Reklama
  • WIADOMOŚCI

Widziane z orbity: pożar w rosyjskim porcie nad Bałtykiem

W ostatnich dniach atak ukraińskich dronów spowodował pożar w rosyjskim terminalu eksportowym ropy naftowej w Primorsku nad Morzem Bałtyckim. Zdjęcia satelitarne potwierdziły, że obiekt wciąż płonie.

Autor. Envato

Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 marca br. Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że udało się wtedy przechwycić lub zniszczyć 249 dronów. W komunikacie zaznaczono, że bezzałogowce zostały zneutralizowane m.in. w obwodach moskiewskim, leningradzkim i kurskim. W porcie Primorsk atak doprowadził do rozległego pożaru.

Reklama

Najnowsze zdjęcia satelitarne ukazują, że po kilku dniach od ataku rosyjski skład ropy naftowej w Primorsku wciąż płonie. Z dostępnych informacji wynika, że objętych pożarem jest łącznie 8 zbiorników z paliwem. Wszystko wskazuje na to, że pożar może utrzymywać się jeszcze przez kilka kolejnych dni.

Warto zauważyć, że jest to największy tego typu rosyjski obiekt leżący nad Bałtykiem, który odgrywa kluczową rolę w rosyjskim systemie eksportu ropy naftowej. Jest to strategiczny terminal przeładunkowy o przepustowości sięgającej ok. 60 mln ton rocznie, stanowiący dla Rosji główne centrum wysyłki surowca na Morzu Bałtyckim.

Według ukraińskich mediów terminal ten obsługuje także flotę cieni, czyli wysłużone tankowce, których Rosja używa do transportu ropy w celu ominięcia zachodnich sankcji. Przypomnijmy, że infrastruktura w Primorsku była na celowniku ukraińskich dronów już we wrześniu 2025 r., kiedy nalot spowodował przerwanie załadunku ropy.

W ciągu trwającej pełnoskalowej wojny z Moskwą, Kijów wielokrotnie atakował rosyjską infrastrukturę, włącznie z obiektami służącymi do eksportu ropy naftowej. Uderzenia te mają na celu osłabienie machiny wojennej Kremla, która jest mocno uzależniona od sprzedaży surowców energetycznych.

Reklama

Opisywane informacje to kolejny przykład przydatności danych pozyskiwanych z orbity. Zdjęcia satelitarne to w dzisiejszych czasach nieodłączny element operacji wojskowych i prowadzenia działań wywiadowczych. Najlepiej widzimy to na przykładzie wojny na Ukrainie, a także poprzez wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Reklama