Reklama
  • WIADOMOŚCI

Starship V3 przechodzi testy. Debiut coraz bliżej

Firma SpaceX kontynuuje przygotowania do kolejnego lotu testowego systemu Starship/Super Heavy. Choć jeszcze niedawno Elon Musk zapowiadał debiut nowej wersji rakiety w marcu, najnowsze informacje wskazują, że start odbędzie się w późniejszym terminie.

Górny stopień systemu Starship - Ship 39 - w trakcie testów kriogenicznych.
Górny stopień systemu Starship - Ship 39 - w trakcie testów kriogenicznych.
Autor. SpaceX

Jeszcze pod koniec stycznia br. Elon Musk zapowiadał na platformie X, że start nowej wersji Starshipa nastąpi w ciągu sześciu tygodni. Oznaczało to termin przypadający na początek marca, jednak harmonogram został przesunięty o około miesiąc.

Nadchodząca próba będzie szczególna, gdyż po raz pierwszy weźmie w niej udział ulepszona wersja systemu. Starship/Super Heavy V3, czyli Block 3, mierzy ponad 124 m i jest wyposażony w nową generację silników Raptor 3 napędzanych materiałem pędnym – ciekłym metanem i ciekłym tlenem. Udźwig na niską orbitę okołoziemską (LEO) szacuje się na 100 ton.

Reklama

W ostatnich dniach SpaceX osiągnęło istotne postępy w przygotowaniach do nadchodzącego lotu. 7 marca firma SpaceX ogłosiła, że zakończyła testy ciśnieniowe oraz kriogeniczne górnego stopnia systemu (Ship 39). Według firmy zakończenie tej fazy testów potwierdziło poprawne działanie nowych rozwiązań. Segment wrócił do placówki produkcyjnej, gdzie jest obecnie przygotowywany do kolejnego ważnego etapu. Ship zostanie teraz wyposażony w sześć silników Raptor 3 i w najbliższych dniach przejdzie test statyczny.

Warto zauważyć, że ta kampania testowa jest szczególna, ponieważ to pierwszy raz, gdy Ship nowej generacji jest poddawany jakimkolwiek testom. Podobnie w przypadku segmentu Super Heavy (Booster 19), który w najbliższym czasie również przejdzie testy silników Raptor trzeciej generacji. Przypomnijmy, że w tym segmencie znajdują się 33 jednostki napędowe. 

Testy Super Heavy zostaną przeprowadzone na nowym stanowisku Pad-2 w Starbase w Teksasie. Platforma startowa powstawała przez ostatnie 22 miesiące i ma odegrać kluczową rolę w rozpoczęciu kolejnego etapu rozwoju programu Starship. Jeśli próby zakończą się powodzeniem, booster zostanie uznany za gotowy do integracji z górnym stopniem.

Należy zauważyć, że na potrzeby nadchodzących testów Booster 19 nie został wyposażony w pełny zestaw 33 silników Raptor 3, lecz jedynie w 10 jednostek. Rozmieszczono je w wybranych punktach struktury: dwa w centralnej sekcji, cztery w wewnętrznym pierścieniu oraz kolejne cztery w zewnętrznym pierścieniu.

Taki układ silników nie jest przypadkowy. Pozwala on inżynierom przetestować różne elementy nowej architektury napędowej rakiety w wersji Block 3, w tym zmodyfikowane układy wewnętrzne. Jednocześnie umożliwia sprawdzenie infrastruktury naziemnej, a także analizę obciążeń i ciśnień generowanych podczas pracy silników. Dzięki takiemu podejściu SpaceX może stopniowo przygotować system do docelowej konfiguracji z pełnym zestawem 33 silników.

Testy wymagały również zmian w samej infrastrukturze startowej. Jednym z przykładów jest nowy system zalewania wodą – tzw. Water Deluge – który ma chronić stanowisko startowe przed ekstremalnymi temperaturami i falą uderzeniową generowaną przez silniki dolnego stopnia.

Reklama

Starship/Super Heavy zadebiutował w kwietniu 2023 r. i od tego czasu zaliczył jedenaście lotów testowych. Wszystkie dotychczasowe misje miały jednak charakter suborbitalny, co oznacza, że górny stopień nie osiągnął jeszcze stabilnej orbity okołoziemskiej. Jednocześnie program odnotował szereg istotnych postępów technologicznych, w tym m.in. udane przechwycenie wracającego boostera przez mechaniczne ramiona wieży startowej „Mechazilla”.

Nadchodzący lot ma potwierdzić gotowość Starship V3 do bardziej ambitnych celów, w tym demonstracji orbitalnego tankowania. Przypomnijmy, że jest to technologia niezbędna do przyszłych misji księżycowych oraz marsjańskich. Postępy programu uważnie śledzi NASA, gdyż wariant załogowy Starshipa jest obecnie głównym kandydatem na lądownik księżycowy dla załogowej misji Artemis IV, która jest obecnie planowana na 2028 r.

Reklama