a ICEYE ma dotyczyć technologii satelitarnych oraz rozwiązań wspierających rozpoznanie i pozyskiwanie danych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności. Szef rządu powiedział, że Polska „jest naprawdę znaczącym partnerem, jeśli chodzi o kosmos jako taki”, a w Europie stajemy się „wiodącym państwem”. Podkreślił dynamiczny rozwój polskiego sektora kosmicznego oraz jego kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa narodowego i suwerenności.

Wskazał na ogromny postęp technologiczny, który pozwolił skrócić czas oczekiwania na dane satelitarne z wielu dni do zaledwie kilku godzin, co, jego zdaniem, ma fundamentalne znaczenie dla nowoczesnego wojska.

Podkreślając, że państwo jest zdeterminowane, i wskazując na partnera, jakim jest spółka ICEYE i jej dyrektor generalny Rafał Modrzewski, szef rządu powiedział o wizji w tym obszarze, która się zmaterializuje.

„Tak, to jest wyzwanie, to jest marzenie, ale to nie jest mrzonka. Powiedzieliśmy sobie, że finałem tego procesu, który dzisiaj się zaczął, może być i będzie polski Starlink” – powiedział Tusk.

Reklama

Podkreślił, że „to nie jest tylko kwestia naszej narodowej satysfakcji”. Zaznaczył, że bardzo ważna jest suwerenność i autonomia także w tej dziedzinie, a każdy, kto obserwuje z bliska wojnę rosyjsko-ukraińską, wie, jak wielkie znaczenie ma łączność.

Pierwszy wiceprezes zarządu PGZ S.A. Arkadiusz Bąk powiedział PAP, że porozumienie z ICEYE ma dla Grupy strategiczny charakter i dotyczy rozwijania polskich zdolności satelitarnych na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jak mówił, chodzi o rozwiązania wspierające rozpoznanie, dowodzenie i komunikację, budowane w możliwie dużym stopniu w oparciu o krajowy przemysł. „To nie jest tylko porozumienie, ale strategiczna współpraca, która wyznacza kierunek, w jakim chcemy rozwijać nasze zdolności i na który będziemy kierować siły oraz środki” – powiedział Bąk.

Według wiceprezesa PGZ przedsięwzięcie będzie bardziej złożone i długofalowe niż dotychczasowe projekty satelitarne realizowane przez polski sektor obronny. Bąk zaznaczył, że jednym z celów jest budowa systemu dowodzenia i komunikacji opartego w możliwie dużym stopniu na polskich zdolnościach przemysłowych.

Kolejnym etapem ma być określenie kamieni milowych projektu i uzgodnienie ich z potrzebami Sił Zbrojnych RP. Jak wskazał Bąk, to wojsko powinno określić wymagane zdolności, a zadaniem przemysłu będzie zaprojektowanie rozwiązań technicznych odpowiadających tym potrzebom. Po stronie PGZ w projekt mają być zaangażowane spółki posiadające kompetencje w zakresie łączności, elektroniki, rozpoznania i cyberbezpieczeństwa, m.in. Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 S.A., OBR CTM S.A. oraz PIT-RADWAR S.A.

Reklama

ICEYE to polsko-fińska firma kosmiczna. Spółka specjalizuje się w małych satelitach radarowych SAR, czyli wykorzystujących radar z syntetyczną aperturą, które mogą obrazować powierzchnię Ziemi niezależnie od zachmurzenia i pory dnia. Firma buduje własne konstelacje satelitów i dostarcza dane m.in. wojsku, służbom kryzysowym, ubezpieczycielom i administracji.

W maju 2025 r. Agencja Uzbrojenia podpisała z konsorcjum ICEYE Polska i Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1 S.A. umowę wartą ok. 860 mln zł brutto na dostawę trzech satelitów radarowych z opcją na kolejne trzy. System MikroSAR został w maju 2026 r. przekazany Siłom Zbrojnym RP i ma zapewnić wojsku własne zdolności satelitarnego rozpoznania radarowego.

Podczas ceremonii Agencja Uzbrojenia i Mesko podpisały także pierwszą umowę wykonawczą do wartej ponad 8 mld zł umowy ramowej na dostawy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Wartość kontraktu wynosi ok. 3 mld zł, a dostawy dla Wojska Polskiego zaplanowano na lata 2026–2030.

„Jesteśmy dumni z Piorunów. Także dzięki SAFE Piorun stał się też produktem eksportowym. Łotwa, Litwa, Norwegia to partnerzy, którzy, i to za naprawdę spore pieniądze, zakupią Pioruny” – powiedział Tusk.

Reklama

Premier podkreślił, że rozwój produkcji obronnej w Polsce jest jednocześnie inwestycją w krajową gospodarkę. Jak mówił, środki z programu SAFE, a także inne fundusze przeznaczane na obronność, trafiają do polskich firm i pozwalają rozwijać produkty wykorzystywane zarówno w celach cywilnych, jak i wojskowych. Tusk zaznaczył, że Polska odegrała istotną rolę w przekonaniu państw UE do szerszego wykorzystania w programie SAFE produktów typu dual use, czyli takich, które mogą być wykorzystywane zarówno w celach cywilnych, jak i obronnych.

„Byliśmy pierwsi i byliśmy zdeterminowani, żeby przekonać wszystkich partnerów w Europie, że dual use to jest metoda, w jaki sposób Europa może swoje wspólne środki wykorzystać na rzecz wspólnej obrony” – powiedział Tusk.

Premier w swoim przemówieniu zaprezentował Polskę jako lidera innowacji militarnych, który potrafi błyskawicznie wdrażać nowoczesne projekty, budując tym samym bezpieczeństwo i prestiż państwa na arenie globalnej.

Donald Tusk pogratulował także tempa prac nad nowym ciężkim bojowym wozem piechoty, „stworzonym w zaledwie 12 miesięcy”, który ma otrzymać nazwę „Niedźwiedź”. Dodał, że to pokazuje tempo i skalę postępu i rozwoju, którego Polska „staje się coraz bardziej imponującym przykładem”.

Reklama

Polska Grupa Zbrojeniowa we wtorek zaprezentowała w Kielcach nowy ciężki bojowy wóz piechoty – jest o 12 ton cięższy niż bojowy wóz piechoty Borsuk, ale zachowuje wysoką mobilność, stawia na ochronę załogi i jest gotowy na dowolną wieżę i kaliber.

Reklama