Komunikacja

Niemcy sfinansują Ukrainie usługę sieci Starlink

Fot. Spacex/Starlink.com

W ostatnich dniach minister spraw zagranicznych Niemiec odbyła wizytę w ukraińskim mieście Charków. Przy okazji tego pobytu Annalena Baerbock zapowiedziała pomoc w sfinansowaniu nowej partii terminali Starlink dla Ukrainy. Niemiecki rząd planuje przeznaczyć na ten cel 20 mln EUR. Urządzenia umożliwiają korzystanie z internetu wojsku i cywilom.

10 stycznia br. Annalena Baerbock pełniąca rolę minister spraw zagranicznych Niemiec odwiedziła Ukrainę, a dokładniej znajdujący się w północno-wschodniej części kraju Charków. Miejsce to w zeszłym roku było przedmiotem intensywnych walk, gdyż znajduje się zaledwie 40 km od granicy z atakującą Rosją. W Charkowie mieszka obecnie ponad milion osób, w porównaniu do około 1,5 mln przed wojną. Dostęp do Internetu w dzisiejszych czasach jest podstawą do tego, aby wiedzieć co dzieje się w kraju czy na świecie, dlatego niezwykle ważnym aspektem jest to, żeby wojsko oraz mieszkańcy mieli taką możliwość.

W związku z taką potrzebą jaka występuje obecnie na Ukrainie niemiecki rząd podejmuje się sfinansowania 10 tys. sztuk terminali umożliwiających połączenie satelitarnej sieci Starlink. Jedna trzecia z nich zostanie przekazana wojskowym z Sił Zbrojnych Ukrainy. Annalena Baerbock zapowiedziała, że Niemcy przeznaczą na to 20 mln EUR. W swoim komunikacie niemieckie MSZ podkreśliło, że komunikacja w czasie rzeczywistym pozwoli ukraińskim żołnierzom wyraźnie skoordynować swoje działania podczas obrony ojczyzny i lepiej bronić się przed rosyjskimi atakami. Podczas wizyty ministrowie Niemiec i Ukrainy omówili także aktualną sytuację i potrzebę dalszego wsparcia w obronie przed rosyjską inwazją.

Czytaj też

Urządzenia Starlink umożliwiają korzystanie z internetu zarówno wojsku, jak i cywilom. Kompaktowe systemy, które łączą małą antenę z 35-centymetrowym terminalem, zapewniają również internet ukraińskim organizacjom pozarządowym oraz cywilom i wspierają infrastrukturę w całym kraju.

Dostęp do Internetu jest ratunkiem dla lokalnych mieszkańców i pozwala reszcie świata wiedzieć, co dzieje się na Ukrainie. „Starlink” wypełnia lukę, w której ze względu na zniszczoną infrastrukturę cywilną nie ma już dostępu do Internetu.
Annalena Baerbock, minister spraw zagranicznych Niemiec

Same terminale wysyłane na Ukrainę kosztują 1500 i 2500 USD. Znacznie wyższym kosztem jest jednak zapewnienie ciągłej łączności. SpaceX twierdzi, że płaci za około 70%. usług świadczonych na Ukrainie, oferując wszystkim tamtejszym terminalom najlepszą możliwą opcję wartą 4500 USD miesięcznie, mimo że większość ma podpisaną umowę jedynie na opcję usługi za 500 USD miesięcznie.

Czytaj też

Starlinki odegrały dużą rolę w trakcie trwającej inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Rosyjskie wojska skoncentrowały swoją uwagę na zniszczenie komunikacji pomiędzy żołnierzami ukraińskimi, natomiast anteny od SpaceX pozwoliły na utrzymywanie stałego kontaktu. Zgodnie ze słowami wicepremiera Fedorowa, Ukraina od czasu rozpoczęcia inwazji otrzymała około 22 tysiące anten Starlink - z czego prawie połowę zakupiła Polska. Urządzenia są zasilane prądem, który może być dostarczony z generatorów lub nawet powerbanków.

Starlink to globalna sieć szerokopasmowej telekomunikacji internetowej i multimedialnej, oparta na działaniu wieloskładnikowej konstelacji minisatelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. System jest w szybkim tempie rozmieszczany w przestrzeni okołoziemskiej przez spółkę SpaceX, począwszy od maja 2019 roku. Jak dotąd, na orbitę trafiło już ponad 2000 jego składników (jednakowych satelitów o masie 220 kg). Docelowo firma zamierza umieścić na orbicie 12 tysięcy obiektów podstawowej superkonstelacji, lecz w planach jest już dalsze powiększanie ich liczby - aż do ponad 40 tys. (zależnie od ostatecznej zgody Federalnej Komisji Łączności).

Komentarze