Reklama

Systemy Nośne

SpaceX przekracza kolejne granice. Dwa starty Falcona 9 w kilka godzin

Start rakiety Falcon 9, fot. SpaceX

Amerykańskie przedsiębiorstwo SpaceX po raz kolejny dokonuje rzeczy, która jeszcze niedawno byłaby uznawana za odległą przyszłość. Dokładniej rzecz biorąc, udało się wykonać dwa starty orbitalne w mniej niż pięć godzin, dzięki czemu na orbitę wyniesiono m.in. kolejne jednostki satelitarne sieci Starlink. Warto przy tym dodać, że była to już kolejno 18. i 19 misja przeprowadzona przez firmę Elona Muska w obecnym roku.

Reklama

W zeszłym tygodniu, informowaliśmy o udanym starcie systemu nośnego Falcon 9 z ośrodka Kennedy Space Center na Florydzie, którego zadaniem było wyniesienie kapsuły Cargo Dragon w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w ramach misji CRS-27. Nie trzeba było długo czekać, aby po raz kolejny zobaczyć Falcona 9 wyruszającego w kolejną podróż, gdyż już 17 br. w godzinach wieczornych czasu polskiego firma SpaceX zrealizowała kolejną misję mającą na celu rozszerzenie sieci Starlink o kolejne satelity, a po niecałych 5 godzinach Falcon 9 poleciał po raz kolejny, lecz tym razem dla komercyjnego operatora SES.

Reklama
Reklama

Pierwszą z misji był lot o oznaczeniu Starlink Group 2-8. Jej celem było wyniesienie na niską orbitę okołoziemską (LEO) 52 nowych jednostek satelitarnych dla drugiej powłoki w celu rozwoju superkonstelacji satelitarnego internetu Starlink. Start odbył się z bazy amerykańskich Sił Kosmicznych Vandenberg w Kalifornii i przebiegł bezproblemowo. Po udanym wyniesieniu ładunku na orbitę ładunku o łącznej masie ok. 16 t, dolny stopień rakiety Falcon 9 (B1071) powrócił na ląd, lądując na należącej do SpaceX morskiej platformie o nazwie Of Course I Still Love You znajdującej się na wodach Oceanu Spokojnego.

Czytaj też

Dzięki tejże misji, SpaceX może pochwalić się już ponad 4,105 jednostkami wyniesionymi w przestrzeń kosmiczną (licząc w tym pojazdy testowe i prototypy). Warto podkreślić, że SpaceX ma obecnie ponad 3700 aktywnych satelitów sieci Starlink na orbicie. Przypomnijmy, że Superkonstelacja Starlink ma zapewnić globalny dostęp do szybkiego Internetu, zwłaszcza w miejscach, które dotąd były odcięte od dostępu do tradycyjnych połączeń internetowych. Jak na razie spółka skupia się na rozmieszczeniu i uruchomieniu 4 400 satelitów w ramach pierwszego rzutu, a zgodnie z wnioskami administracyjnymi złożonymi przez SpaceX, ilostan może zwiększyć się o dodatkowe 30 000 obiektów.

Po nieco ponad 4 godzinach od startu misji Starlink 2-8, mogliśmy być świadkami kolejnego startu Falcona 9, który tym razem wystartował z przylądka Canaveral znajdującym się również na Florydzie i jego zadaniem przy tym locie było wyniesienie na orbitę geosynchroniczną, ładunku o łącznej masie ok. 7 t, na który złożyły się satelity telekomunikacyjne zbudowane przez Northrop Grumman SES-18 i SES-19. W przypadku tego lotu, również Falcon 9 potwierdził swoją niezawodność, a dolny stopień rakiety (B1069) również bezpiecznie powrócił, lądując na znajdującej się na Oceanie Atlantyckim autonomicznej platformie należącej do SpaceX o nazwie "Just Read the Instructions".

Czytaj też

Satelity SES-18 i SES-19 należące do luksemburskiej firmy SES mają wspierać transmisję telewizyjną i radiową oraz usługi transmisji danych, głównie na terenie Ameryki Północnej. Obie jednostki mają masę 3,5 t, posiadają po dwie baterie słoneczne, a ich żywotność została określona na 15 lat. Są one także wyposażone w wysokiej jakości ładunek użyteczny odbierający w paśmie radiowym C. Satelity zostały wysłane w ramach programu Federalnej Komisji Łączności (FCC) USA, która koordynuje zwolnienie częstotliwości 280 MHz dla naziemnych operatorów sieci 5G.

Autor. SES

Dwa start w przeciągu troche ponad 4 godzin to zdecydowanie wydarzenie warte odnotowania, które stawia wysoko poprzeczkę dla rywali w postaci Chińskiej Republiki Ludowej czy Federacji Rosyjskiej, która ma co raz większe problemy w kontekście realizacji swojego programu kosmicznego. Warto zaznaczyć, że dzięki opisywanym startom firma SpaceX może pochwalić się wykonaniem już 19. lotów orbitalnych w obecnym roku kalendarzowym.

Czytaj też

SpaceX planuje jeszcze trzy starty Falcona 9 przed końcem bieżącego miesiąca, w tym wyniesienie kolejnych Starlinków oraz wykonanie jednej misji wojskowej dla amerykańskiej Agencji Rozwoju Przestrzeni Kosmicznej (Space Development Agency). Przypomnijmy, że firma Elona Muska planuje w tym roku pobić światowy rekord, przekraczając granicę 100 startów orbitalnych w ciągu 365 dni.

Reklama

Komentarze

    Reklama