Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA przyspieszają licencjonowanie satelitów. Wielka reforma FCC

FCC, Sala posiedzeń, komisja
Hol sali posiedzeń FCC.
Autor. FCC

Reforma systemu licencjonowania FCC, choć niepozorna i przyjęta bez większego rozgłosu, może znacząco przyspieszyć rozwój zarówno megakonstelacji satelitów telekomunikacyjnych, jak i całej gospodarki kosmicznej.

Federalna Komisja Łączności USA (FCC) 22 lipca br. przyjęła gruntowną reformę zasad licencjonowania systemów kosmicznych i stacji naziemnych na rynku amerykańskim. Komisja odpowiada przede wszystkim za zarządzanie widmem częstotliwości radiowych oraz wydawanie zezwoleń na działalność satelitów i stacji naziemnych. Całkowicie nowe przepisy Part 100, zastępujące rozwijane przez lata regulacje Part 25, mają dostosować system licencyjny do dynamicznego rozwoju megakonstelacji i rosnącej konkurencji na orbicie.

Nowe, uproszczone i ustandaryzowane przepisy mają przede wszystkim zwiększyć szybkość, przejrzystość i przewidywalność procesu dla operatorów satelitarnych. Zmiany obejmują m.in. okresy obowiązywania licencji, zabezpieczenia finansowe, rundy rozpatrywania wniosków oraz zasady ich składania. Tradycyjny sposób rozpatrywania wniosków zastąpi model określany jako „licensing assembly line”, w którym rosnąca liczba aplikacji będzie przetwarzana niczym na linii produkcyjnej, według jednolitych procedur i w ramach określonych kategorii.

Reklama

Sami operatorzy dostaną więcej swobody za cenę większego zaangażowania w bezpieczeństwo narodowe. Poszerzony zostanie zakres niewielkich modyfikacji licencji, które będą mogli wprowadzić bez wcześniejszej zgody FCC. Równocześnie będą zobowiązani do udostępniania danych dotyczących świadomości sytuacyjnej w przestrzeni kosmicznej, co może istotnie wzmocnić amerykańskie zdolności w tym zakresie.

Nadrzędnym celem reformy jest skrócenie procedur, trwających obecnie nawet kilka lat, do miesięcy lub tygodni oraz przygotowanie systemu na dalszy wzrost liczby wniosków licencyjnych. Komisja wierzy, że pozwoli to „utrzymać pozycję USA jako najatrakcyjniejszego miejsca do budowy, eksploatacji i licencjonowania komercyjnych systemów kosmicznych”, stanowiąc kolejny ważny krok w kierunku budowania przewagi tego kraju w przestrzeni kosmicznej.

Reklama

Uproszczenie procedur wpisuje się w szerszą politykę deregulacyjną administracji Donalda Trumpa, która wymaga od instytucji federalnych zniesienia dziesięciu obowiązujących regulacji za każdą nowo wprowadzoną. Polityka ta znalazła odzwierciedlenie w inicjatywie agencji „Delete, Delete, Delete”, która podczas trwających 18 miesięcy prac nad reformą doprowadziła do zniesienia znacznej części zbędnych przepisów dotyczących licencjonowania i działalności operacyjnej. „Tempo i skala ambicji, z jakimi Komisja przeprowadziła te reformy, nie mają precedensu w historii administracji federalnej i przez wielu były uznawane za niewyobrażalne” – oceniła FCC w swoim oświadczeniu.

Wprowadzenie Part 100 ma nie stanowić końca daleko idących zmian, lecz dopiero ich początek. FCC rozpoczęła już konsultacje dotyczące eksperymentalnych licencji dla systemów kosmicznych oraz kolejnych usprawnień procedur licencyjnych. Mają one m.in. zapewnić szybką i przejrzystą drogę do uzyskania krótkoterminowego zezwolenia na testowanie nowych technologii kosmicznych przed rozpoczęciem ich komercyjnego wykorzystania.

Reklama