Reklama
  • WIADOMOŚCI

Silnik Raptor 3 eksplodował podczas testów

Silnik Raptor 3, przeznaczony dla systemu nośnego Starship/Super Heavy firmy SpaceX, uległ zniszczeniu podczas testów w Teksasie. Próba była częścią przygotowań do debiutanckiego lotu nowej wersji rakiety.

SpaceX, ogień, Raptor, Starship, Super Heavy, Elon Musk, rakiety
Podczas próby uruchomiono 33 silniki Raptor, z których 29 było już przetestowane w locie.
Autor. SpaceX

Do zdarzenia doszło w ośrodku SpaceX w McGregor w Teksasie. Na nagraniu opublikowanym przez portal NASASpaceflight.com widać, że w trakcie próby doszło do eksplozji, po której wybuchł pożar na stanowisku testowym. Według dostępnych informacji, incydent miał miejsce podczas drugiego testu silnika tego dnia.

Firma Elona Muska prowadzi obecnie kampanię testową silników Raptor trzeciej generacji, które będą zasilać system nośny Starship/Super Heavy V3 o wysokości ponad 124 metrów. Rakieta napędzana silnikami Raptor 3, wykorzystującymi ciekły metan i ciekły tlen, będzie mogła wynosić nawet do 100 ton na niską orbitę okołoziemską (LEO).

Silnik Raptor trzeciej generacji wyróżnia się m.in. wysokim ciągiem. Obecnie generuje około 2,75 mln N (Niutonów), w porównaniu do 2,26 mln N w Raptorze V2 i 1,76 mln N w pierwszej wersji. W przyszłości jego moc może wzrosnąć nawet do 2,95 mln N.

Reklama

SpaceX nie odniosło się jeszcze do tego zdarzenia, więc nie wiemy, jak incydent wpłynie na termin debiutu nowej wersji systemu. Z ostatnich komunikatów, głównie ze strony Elona Muska, wynika, że Starship V3 powinien zaliczyć swój pierwszy lot w maju 2026 r., choć niektórzy eksperci twierdzą, że próba odbędzie się najwcześniej w czerwcu.

Warto pamiętać, że eksplozje i awarie są normalnym elementem w rozwoju projektu rakiet nośnych, szczególnie tej klasy. Każdy etap i nowe dane przybliżają inżynierów do budowy niezawodnego systemu zdolnego do realizacji najbardziej ambitnych celów eksploracji kosmosu, w tym lotów na Marsa. Niewykluczone, że to właśnie wersja V3 będzie pierwszą, która tam wyląduje.

Postępy programu uważnie śledzi NASA, gdyż wariant załogowy Starshipa jest obecnie głównym kandydatem na lądownik księżycowy dla załogowej misji Artemis IV, która jest obecnie planowana na 2028 r.

Reklama

Starship/Super Heavy zadebiutował w kwietniu 2023 r. i od tego czasu zaliczył jedenaście lotów testowych. Wszystkie dotychczasowe misje miały jednak charakter suborbitalny, co oznacza, że górny stopień nie osiągnął jeszcze stabilnej orbity okołoziemskiej. Jednocześnie program odnotował szereg istotnych postępów technologicznych, w tym m.in. udane przechwycenie wracającego boostera przez mechaniczne ramiona wieży startowej „Mechazilla”.

Reklama