Reklama

Obserwacja Ziemi

Rosja wzmacnia zdolności rozpoznawcze na orbicie

Autor. Flickr/Roscosmos

Rosja zwiększa świadomość sytuacyjną dzięki nowym instrumentom umieszczanym w przestrzeni kosmicznej. Tym razem, w związku z pomyślnie przeprowadzonym startem systemu nośnego Sojuz 2.1a na orbitę okołoziemską został wyniesiony kolejny satelita o charakterze wojskowym Bars-M 4. Należy on do rodziny instrumentów cyfrowej obserwacji Ziemi, która liczy już cztery urządzenia.

Reklama

Wydarzenie miało miejsce 23 marca br. o godz. 8 nad ranem czasu polskiego z kosmodromu Plesieck, znajdującego się w północno-zachodniej części Rosji. Wykorzystanym do startu systemem nośnym była rakieta Sojuz 2.1a, która po niespełna 10 min umieściła ładunek misji w postaci wojskowego satelity Bars-M 4 na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Satelita będzie okrążać Ziemię w przedziale pułapów pomiędzy 324 a 536 kilometrów nad powierzchnią planety. Warto przypomnieć, że była to dopiero trzecia misja Sojuza 2.1a w 2023 roku.

Reklama

Misja była realizowana dla rosyjskiego Ministerstwa Obrony, które dzięki temu zwiększyło liczebność rodziny instrumentów cyfrowej obserwacji Ziemi o czwarte już urządzenie. Nie wiemy jednak wiele na temat przeznaczenia satelitów Bars-M, natomiast można wywnioskować, że mają one zapewnić rosyjskiemu wojsku precyzyjne obrazowanie powierzchni Ziemi. Urządzenia mają zastąpić starą serię Jantar-1KFT (Kometa) oraz wycofaną serię Bars. Nowa rodzina instrumentów ma się cechować wyższą żywotnością oraz zapewnić o wiele większą dokładność (rozdzielczość przestrzenną na poziomie jednego metra).

Czytaj też

Jak opisywaliśmy nieraz na łamach naszego serwisu, satelity Bars-M mają zapełnić lukę w rosyjskim potencjale rozpoznania kosmicznego, który bazował jeszcze do niedawna na starszej generacji satelitów wystrzeliwanych do 2005 roku. Przewidywany czas służby i żywotność satelity określono na minimum 5 lat, natomiast za opracowanie i produkcję odpowiada państwowe biuro konstrukcyjne CSKB-Progress, które otrzymało takie zlecenie od Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Każde z urządzeń ma masę ok. 4 t i łączy w sobie systemy obrazowania topograficznego i obrazowania Ziemi o wysokiej rozdzielczości. Zasilane są bateriami słonecznymi, które generują energię elektryczną.

Reklama

Rosyjska agresja militarna prowadzona na terytorium Ukrainy powoduje, że kraj ten zwiększa swoje możliwości wojskowe, wykorzystując przy tym domenę kosmiczną, a nowe urządzenie średnio-rozdzielcze może stanowić pewnego rodzaju wsparcie w owym konflikcie. Eksperci z całego świata podkreślają, że satelity i uzyskiwane dzięki nim dane są kluczowymi elementami podczas prowadzenia działań wojennych, co bardzo dobrze pokazuje konflikt za naszą wschodnią granicą. Warto podkreślić, że w związku z tym rywalizacja w kosmosie zaostrza się, a udział satelitów w tej domenie będzie rósł.

Czytaj też

Opisywana misja była dopiero trzecią misją Sojuza 2.1a w obecnym roku. Jest to spowodowane utrudnieniami Rosji w realizacji swojego programu kosmicznego, które są wynikiem zachodnich sankcji jakie zostały nałożone ze względu na rozpoczęcie inwazji militarnej na Ukrainie. Sankcje zarówno te nałożone w 2014 r., jak i w tym roku, znacząco uderzyły w możliwości rosyjskiego sektora kosmicznego, a jego rozwój został spowolniony.

Komentarze