Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Grupa Ariane chwali się sukcesami i zapowiada dalszy rozwój

Autor. ESA

Grupa Ariane pochwaliła się planami zwiększenia liczby startów rakiety Ariane 6, serią nowych kontraktów na jej loty oraz postępami spółki MaiaSpace w pracach nad rakietą wielokrotnego użytku.

7 września 2026 r. odbyła się konferencja szefów grupy Ariane oraz należących do niej spółek Arianespace i MaiaSpace, podsumowująca dotychczasowy rok i przedstawiająca plany na najbliższą przyszłość. Termin nie był przypadkowy, gdyż już 9 września rozpoczął się w Paryżu międzynarodowy szczyt kosmiczny, który był okazją dla grupy do ogłoszenia szeregu znaczących kontraktów.

Reklama

Sukcesy Ariane 6

Arianespace podkreślała niezawodność swojej rakiety po jej kolejnym, już dziewiątym starcie 27 sierpnia br. To właśnie powtarzalność Ariane 6 ma zdaniem szefa spółki, Davida Cavaillolèsa, przyciągać rekordową liczbę klientów. Podczas konferencji zapowiedział on ogłoszenie w najbliższych dniach „bezprecedensowej” liczby kontraktów na wynoszenie ładunków, składających się łącznie na blisko 10 startów rakiety.

Już podczas paryskiego szczytu w Grand Palais dowiedzieliśmy się, że wśród nich znalazło się sześć dodatkowych startów dla Amazon Leo. Zwiększyło to liczbę startów zakontraktowanych przez firmę Jeffa Bezosa u Arianespace z 18 do 24. Ponadto Grupa podpisała trzy porozumienia typu MoU: dwa z europejskimi producentami satelitów, ICEYE i EnduroSat, dotyczące wynoszenia ich satelitów na orbitę za pomocą Ariane 6, oraz jedno z francuskim AgenaSpace w sprawie integracji jego autonomicznego pojazdu transferu orbitalnego (OTV) RocketPack z europejską rakietą.

Reklama

Do tego otrzymaliśmy potwierdzenie zapowiadanej już od pewnego czasu intencji zwiększenia rocznej liczby startów rakiety z czterech w ubiegłym roku i spodziewanych ośmiu w obecnym, do 9–10 w przyszłym, z możliwością dalszego zwiększania tej liczby. Ambicją producentów jest „przejście od produkcji na miarę do produkcji seryjnej”, jednak osiągnięcie tych celów, jak przyznaje spółka, wymaga znaczących inwestycji w bazę przemysłową w całym łańcuchu dostaw, szczególnie w obszarze napędu na paliwo stałe.

Dziennikarze zapytali również o możliwość wykorzystania rakiety do lotów załogowych w związku z wezwaniem szefa ESA, Josefa Aschbachera, do rozwoju przez Europę samodzielnej zdolności do wynoszenia astronautów na orbitę. Christophe Bruneau, szef całej grupy, potwierdził, że „rakieta Ariane 6 jest w pełni zdolna” do realizacji tego zadania, pod warunkiem wprowadzenia odpowiednich modyfikacji zarówno w samej rakiecie, jak i na stanowisku startowym, aby spełnić większe wymogi bezpieczeństwa.

Reklama

Prace nad Maią nabierają tempa

Pytania nie ominęły również MaiaSpace, szczególnie że zaledwie kilka dni wcześniej jej niemiecki rywal, Isar Aerospace, stał się pierwszą europejską firmą, która przeprowadziła udany start komercyjnej rakiety, i to z europejskiej ziemi. Obie firmy uczestniczą w programie ESA European Launcher Challenge, który wymaga od nich przeprowadzenia pierwszego udanego lotu orbitalnego do 2027 r.

W przeciwieństwie do Spectrum Isar Aerospace, rakieta Maia ma startować z Gujany Francuskiej i posiadać odzyskiwany drugi stopień. Jej pierwszy próbny lot orbitalny zaplanowano na sam koniec terminu wyznaczonego przez Agencję. Będzie to zarazem pierwszy lot rakiety w ogóle, po tym jak spółka zrezygnowała z suborbitalnego testu planowanego na ten rok. Wcześniej, bo na początku 2027 r., MaiaSpace planuje kluczowy test, którym będzie odpalenie silnika Prometheus drugiego stopnia rakiety nośnej w Normandii.

Loty komercyjne mają rozpocząć się po dwóch lotach próbnych, a ich docelowa liczba ma sięgnąć 20 rocznie przed końcem tej dekady. Osiągnięcie tego celu ma umożliwić przyszła fabryka spółki w Normandii, której budowa rozpoczęła się w ubiegły piątek, a zakończenie planowane jest jeszcze na 2027 r.

Szef MaiaSpace, Yohann Leroy, przekazał podczas wydarzenia, że w ciągu ostatnich szesnastu miesięcy spółka podpisała już pięć kontraktów, zabezpieczając ponad tuzin startów. Szóstym, a zarazem pierwszym zawartym z podmiotem spoza Europy, była podpisana podczas szczytu umowa z japońskim operatorem satelitów obserwacji Ziemi iQPS, dotycząca wynoszenia od 2029 r. satelitów jego nowej konstelacji SAR.

Reklama

Walka o dobrą reputację

Obserwując działania grupy Ariane, widać zmianę priorytetów w podejściu do jej flagowej rakiety. Niedawno potwierdzono rezygnację z rozwoju trzeciej wersji Ariane 6, a z wypowiedzi przedstawicieli grupy wyłania się wyraźna koncentracja na zwiększaniu zdolności produkcyjnych obecnych wariantów i podnoszeniu tym samym kadencji lotów w odpowiedzi na wysoki popyt.

Ariane 6 była w przeszłości krytykowana za swój przestarzały, w pełni jednorazowy charakter oraz związane z tym wysokie koszty rozwoju i produkcji, a także konieczność stałego subsydiowania jej startów. W ciągu ostatniego roku rakieta wyłoniła się jednak jako podpora europejskiego dostępu do przestrzeni kosmicznej w oczekiwaniu na operacjonalizację komercyjnych platform, takich jak Spectrum czy Maia, na które przyjdzie Europie jeszcze trochę poczekać.

Reklama