- WIADOMOŚCI
Czy to koniec marzeń NASA o próbkach z Marsa?
Amerykański Kongres opublikował projekt ustawy przedstawiający proponowany budżet NASA na 2026 rok. Choć zakłada on wyższe finansowanie niż to sugerowane przez Biały Dom, dokument budzi poważne obawy wśród naukowców zajmujących się badaniami Marsa.
Autor. NASA
Program Mars Sample Return jest od wielu lat jednym z kluczowych przedsięwzięć przygotowywanych przez NASA w celu eksploracji innych ciał niebieskich. Przemierzający Czerwoną Planetę łazik Perseverance zbiera próbki, a następnie wkłada je do zasobnika. Zostaną one przetransportowane w miejsce, gdzie wylądowałby specjalny lądownik, do którego zostaną włożone próbki.
Lądownik byłby wyposażony w rakietę Mars Ascent Vehicle, która wyniosłaby kapsułę z próbkami na orbitę. Tam zostałaby przechwycona przez europejski statek kosmiczny i tym samym zabrana w stronę Ziemi.
Po pewnym czasie kapsuła weszłaby w atmosferę Ziemi i wylądowała ze spadochronem na pustyni. Dalsze kroki to odbiór próbek przez NASA i badania w odpowiednich warunkach. W tym wszystkim jednym z problemów byłoby opracowanie specjalnego i kosztownego systemu lądowania.
Dla jednych olbrzymia dawka nowej wiedzy, a dla drugich wydatki. Koszt programu Mars Sample Return jest obecnie szacowany na ponad 11 miliardów dolarów, a próbki nie wróciłyby na Ziemię do 2040 roku. W 2025 roku NASA podjęła decyzję o zrewidowaniu planu misji w celu uniknięcia dodatkowych kosztów. Jednym z rozwiązań miała być pomoc przemysłu, a o kontrakt agencji szczególnie zabiegała firma Rocket Lab.
Mijają miesiące, a decyzji w sprawie transportu marsjańskich próbek brak. Po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych naukowcy mogli mieć nadzieję na dokończenie projektu. „Będziemy realizować swoje przeznaczenie wśród gwiazd, wysyłając astronautów, aby zatknęli flagę USA na Marsie.” - stwierdził wówczas nowy prezydent USA.
Logiczne wydałoby się wówczas lepsze poznanie środowiska nowego dla astronautów. Wątpliwości zostały jednak rozwiane po propozycji budżetu NASA wydanej przez Biały Dom. W dokumencie ograniczono finansowanie dla Mars Sample Return, co właściwie oznacza zakończenie misji.
Budżet NASA kwestią sporną między Białym Domem a Kongresem
Propozycja Białego Domu znacząco ogranicza budżet amerykańskiej agencji kosmicznej. Na 2026 rok przewiduje się blisko 19 miliardów dolarów, czyli o około 5 miliardów mniej niż NASA dysponowała w 2025 roku. Kongres jest zdecydowanie bardziej przychylny agencji i w wydanej w ostatnich dniach propozycji sugeruje 24,4 miliarda dolarów.
Zgodność Białego Domu i Kongresu widać jednak w przypadku Mars Sample Return. W raporcie wyraźnie wskazano brak poparcia dla misji. „Jednakże możliwości technologiczne rozwijane w ramach programu MSR mają kluczowe znaczenie nie tylko dla powodzenia przyszłych misji naukowych, ale także dla załogowej eksploracji Księżyca i Marsa.” - czytamy dalej.
W związku z powyższym Kongres proponuje 110 milionów dolarów na program Mars Future Missions, który wesprze rozwój niezbędnych technologii, bazując na osiągnięciach z Mars Sample Return. Wszystkie znaki na niebie jasno wskazują na zakończenie wieloletniej misji, która z obiecujących odkryć badawczych przekształciła się w kosztowny ból głowy naukowców, polityków i podatników.

